Rodzaj: Recenzja
Dodano: 19 lutego 2010 r., 14:03:50
Region: Polska > małopolskie
Ostatnia aktualizacja: 08 marca 2010 r., 21:02:40
Aquavoice - "Electronic Music"
okładka płyty
Aquavoice (Tadeusz Łuczejko) - plastyk, realizator dźwięku i kompozytor z Gorlic, inicjator i wieloletni dyrektor festiwalu "Międzynarodowe Prezentacje Muzyczne 'Ambient' " odbywającego się w wymienionym mieście.
To piąta z kolei płyta artysty z Gorlic. Tym razem wydana przez Requiem Records (krążek jest dostępny także poprzez stronę artysty). Ponieważ od samego początku twórczość Tadeusza Łuczejki mocno mnie intrygowała i niejednokrotnie mile zaskakiwała (szczególnie limitowany "Virus") nie omieszkałem też sięgnąć po "Electronic Music". Niestety mimo wielokrotnego słuchania odczuwam mały niedosyt.
"Electronic Music" to zbiór raczej krótkich kompozycji o stosunkowo odmiennych klimatach. Nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie dość drażniący mnie fakt. Na krążku jest kilka bardzo klimatycznych, mrocznych kompozycji, które sprawiają wrażenie uciętych, zbyt gwałtownie zakończonych (szczególnie słychać to przy "Glass" gdzie obiecujący temat, rozwijając się, nagle ulega wyciszeniu). Obecność zaś "Dancing Snowflakes" jest według mnie lekko niepożądana (odmienna nieco faktura i przesłanie jakoś nie pasują do reszty zamieszczonych na płytce utworów). Tyle o minusach. Sytuację na szczęście ratują inne kompozycje (np. "Moth", nie wiem dlaczego ale zawsze przy tym utworze staje mi przed oczami obraz wraku jakiegoś potężnego krążownika galaktycznego, czyżby "Zelbinion" Rozjemców z serialu "Farscape"?). Większość z nich utrzymana jest w klimatach spokojnego ambientu, czasami dość mrocznego, czasami rytmicznego (dynamika budowana jest raczej środkami muzycznymi niż perkusyjnymi). Momentami usłyszymy odwołania do klasycznej muzyki elektronicznej, ale nie są one nachalne i stanowią raczej niezbędne uzupełnienie niż jakiś temat przewodni. Mimo tych niewątpliwych plusów całość niestety wydaje się nie do końca przemyślana. Śmiem nawet twierdzić, że gdyby tak wyrzucić z płytki 2-3 utwory a 2-3 inne wydłużyć (wspomniany wyżej "Glass" aż się o to prosi) efekt końcowy byłby moim zdaniem lepszy.
Muszę przyznać, że mając w pamięci (no i w zbiorach) mrocznego (i doskonałego moim zdaniem) "Virusa", liczyłem na coś zbliżonego. "Electronic Music" na pewno mu nie dorównuje, ale też nie można uznać jej za płytę złą, bo byłoby to niesprawiedliwe. Moim zdaniem to taka mała zniżka formy artysty w stosunku do poprzednich dokonań (każdemu się to zdarza i jest całkiem naturalne). Mimo to, wyczuwa się (zresztą tak jak na poprzednich krążkach) ogromny potencjał Aquavoice i z pewnością słuchacze będą w przyszłości niejednokrotnie zaskakiwani niecodziennymi obrazami dźwiękowymi "malowanymi" przez Tadeusza Łuczejkę.
Ocena autora:
Komentarz autora:
rok wydania płyty: 2004
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
08 marca 2010 r., 21:02:40
dodanie oceny
2.
08 marca 2010 r., 11:28:55
zmiana licencji
3.
28 lutego 2010 r., 20:19:06
poprawka
4.
22 lutego 2010 r., 13:10:51
poprawka w słowach kluczowych
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
14 lipca 2009 r.
18 maja 2012 r.
3726
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska