Dodano: 20 marca 2010 r., 17:42:14
Ostatnia aktualizacja: 21 marca 2010 r., 08:07:51
Wolałam być jego dobrą siostrą
http://www.januarymagazine.com/
"Miłość cierpliwa jest,/ łaskawa jest. /Miłość nie zazdrości, /nie szuka poklasku,/ nie unosi się pychą"*, wybacza zdradę...
Rita wspomina swojego męża.
24 marca na półki polskich księgarni trafi książka „No Woman No Cry. Moje życie z Bobem Marleyem” autorstwa Rity Marley i Hettie Jones (poetka i pisarka).
Stanowi to uzupełnienie „Biografii Boba Marleya” wydanej przez Axis Mundi w 2007 roku (Timothy White: Catch a Fire - Życie Boba Marleya).
„Ta książka to opowieść o dziewczynie z getta i chłopaku z wiejskich okolic - wyjaśnia Rita. - Kroczyliśmy po skalistej ścieżce. To więcej, niż tylko historia. To rzeczywistość”.
(…) „Czułam, ze mam większą odpowiedzialność, niż tylko jako zwykła żona. Stałam się kimś więcej - jego opiekunką, przyjaciółką i partnerką. Ta postawa pomogła mi przejść przez dużo trudniejsze czasy. (…) Wolałam być jego dobra siostra, niż nieszczęśliwą żoną” - czytamy.
„No Woman No Cry” to historia miłości ponad zdradę.
Rita wychowywała się w Trenchtown na Jamajce.
Z Bobem połączyła ją muzyczna pasja. Pobrali się 10 lutego 1966 r.
Kilka miesięcy później na Jamajkę przyjechał Haile Selassie, wówczas to Rita została rastafarianką. Istnieje hipoteza, że to właśnie ona wprowadziła Marleya w strefę Rasta.
Komentarz autora:
* 1 List do Koryntian
Załączam piosenkę Boba "No woman no cry"