Dodano: 26 stycznia 2010 r., 21:34:05
Ostatnia aktualizacja: 26 stycznia 2010 r., 21:44:38
Błysk powrócił
Do zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver zostało już tylko kilkanaście dni. Po ostatnich występach Adama Małysza możemy być pewni, że będzie dobrze. Błysk powrócił!
Wygląda na to, że Adam Małysz wraca do wielkiej formy. Ostatnie konkursy pucharu świata w Zakopanem tylko potwierdzają tą tezę. Przypomnijmy, że Polak zajął w stolicy polskich Tatr kolejno 5. i 4. miejsce. Najważniejsze jest jednak to, że Adam Małysz każdy skok oddał na wysokim poziomie. Mało brakowało a orzeł z Wisły stanął by na podium w obu konkursach. Czy to już świadczy o tym że Pan Adam wrócił do formy? Oby tak było.
Wydaje się, że Polak i jego trener Hannu Lepistoe idealnie trafili z przygotowaniami na Vancouver. Im bliżej igrzysk, tym lepsze skoki Małysza. Wspaniale by było aby ta prawidłowość potrwała aż do pierwszego olimpijskiego konkursu.
Jednym z główych faworytów do walki o olimpijski medal będzie na pewno Gregor Schlierenzauer oraz Simon Amman. Ci dwaj zawodnicy wydają się być murowanymi faworytami do zwycięstwa. Jednak zawody pucharu świata a igrzyska olimpijskie to dwie różne sprawy.
Jeżeli chodzi o konkurs drużynowy, to tu sprawa jest jasna. Złoto olimpijskie zdobędzie ekipa Austrii. Bój o dwa pozostałe medale rozegra się najprawdopodobniej między Norwegami, Finami i Niemcami. Groźne mogą być także drużyny Słowenii, Czech i Japonii.
Polacy sądząc po ostatnich wynikach mają raczej iluzoryczne szanse na sukces...