Dodano: 20 kwietnia 2010 r., 15:26:24
Ostatnia aktualizacja: 20 kwietnia 2010 r., 15:26:24
Guru - legenda amerykańskiej sceny hip-hopowej nie żyje
Wczoraj, tj. 19 kwietnia, zmarł Guru - legenda amerykańskiego rapu, jeden z pionierów bostońskiej sceny hip-hopowej. Miał 44 lata.
O pogarszającym się stanie zdrowie rapera pisaliśmy już na łamach Gazety Wirtualnej
wcześniej. "Walczyłem z rakiem przez ostatni rok. Próbowałem wszystkich możliwych medycznych środków - oznajmił w swoim pożegnalnym liście, który cytuje hiphop-magazine.com - jeden z najwiarygodniejszych portali związanych z nurtem muzyki, jaką tworzył Guru.
Guru, a właściwie Keith Edward Elam, urodził się w 1966 roku w Bostonie, lecz słuchaczom rapu kojarzy się z brooklińską sceną i współpracą z DJ'em Premierem, z którym, jako duet Gang Starr pomiędzy 1987 a 2005 rokiem, nagrał wspólnie osiem płyt. Raper ma również na swoim koncie kilka solowych projektów (m.in. znaną serię krążków noszących tytuł "Jazzmatazz", na których łączył on brzmienia ulicznego rapu z jazzem) oraz gościnne występy na płytach takich artystów, jak: Haouse of Pain, Group Home i M.O.P.