Dodano: 23 czerwca 2009 r., 23:22:02
Ostatnia aktualizacja: 23 czerwca 2009 r., 23:38:16
Polki sprzedają używaną bieliznę!
Ile warta jest Twoja bielizna???
Kilka dni temu „Repubblica” doniosła, że włoskie studentki masowo zarabiają na… sprzedawaniu noszonej bielizny. Pomysł na łatwe pieniądze szybko przyjął się także w Polsce.
"Oferuję specjalnie dla Ciebie moją noszoną bieliznę, majteczki, rajstopki, skarpetki itp. Mogę je dla Ciebie nosić, pocić się w nich, spać w nich i nie tylko. Napisz mi, czego pragniesz, jakie masz fantazje, zobaczę, co się da zrobić. Uczciwie, konkretnie i anonimowo” . Oto jedno z wielu ogłoszeń coraz częściej pojawiających się na erotycznych forach i blogach. Wiek nie gra tu żadnej roli. Nowoczesne i wyzwolone ekspedientki to zarówno starsze kobiety, jak i młodziutkie gimnazjalistki, oferujące "podniecające zapachy nastolatki". Niektóre z pań prowadzą nawet prywatne strony internetowe, promujące ten jakże nietypowy asortyment.
Swój towar dostosowują do oczekiwań potencjalnych klientów. Największą popularnością cieszą się biustonosze, koronkowe figi, nocne koszulki i samonośne pończochy. Obok amatorów majteczek noszonych tuż przed stosunkiem, łatwo znaleźć także wielbicieli fig pobrudzonych krwią menstruacyjną, czy " krwawych tamponików i podpaseczek".
Ceny są dość wygórowane ( od 20 do nawet 300 zł), ale mimo tego nie brakuje chętnych osób pragnących zdobyć najintymniejsze części kobiecej garderoby.
Szokujące i obrzydliwe?? Możliwe. Choć jak wiadomo wszędzie, popyt rodzi podaż. Łatwe pieniądze przyciągają coraz większe rzesze kobiet. Majka z Krakowa, zajmująca się tego typu handlem od roku, przyznaje, że miesięcznie jest w stanie dorobić w ten sposób do kieszonkowego od rodziców ok 500 zł, choć jak zauważa, jest coraz trudniej, bo konkurencji nie brakuje...