Rodzaj: Wywiad
Dodano: 30 kwietnia 2010 r., 14:38:26
Region: Świat > Europa
Ostatnia aktualizacja: 30 kwietnia 2010 r., 15:01:53
Dani Klein – Nasza muzyka nieustannie ewoluuje
fot. Dany Willems / vayacondios.info
Urodziła się w Belgii. Naprawdę nazywa się Danielle Schoovaerts, jednak wchodząc na scenę przedstawia się jako Dani Klein. Od ponad dwudziestu lat lideruje znanej na całym świecie formacji Vaya Con Dios, a dzisiaj na łamach Gazety Wirtualnej możecie przeczytać z nią wywiad.
Najnowszy album “Comme On Est Venu…” zdecydowałaś się nagrać z towarzyszeniem dwóch nowych muzyków: pianisty – Williama Lecomte’a, znanego ze współpracy z Jeanem – Lucem Pontym i gitarzysty – Francisa Pereza, którzy będą również występować wraz z Tobą podczas majowych koncertów w Polsce. Jaki był ich wkład w ten album i co Cię do tego skłoniło?
Ponieważ bardzo lubię zmiany i zdecydowałam, że właśnie teraz jest na nie najlepszy czas. Chciałam zrobić coś nowego i przedstawić Vaya Con Dios w zupełnie innym i nowym świetle. Dzięki obydwu tym muzykom brzmienie zespołu jest teraz zupełnie inne – bardziej klasyczne. Nad “Comme On Est Venu…” pracowaliśmy ciężko przez kilka lat i uważam, że jest to najbardziej dojrzała płyta w dorobku grupy.
Od wielu lat niezmiennie mieszkasz w Brukseli. Fala emigracji zarobkowej z krajów byłego bloku wschodniego rzuciła tam tysiące moich rodaków. Czy znasz jakichś Polaków przebywających w Belgii, a jeżeli tak, to, co o nich sądzisz?
Rzeczywiście w moim mieście, Brukseli, mieszka bardzo dużo Polaków. Znam wielu z nich i bardzo cenię za naturalność, pracowitość i odwagę, którą niewątpliwie trzeba mieć decydując się na emigrację. Osoba, która do niedawna dbała o mój dom – Dorota – pochodziła z Warszawy. To była naprawdę wspaniała dziewczyna. Świetnie się rozumiałyśmy i dogadywałyśmy. Znam też wielu zdolnych muzyków z Polski, których cechuje unikalna muzyczna wrażliwość.
Swoje piosenki śpiewasz głównie w językach angielskim i francuskim. Jedną z nich słyszałem, aż w czterech wersjach językowych. Co sprawiło, że finalnie zdecydowałaś się na wersję niemieckojęzyczną i dlaczego właśnie ta wersja znalazła się na płycie “The Promise”?
Właściwie sama do końca nie wiem. Nie znam niemieckiego, jednak zdecydowałam, że właśnie ten język najbardziej pasuje do tej piosenki. “Es Wird Schon Weider Gehen” jest utworem bardzo melancholijnym. To piosenka o typowo romantycznym charakterze. Myślę, że za sprawą języka niemieckiego utwór ten zyskał coś z atmosfery przedwojennego berlińskiego kabaretu i może trochę liryzmu Marleny Dietrich. Wybór kardynała Josepha Ratzingera na Papieża udowodnił, że niemiecki to także język Boga.
W jednym z wywiadów stwierdziłaś, że jesteście zespołem, który najlepiej prezentuje się “na żywo”. Czy właśnie, dlatego kompilacyjny album “The Ultimate Collection” został wzbogacony o materiał DVD zarejestrowany podczas akustycznego koncertu zespołu w Brukseli?
Dokładnie tak. Od jakiegoś czasu fani na całym świecie prosili mnie o wydanie płyty live. Pomyślałam sobie, że dużo lepszym pomysłem będzie wydanie koncertowego DVD, które wzbogaci muzykę o walory wizualne. Myślę, że było to dobre posunięcie, ponieważ materiał z brukselskiego koncertu ukazuje zespół w doskonałej formie. Nowe, akustyczne wersje zawartych na nim utworów nabrały zupełnie innego wymiaru, co świadczy o rozwoju grupy i o tym, że to właściwy kierunek.
Na płytach Vaya Con Dios słychać fascynację jazzem, bluesem, soulem, muzyką cygańską, latynoamerykańską i orientalną. Czym zaskoczycie fanów na swoim najnowszym albumie?
Ciężko mi w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie. Na razie staram się o tym nie myśleć. Jak już mówiłam, Vaya Con Dios jest formacją, która wciąż się rozwija. Nasza muzyka nieustannie ewoluuje. Na pewno nie będą to piosenki oparte na stylistyce techno, czy heavy metal. Zresztą to jeszcze pokaże czas.
To już piąta wizyta Vaya Con Dios w Polsce. Wiem, że bardzo lubisz tu występować. Jak wspominasz koncerty w naszym kraju i jaki program zaprezentujecie podczas wiosennej mini-trasy?
Rzeczywiście, to już piąta wizyta Vaya Con Dios w waszym kraju. Uwierz mi, lub nie, ale wszystkie nasze koncerty począwszy od występu na Festiwalu w Sopocie, poprzez koncerty w Sali Kongresowej, a skończywszy na gali miesięcznika “Twój Styl” wspominam bardzo miło i uważam je za wyjątkowo udane. Zawsze byliśmy tu gorąco przyjmowani, dlatego też bardzo cieszymy się, że możemy wrócić do Polski – tym razem z serią trzech koncertów w trzech różnych miastach. Doskonale wiem, że to bardzo piękny kraj, dlatego jestem zadowolona, że trasa ta pozwoli mi na poznanie wspaniałych nowych miejsc i ludzi. Na koncertach zaprezentujemy głównie materiał z naszej nowej płyty “Comme On Est Venu…”, na której znalazło się trzynaście premierowych nagrań, które mam nadzieję przypadną do gustu polskim słuchaczom. Z pewnością nie zabraknie też starszych przebojów grupy, które zaprezentujemy w nowych, akustyczno – jazzowych wersjach.

Polska trasa koncertowa zespołu Vaya Con Dios rozpocznie się 22.05 od plenerowego występu podczas Smooth Festival Złote Przeboje Bydgoszcz 2010, dwa kolejne koncerty zespół zagra w Warszawie i Zabrzu. Poniżej pełny plan.
22.05.2010 - Bydgoszcz, Smooth Festiwal Złote Przeboje
25.05.2010 - Warszawa, Sala Kongresowa, godz. 20:00
27.05.2010 - Zabrze, Dom Muzyki i Tańca, godz. 20:00
Bilety na koncerty dostępne są za pośrednictwem portali:
- www.ticketpro.pl
- www.eventim.pl
- www.dmit.com.pl
- www.biletyna.pl
- oraz w salonach Empik.
Komentarz autora:
Z Dani Klein rozmawiał Michał Polański. Wywiad nadesłany przez firmę fonograficzną Sony Music Polska i opublikowany za jej zgodą.
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
30 kwietnia 2010 r., 15:01:53
2.
30 kwietnia 2010 r., 14:55:54
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(04 maja 2010 r., 09:10:12)
Pełen profesjonalizm :)
(01 maja 2010 r., 14:07:00)
"Osoba, która do niedawna dbała o mój dom – Dorota – pochodziła z Warszawy. To była naprawdę wspaniała dziewczyna." Do niedawna? Była? Okradła i uciekła do... Ajajajajaj... Puerto Rico... :P
1 - 2 z 2 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
28 kwietnia 2012 r.
6743
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat