Dodano: 01 czerwca 2009 r., 21:34:15
Ostatnia aktualizacja: 17 grudnia 2009 r., 22:29:53
Dzień dziecka dniem faceta
Magiczne zaklęcie - jesteś dziecinny!!
1 czerwca - Dzień Dziecka, czyli także dzień właściwie każdego faceta, prędzej czy później. Ciekawe, co? Sprawa jest całkiem prosta - co jakiś czas facet słyszy od kobiety magiczną sentencję: jesteś dziecinny! Albo: zachowujesz się jak dziecko! A i owszem, coś w tym jest. Potem jest zazwyczaj dobrze znany scenariusz: trzaśnięcie drzwiami, wyłączenie telefonu, względnie koniec rozmowy na komunikatorze... Następnie próba przeprosin, kwiaty itp.... Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ona to powiedziała? No cóż... Ciężka sprawa... Owa kobieca intuicja potrafi przejrzeć nas na wylot zdecydowanie skuteczniej niż niejedno rtg czy nowoczesny tomograf komputerowy.
Chłopcy lubią bawić się pistoletami, resorakami itp. Wiem, bo sam kiedyś byłem chłopcem, kto wie, może jeszcze nim jestem?... Lubią też dłubać, poznawać, co jest w środku, a później „naprawiać” to, co próbowali poznać, rozbierając na czynniki pierwsze. Jak dorastają, zmieniają zabawki na droższe, nawet dużo droższe i niebezpieczniejsze, resoraki na auta, plastykowe pistolety na czołgi, itd.
Potem znajdują swoje drugie połówki, niekoniecznie w całodobowych monopolowych, następuje wymiana spojrzeń, gestów, nierzadko płynów ustrojowych i finał w postaci kinder, niekoniecznie niespodzianki. Mniej więcej tak to jest. Wtedy chłopiec staje się dorosły, tzn. tak mu się przynajmniej wydaje... A potem żyją długo i szczęśliwie, za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami, za krajową A7 … Do chwili, gdy pada owa magiczna sentencja - jesteś dziecinny!! Pstryk i czar pryska. Ciśnienie wzrasta, podnosi się poziom adrenaliny... Co, ja jestem dziecinny?! Osz Ty!!... Co dalej? Paradoksalnie, dopiero teraz facet robi się dziecinny, Zigi Freud wyjaśniłby to pewnie podświadomością czy czymś takim... Ona się focha, on łka i szlocha... On łazi, przeprasza, ona przebacza (lub nie). No właśnie... A przecież nie musi wcale to tak wyglądać.
Tak, my faceci jesteśmy dziecinni, ale kto, jak nie przyszłe potencjalne, mniej lub bardziej, matki kocha dzieci? Ba! Mało tego, nie powinniśmy wcale obrażać się i denerwować po wypowiedzeniu tego zaklęcia przez nasze drogie panie. Zastanawiacie się dlaczego? Kto, jak nie nasze panie, kocha zabawy w dom, a ludzi traktuje jak lalki?... Ups... A miało być niezłośliwie;)