Kategoria: Polityka
Rodzaj: Felieton
Dodano: 28 lutego 2010 r., 21:58:20
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 28 lutego 2010 r., 22:10:22
Falstart faworyta
"wątpię, więc myślę, myślę, więc jestem"
„ Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie mały. Powinien zachować trzeźwość oceny, a nie zgrywać zucha, wałęsając się po górach Kaukazu.”
W dniu dzisiejszym, Radosław Sikorski wystartował do wyścigu o nominację Platformy Obywatelskiej, która ma mu otworzyć drogę do prezydentury. Wśród rzeszy zwolenników, w towarzystwie żony, publicystki Anny Applebaum, na konferencji w bydgoskiej sali Opery Nova, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pokazał, jak można koncertowo spieprzyć swój wizerunek polityka wyważonego i odpowiedzialnego.
Wizja prezydentury Radosława Sikorskiego jest niejasna. Kandydat wskazuje, iż pełniąc funkcje prezydenta, swoje wysiłki skupi na polityce zagranicznej. Dzięki temu zabiegowi spycha Bronisława Komorowskiego na pozycje „kandydata krajowego”. Taki podział ma dwojakie znaczenie: jedno medialne, bowiem sprytnie eksponuje atuty Radosława Sikorskiego: języki, wykształcenie, kontakty międzynarodowe, drugie taktyczne, gdyż spuszcza zasłonę milczenia na kwestię podstawową - politykę zagraniczną prowadzi przecież premier, którego pozycja w myśl projektów konstytucyjnych PO ma ulec wzmocnieniu. Dalsze dygresje Radosława Sikorskiego na temat ograniczenia wydatków generowanych przez Kancelarię Prezydenta oraz wizja wprowadzenia nas do „europejskiej ligi mistrzów”, to zwyczajne pustosłowie.
Nie widziałbym w tym politykierstwie niczego zdrożnego, ot kolejna konferencja polityka, który „urabia” wyborców. Jednak język i mowa ciała, które zdeterminowały medialny przekaz, mówią same za siebie: zadufany w sobie, śmiejący się ze swoich dowcipów, agresywny sztywniak atakuje znokautowanego sztywniaka - Lecha Kaczyńskiego. Prawie całe wystąpienie, to mniej lub bardziej toporna krytyka, urzędującego prezydenta, której wizytówką stała się freudowska pomyłka tytana retoryki: „ Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie mały. Powinien zachować trzeźwość oceny, a nie zgrywać zucha, wałęsając się po górach Kaukazu.”
Rodzi się pytanie, czy Radosław Sikorski potrafi uprawiać politykę, która w swym przekazie nie eksponuje agresji i animozji? Polacy wybierając Prezydenta - mając na uwadze prezydenturę Lecha Kaczyńskiego - z utęsknieniem oczekują osoby potrafiącej wznieść się ponad doraźną i przyziemną politykę. Słuchając konferencji ministra spraw zagranicznych nie mogłem uwierzyć, że człowiek z dyplomem Oksfordu, w którym ogniskują się nadzieje i oczekiwania młodego pokolenia, tak nisko zawiesił sobie poprzeczkę. Błyszczeć przy Kaczyńskim - żadna sztuka, czynić to przejmując jego partyjny język nienawiści - wstyd.
Radosławowi Sikorskiemu życzę dobrze. Zatem, drogi Panie Ministrze, radzę wziąć przykład z barona Munchausena: chwycić się stanowczo za włosy, jednym szybkim ruchem "wyciągnąć się" z siebie, a stanąwszy obok, posłuchać swoich „złotych myśli”.
Autor: torquemada
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
28 lutego 2010 r., 22:10:22
literówka...
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(01 marca 2010 r., 18:24:20)
Widzę, że Premier przyzwyczaił Was do krasomówczej demagogii...
(01 marca 2010 r., 15:51:52)
torq: ja bym dał mu jedynie żółtą. Patrząc przez pryzmat pisowskiego szkalowania polityków, bezpośrednio i mnie, bom wykształciuch, ten przynajmniej obraża jedynie polityka, a nie społeczeństwo. Przynajmniej mnie się tak wydaje. Co do agresywności, to jakoś mi nie przeszkadza, bo przywykłem już i sam agresywny jestem :).
(01 marca 2010 r., 15:38:16)
Ale Sikorski zdobywał wykształcenie na zachodnim gruncie, więc może razem z innymi, dobrymi wzorcami, przejął również "agresywną kampanię", z której znane są przecież kraje anglosaskie? Inna sprawa, że nie takiego "wyczynu" spodziewałbym się po Sikorskim.
(01 marca 2010 r., 15:28:05)
Axun: mój tekst to czerwona kartka dla Radka, za jego pomysł na prowadzenie kampanii w amerykańskim, agresywnym stylu. "Niski prezydent, mały politycznie" to nie są słowa godne kandydata, który ma reprezentować polską inteligencje. Krytyka obecnego prezydenta to pomysł wtórny, podszyty lenistwem, bowiem psim obowiązkiem Sikorskiego jest przedstawienie jego wizji prezydentury, planów, inspiracji itp. Na razie bazuje on na słowach tuzy politycznego savoir-vivre: "durnia mamy za prezydenta." Jasne, ze durnia, jaki jest koń każdy widzi, Pan Sikorski nie musi mi o tym przypominać.
Długo szukałem tego zdjęcia, mnie również się podoba :)
(01 marca 2010 r., 14:31:52)
Heh, świetnie dobrane zdjęcie do tekstu. Masakrycznie się uśmiałem. :) Ja osobiście odczytuję te słowa Sikorskiego, nie jako atak na wzrost Kaczyńskiego, ale jego "małość polityczną". Tak bym to interpretował, ale nie było mnie tam, nie widziałem jego gry gestami, więc mogę się mylić.

Ta spacja w pierwszym akapicie po cudzysłowie niepotrzebna. ;)
(01 marca 2010 r., 11:23:18)
Nie dziękuj! W pełni zasłużona :) Bez naciągania :P Dzieciństwo mi przypomniałeś teraz tym wierszem :P
(01 marca 2010 r., 11:06:03)
Dla yeppy J. Brzechwa:
"Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza,
Wtedy szynka będzie lepsza.
Właśnie po to wieprza pieprzę,
Żeby mięso było lepsze....."
Dzięki za zieloną kulkę :))
(01 marca 2010 r., 10:40:05)
Bardzo fajna puenta! Wstęp też niczego sobie. Wszystko cholernie treściwe, bez lania wody. Jestem zachwycona, bo przeważnie felietony polityczne zanudzały mnie już po przeczytaniu pierwszych trzech akapitów. 'koncertowo spieprzyć' - myślę, czy w felietonie dozwolone jest używanie wulgaryzmów, ale... ciężko w takiej sytuacji o powstrzymanie się od rzucania mięsem ;)
(28 lutego 2010 r., 23:41:54)
joker: jegomość zdrzaźnił mnie okrutnie, może dlatego twórczo podszedłem do tematu :)
Cieszę się, że Ci się podoba felietonisko, moje pierwsze na gorąco.
(28 lutego 2010 r., 23:32:56)
Osiągnąłeś dziś szczyt intelektu w swoim wykonaniu :) Mnie zwykle takie felietony nudziły, ale napisałeś sporo wartościowego słowa i łatwo jest przyjąć Twój punkt widzenia za słuszny. O ile ja w sumie nie zauważyłbym tego zniżania lotu Sikorskiego, o tyle Ty zauważyłeś i mnie przekonałeś, że to ziarenko goryczy może świadczyć o głęboko skrywanej, postPISowskiej tożsamości. Pozostaje nam obserwować i analizować każdą wypowiedź poszczególnych kandydatów, bo pomimo iż jesteśmy nisko i każdy kand. będzie wyżej, to wyżej może być wciąż nie wiele wyżej niż bardzo nisko...niżej i wyżej od niższego wyżej :D
(28 lutego 2010 r., 23:28:07)
tieve: zapewne było nam tym bardziej przykro, bo w jakimś sensie liczymy na niego, a tu taki zonk.
(28 lutego 2010 r., 23:25:12)
No to co ten Pan dzisiaj sobą zaprezentował to jest po prostu przykre.
(28 lutego 2010 r., 23:16:22)
Dep: że dno to się zgodzę :P Politycy nie są ludźmi, oni są w pracy. Nie wyobrażam sobie adwokata czy sędziego, który wygłasza takie sądy podczas rozprawy. Świadoma kreacja budzi mój niesmak, bowiem dowodzi ona jego krótkowzroczności i małej elastyczności w kreowaniu swojego wizerunku. Żadne słowo na tej konferencji nie było spontaniczne, żadne nie wyszło po za zaplanowany schemat. Nie czuje się maluczki, polska polityka mnie nie przerasta - jest nudna jak flaki z olejem :))
(28 lutego 2010 r., 23:06:58)
torq: nie każdy jest tak wyważony jak Ty. Jesteśmy jedynie ludźmi, niektórzy nie panują nad nerwami :). Nie wiem czy ma kogoś, kto za jego kampanię odpowiada. Może to jest właśnie jej cel, aby zmusić do jeszcze większych "działań" Kaczyńskiego i jego obozu. Wiesz, my maluczcy nie wiemy, o co tak naprawdę biega. Zawsze jest jakieś głębsze dno :).
(28 lutego 2010 r., 23:04:06)
Dep: "puściły nerwy", bo prezydent nabija mu punktów? Zamiast udać wzniosłą obojętność, nasz profesjonalista przedstawia się tak przed milionami słuchaczy. Przecież otwierał swoją kampanie prezydencką, gdybym za nią odpowiadał, to za takie wystąpienie urwałbym mu głowę. Zawodnik, który jest faulowany wstaje z murawy, a nie szarpie się z ...
(28 lutego 2010 r., 22:44:24)
Myślę, że Radkowi puściły nerwy. Po tym, jak nasz prezydent pisze do Tuska, że ma haki na niego, on sam nie jest dłużny. Fakt, że to niskie, ale na chamstwo trzeba odpowiadać chamstwem. Nie bronię go, bo mógł pokazać klasę i tego nie mówić, ale powiedział. Mnie, on się podoba, jeśli wygra konfrontację z Komorowskim z pewnością na niego zagłosuję, bo chcę, by w końcu reprezentował mnie człowiek wykształcony, światowy i znający języki, a nie ten, który porozumiewa się z Sarkozym na migi :). Przyznam, że z tego się uśmiałem, jak załapałem :).
1 - 16 z 16 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
31 grudnia 2009 r.
18 kwietnia 2012 r.
1496
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska