Dodano: 30 sierpnia 2010 r., 01:32:57
Ostatnia aktualizacja: 30 sierpnia 2010 r., 01:32:57
Felietonnik: Wszystkim wszystko się podoba
Równie refleksyjny, co absurdalny. Z założenia osobisty, ironiczny, przekorny i żartobliwy. Dziennik jest jak taśma klejąca. Trudno zacząć, potem jakoś się ciągnie.
Wena i inspiracja to samo. Inspiracje znajdziesz we wszystkim: w filmach, piosenkach, innych ludziach, czy kroplach deszczu na szybie - we wszystkim! Inspiracja jest jak choroba weneryczna - najłatwiej łapie się ją w łóżku. Albo z samego rana, albo tuż przed spaniem.
Jednostajny i monotonny tryb życia działa jak środek antykoncepcyjny, który zapobiega złapaniu inspiracji. Jego dłuższe stosowanie może jednak doprowadzić do trwałej bezpłodności. Po prostu nie będziemy w stanie zapłodnić w głowie żadnego pomysłu. Wszystko, co wykonamy prawidłowo i schematycznie jest niegodziwe (chociażby seks). Lekarstwem różnorodność!
A ludziom obrzydliwie słodkim i poprawnym wszystko się podoba. Każda książka, każdy obraz, każda wojna. Własny gust zatracili gdzieś pomiędzy zejściem z drzewa, a wynalezieniem 4-suwowego silnika. Zaczęło się im podobać wszystko! Każdy kwiatek, każda wyspa, każde czerwone Ferrari.
Mało tego. Niektórym nawet całe życie zaczęło się podobać! Jakby zapomnieli jak się ono kończy i co po nas zostaje. A życie biegnie nieubłaganie swoją drogą z prędkością czerwonego Ferrari. I jest jak polskie autostrady. Nie dość, że pełne bólu i cierpienia, to jeszcze tak szybko się kończy.