Kategoria: Sport > Siatkówka
Rodzaj: News
Dodano: 25 stycznia 2010 r., 01:05:56
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 25 stycznia 2010 r., 01:52:06
Jastrzębski Węgiel zdobywa Puchar Polski!
Radość Jastrzębskiego Węgla
Kolejny raz możemy się przekonać, że sport jest piękny i nieprzewidywalny. Jastrzębski Węgiel we wczorajszym spotkaniu dosłownie zmiażdżył Zaksę Kędzierzyn-Koźle, a dzisiaj po wyrównanej i ciężkiej walce pokonuje faworyta rozgrywek Pucharu Polski - Asseco Resovię, i ostatecznie sięga po najwyższe trofeum!
Mijający weekend, bez wątpienia, zapamiętają wszyscy pasjonaci polskiej piłki siatkowej. To właśnie 23 i 24 stycznia, w Hali Łuczniczka w Bydgoszczy, odbywała się jedna z najważniejszych imprez siatkarskich - Puchar Polski. Do walki o to trofeum stanęły cztery zespoły: Asseco Resovia, Delecta Bydgoszcz, Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jak zwykle nie brakowało emocji, dramaturgii, oraz wybornej gry naszych siatkarzy.
Delecta Bydgoszcz - Asseco Resovia Rzeszów
W pierwszym półfinale Pucharu Polski do boju stanęły drużyny Delecty Bydgoszcz i Asseco Resovii. Ostatnio Delecta nie błyszczała najwyższą formą, jednak w pierwszej części pierwszego seta zaprezentowała się z dobrej strony. Przede wszystkim bardzo dobrze grali blokiem, mimo to rywale powoli lecz skutecznie powiększali swoja kilku punktową przewagę. Set kończy się wynikiem 20:25 dla Asseco Resovii.
Drugi set zaczyna się dobrze dla Delecty - początkowe prowadzenie 2:0, udane ataki Grzegorza Szymańskiego, zatrzymanie na pojedynczym bloku Rafaela Redwitza przez Pawła Woickiego. Resovia jest jednak głodna wygranej i szybko doprowadza do remisu. Potem wszystko potoczyło się już gładko - oczywiście na korzyść Sovii. Siatkarze z Rzeszowa wygrywają drugiego seta 23:25.
Rafael Redwitz
W trzecim secie, w drużynie Delecty, widać wielką waleczność i motywację, by ugrać jakiegoś seta. I faktycznie, udaje się to, w dodatku w naprawdę dobrym stylu. Również w tym secie ukazuje się chwilowa niemoc Rzeszowian, którzy popełniają dużą ilość błędów, ostatecznie przegrywając seta aż 25:14. To zbudziło większe nadzieje w drużynie gospodarzy...
Jednak na krótko. Rzeszowianie uspokajają nerwy, emocje i powracają do swojej wyśmienitej gry, co sprawia, że finalnie wygrywają czwartego seta 20:25, a całe spotkanie 1:3.
MVP tego spotkania został brazylijski rozgrywający z drużyny Asseco - Rafael Redwitz, który na boisku wyczyniał cuda.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel
Ten mecz był chyba największą niespodzianką w tegorocznych rozgrywkach pucharowych. Jastrzębianie, co prawda marzyli o awansie do finału, jednak nie podejrzewali, że pójdzie im tak łatwo. ZAKSA od jakiegoś czasu reprezentowała genialną formę, odnosiła sukcesy w każdym spotkaniu oraz była wzorem świetnego zgrania i porozumiewania się zawodników. Wobec tego, co się stało z tym zespołem w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem?
Podopieczni Krzysztofa Stelmacha mieli zdecydowanie słabszy dzień. Generalnie wczorajsze spotkanie należy do jednych z najgorszych w całym sezonie. Kędzierzynianie bardzo chcieli i starali się, jednak kompletnie nic im nie wychodziło - nieskończone ataki, psute notorycznie zagrywki, słaba gra bloku. W dodatku doszły nerwy...
Szczęście za to sprzyjało Jastrzębiu. Czego się nie tknęli, obracało się w zdobyty punkt. Nie pozwolili ugrać Kędzierzynianom nawet jednego seta! Ostatecznie wygrali całe spotkanie 0:3 (21:25, 27:29, 18:25), tym samym awansując do finału, gdzie czekała już na nich Asseco Resovia...
MVP meczu został rozgrywający Jastrzębian - Grzegorz Łomacz.
Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia
To spotkanie chyba najbardziej popsuło krwi kibicom. Nie dało się, bowiem przewidzieć, który zespół tak naprawdę może wygrać.
Pierwszy set należał do Jastrzębian, którzy udowodnili, że ich rewelacyjna gra poprzedniego wieczoru, nie była przypadkowa (25:22). Drugiego seta z kolei wywalczyła Resovia, która była zdecydowanym faworytem tych rozgrywek (22:25). Po ugranym secie Rzeszowian ponownie przyszła kolej na Jastrzębski. "Ptaszyny" wygrywają dla siebie kolejnego seta (25:23). Czwarty set, niestety, pokazał lekką niestabilność w grze Rzeszowian - w pierwszej partii tego seta zdecydowanie prowadzili, jednak później zaczęli popełniać błędy, a ich gra stała się mało skuteczna. Mimo wszystko, zdołali jednak zwyciężyć, doprowadzając do tie-breaka (22:25). A w nim ponownie mogliśmy podziwiać niezwykle wyrównaną walkę obu zespołów. Górą okazali się jednak Jastrzębianie, którzy wygrywają piątego seta 15:13 oraz całe spotkanie 3:2 i....zdobywają Puchar Polski!
Drużyna ze Śląska pokazała, że potrafi dobrze i równo grać. Zdecydowanie należy im się to trofeum. W tym sezonie Ligii Mistrzów, Jastrzębski Węgiel nie wywalczył dla siebie awansu, jednak zdobycie Pucharu Polski zapewnia im udział w przyszłorocznej edycji tych zmagań. Będziemy trzymać kciuki, by tym razem się udało!
Najlepsi zawodnicy turnieju
Puchar trafił do rąk siatkarzy z Jastrzębia, jednak podczas ceremonii zakończenia turnieju w Bydgoszczy, wręczono również nagrody indywidualne.
Najwięcej wyróżnień zgarnął dziś przyjmujący Jastrzębskiego węgla - Paweł Abramov. Został wybranym najlepszym zawodnikiem finałowego spotkania z Resovią, najlepszym atakującym oraz najlepszym zawodnikiem całej imprezy.
Paweł Abramov z numerem 4
Oprócz Abramova wśród wyróżnionych znaleźli się:
Najlepszy zagrywający - Ben Hardy (Jastrzębski Węgiel)
Najlepszy broniący - Paweł Rusek (Jastrzębski Węgiel)
Najlepszy środkowy - Patryk Czarnowski (Jastrzębski Węgiel)
Najlepszy rozgrywający - Rafael Redwitz (Asseco Resovia)
Komentarz autora:
fot. Jastrzębskiego i Abramova: www.ksjastrzebskiwegiel.pl fot. R. Redwizta: sport.pl
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
25 stycznia 2010 r., 01:52:06
2.
25 stycznia 2010 r., 01:48:37
3.
25 stycznia 2010 r., 01:47:38
zjedzony wyraz :)
4.
25 stycznia 2010 r., 01:08:57
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(26 stycznia 2010 r., 16:05:35)
Wiem, że artykuł jest już post factum, ale "niestety" powinno zniknąć :)
(26 stycznia 2010 r., 15:50:41)
"niestety" dlatego, że ostatnio rozgrywali świetne mecze, ogólnie byli na fali, przez co większość właśnie ich obstawiała jako faworytów :)
a w siatkówce poza PP liczą się lokaty w Plus Lidze, zmagania niektórych naszych zespołów w Lidze Mistrzów, w Pucharze CEV; generalnie wygrywać trzeba mecze :D
(26 stycznia 2010 r., 14:56:15)
"Czwarty set, niestety, pokazał lekką niestabilność w grze Rzeszowian - w pierwszej partii tego seta zdecydowanie prowadzili, jednak później zaczęli popełniać błędy, a ich gra stała się mało skuteczna." Dlaczego "niestety"? :) Plus
Co można wygrać w siatkówce poza Pucharem Polski? :)
1 - 3 z 3 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
27 grudnia 2009 r.
25 września 2010 r.
677
Inne z sport
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska