Rodzaj: Felieton
Dodano: 29 sierpnia 2010 r., 00:49:13
Region: Świat
Ostatnia aktualizacja: 29 sierpnia 2010 r., 00:49:13
Jedyne co masz to złudzenia...
Co zrobiłbyś TY, człowieku dwudziestego pierwszego wieku, gdyby został ci miesiąc życia? Czy w ferworze zdarzeń życia codziennego masz czas na myślenie o śmierci? Nie pytam czy się jej boisz? Nie pytam też o wiarę w życie po śmierci?
Pytam, czy gdybyś miał (miała) te marne kilka tygodni życia to, czy czas, każda minuta tej marnej egzystencji nie nabrałaby dla ciebie innego wymiaru?
Nabrałaby, to pewne. Czas płynąłby wolniej, a ty spijałbyś chwile czas ten wypełniające, w sposób chciwy i zachłanny, niczym zagubiony na pustyni wędrowiec, który spierzchniętymi usty spija poranną rosę. Odwiedziłby cię Bóg Moralności. Przedstawiłby ci piekło i niebo i drogę do nich prowadzącą, tak niepewną jak twoje marzenia, które chciałeś przez życie zrealizować. Potem zostałbyś sam. Ty i czas, płynący spokojnym rytmem. Ty i nieubłagalnie płynący czas, uwypuklający coraz to wyraźniej napis będący twoim wyrokiem. Meta, koniec, śmierć.
Czy zaryzykowałbyś wyprawę w poszukiwaniu najpiękniejszej plaży świata?
Pozwólcie, że zwrot ten wezmę w cudzysłów. „Najpiękniejsza plaża świata”. Brzmi lepiej i bardziej horyzontalnie. Dla Luisy Cortes, bohaterki filmu „I twoją matkę też” była to rzeczywiście plaża, dla ciebie może to być zobaczenie Niagary albo zdradzenie żony lub męża, które skrycie chowasz w mrocznych warstwach swojej wyobraźni licząc na jej zapomnienie.
Czy postąpisz jak Luisa? Wyrok śmierci jaki otrzymała, nie pozostawił jej wiele alternatyw. Dzisiaj, tu i teraz zawalczyć o marzenia. O marzenia, bo o życie było już za późno. Ale czy w obliczu nadchodzącej śmierci można cieszyć się z realizacji marzeń? Pewnie zależy od punktu widzenia. Przecież śmierć nastąpi nieuchronnie, tak czy inaczej. W przypadku Luisy był to miesiąc, w twoim będzie to jeszcze może -dziesiąt lat. Może. Gnasz, biegasz, zacharowujesz się i taplasz w emocjach a ona? Ona jest już spokojna. Ona już tylko chciwie spija chwile, które tobie umykają, przelatują przez palce. Pewnie opamiętasz się dopiero na starość, kiedy na wiele już będzie za późno. Nie odkryte lądy, nie dotknięte ciała, nie wypowiedziane słowa, nie przeżyte emocje… Odejdziesz podobnie jak ona, tyle że później i nie tak spokojnie. Ona odchodzi z podniesioną głową, bo w oczach ma „najpiękniejszą plażę świata”, dla ciebie będącą jedynie marzeniami. Niespełnionymi marzeniami.
Autor: Maria
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(29 sierpnia 2010 r., 15:58:35)
:)
(29 sierpnia 2010 r., 13:05:47)
Osobiście nie wypada mi odpowiedzieć inaczej na główne pytanie jak polecić doskonały film "Moje życie beze mnie". Pewnie poszedłbym w tym kieruku, jaki obrała główna bohaterka...Pewnie...Dzięki za temat - retardację! Za artykuł daję przeciwność minusa:)
1 - 2 z 2 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
10 kwietnia 2010 r.
19 lutego 2012 r.
2804
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat