Dodano: 20 lutego 2011 r., 20:58:52
Ostatnia aktualizacja: 22 lutego 2011 r., 14:55:47
Kiepski żart polityki
Janusz Korwin Mikke to postać niezwykle osobliwa, warta uwagi ale czy warta tego by co roku marnować swój głos? Może należy w końcu wziąć życie na serio i przestać robić sobie żarty w czasie wyborów, marnując swój głos.
Co by było gdyby prezydentem został Janusz Korwin Mikke? Ten człowiek określa siebie mianem wizjonera, myśliciela, filozofa, genialnego matematyka, dobrego wodza, wspaniałego męża stanu, genialnego szachisty z mistrzowską znajomością zasad gry w brydża, na których zapewne zbudował by fundamenty Polski bo chcąc wyjaśnić swoją genialną wizję przyszłości sięga właśnie do zasad gry w brydża. Jego wizja państwa dla ludzi inteligentniejszych niż jego wyborcy przedstawia Polskę jako drugą Liberię czy inne państwo gdzie rządzi chaos a wszystko można by określić mało dyplomatycznym i mało kulturalnym słowem – burdel. Totalny chaos, prawo tak zawiłe że nawet urzędnicy nie byli by w stanie go zrozumieć o ile urzędnicy w ogóle by istnieli bo w państwie ze snu Janusza Korwina Mikke nie ma dla nich miejsca. Jakby wyglądała Polska gdyby urządzić ją według pomysłu Janusz Korwina Mikke? Edukacja za panowania JKMa przysporzyła by mu zwolenników a tam gdzie powinni być przeciwnicy byłby tylko ciemny, buraczany lud nie mogący się edukować w kosmicznie drogich szkołach prywatnych a państwowe szkoły w ogóle nie istniałyby. Najlepsza byłaby elita cwaniaków z zasobnym portfelem a ich dzieci były by światłem narodu, wykształconym na uczelniach prywatnych a nie tych ex-państwowych, gdyż te jako „twory socjalistyczne” nie potrafią nas niczego nauczyć. Istotne w tym „pochwalnym” dziele, jest przypomnienie kilku najbardziej błyskotliwych myśli Janusz Korwina Mikke.
Rolnicy w Polsce JKMowskiej nigdy nie urządzali by strajków gdyż Pan Janusz znalazł na to idealne rozwiązanie:
"Blokady? Jakie blokady? Za mojej władzy żadna nie utrzymałaby się dłużej jak 5 minut. Blokadę bym rozwalił, chłopom poobijał mordy, a ciągniki spalił!"
W taki oto pokojowy i dyplomatyczny sposób Janusz Korwin Mikke poradziłby sobie z problemami w rolnictwie.
Janusz Korwin Mikke jako wybitny znawca polityki na świecie, doskonale orientujący się w sytuacji innych krajów wygłasza same mądrości na temat Unii Europejskiej i krajów europejskich, słuchając go można odnieść wrażenie że świat jest odwrócony do góry nogami a to co nam się wydawało prawdą jest tylko, wredną socjalistyczną manipulacją i z czego należy brać przykład:
"Bo przecież każdy socjalizm – z euro-socjalizmem włącznie, to ustrój niewolniczy – a ustrój niewolniczy jest gospodarczo niewydajny. O czym wiemy z doświadczenia. Młodzi ludzie zresztą to wyczuwają: uciekają z Polski na Wyspy Brytyjskie"
Przecież każdy, mądry liberał wie, że Wielka Brytania ze swoim system zasiłków, nadopiekuńczością , kontrolą rodzin pod kontem wychowania dzieci i gospodarką pod baczną obserwacją rządu, absolutnie nie jest krajem z chociażby cieniem socjalistycznych rozwiązań.
Janusz Korwin Mikke posiada także dużą wiedzę biologiczną, która łączy ze sobą praktyczną wiedzę szamańską z czasów Polski Chrobrego a może i wcześniejszej, dlatego w kwestii równouprawnienia na pewno ustanowiłby niezwykle osobliwe prawo nawiązujące do czasów średniowiecza:
"Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy"
Janusz Korwin Mikke znalazł odpowiedź na pytanie nurtujące ludzkość od wieków, skąd się biorą stereotypowe matki-polki i kobiety bez własnego ja, odkrył iż ewolucja stworzyła drugi typ samicy homo sapiens sapiens, na potrzeby wybrakowanych ewolucyjnie samców tegoż gatunku i odkrył iż powodem tego jest nieznośne, paplające dziecko bo mądrzy ludzie nie chcą przecież mieć dzieci dlatego je mają (logika wg JKMa):
"Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem! Dlatego właśnie (i nie tylko dlatego) mężczyźni nie lubią wiązać się z kobietami inteligentnymi: instynktownie chcą, by ich dzieci miały dobrą opiekę."
Pan Mikke jest jednak miłośnikiem dzieci i mając na względzie ich dobro a w szczególności ochronę przed zagrożeniami w postaci pedofilów- znalazł nowe rozwiązanie, które niezwłocznie należy wprowadzić do polskiego porządku prawnego:
"Jednak ważniejsze jest przyjęcie zasady, że to ojciec, bracia, stryjowie, wujowie itd. mogą sflekować faceta, który molestuje im dzieciaka - i sądy mają ich uniewinniać. Jest to znacznie skuteczniejsze, niż ściganie pedofilów przez policję. Rodzina wie najlepiej, co właściwie zaszło, nie narusza się publicznie intymności dziecka - i nie fatyguje policji, sądów, prokuratur”
Oczywiście Pan Mikke zapomniał dodać że w przypadku gdy 50% rodziny stanowi pedofil, na pewno on sam sprawiedliwie się oceni i wyznaczy sobie karę, w stylu jak najbardziej JKMowskim czyli 1000zł dla komitetu wyborczego pana Janusza i laurkę z napisem „dziękuję”
W razie gdy jednak pedofila będzie trzeba odizolować, Pan Mikke ma świetny pomysł na alternatywę więzienia dla pedofilów, mając na względzie ich dobro psychiczne i prawa człowieka:
"Warto wydzielić kawałek Polski - np. w Bieszczadach - na Wolny Obszar, gdzie osobnicy nieprzystosowani będą robić, co chcą"
Na pytanie skąd się bierze pedofilia, z którym męczą się od dawna psychologowie i psychiatrzy, Pan Janusz już ma odpowiedź, ten wspaniały człowiek mógłby zaiste wykładać na wydziale psychologii:
"Natomiast wśród mężczyzn młode partnerki cieszą się powodzeniem, bo z nich rodzą się lepsze dzieci; jak któryś np. gustował w paniach po 35.ce - to często rodziły im się dzieci niepełnosprawne. Selekcja naturalna spowodowała, więc, że w prawie każdym mężczyźnie jest “coś” z “pedofila"
Pan Janusz zapomniał znowu dodać, że zapewne z młodych chłopców też rodzą się piękne i zdrowie dzieci.
Oto przykład cudownych pomysłów Pana Mikke. Te pomysły na lepszą przyszłość są niezwykłe, w końcu wykreował je konserwatywny liberał (nie żeby to słowo kojarzyło się z oksymoronem) który w swych konserwatywnych zasadach, kobiety spycha na margines a pedofilów i złodziei daję na szczyt społecznej piramidy. KoLiber, który ma rzesze zwolenników, musi być genialnym umysłem, to nie ważne że jego zwolennicy to najczęściej uczniowie gimnazjów i liceów, sfrustrowani mężczyźni itp… ale liczy się przecież wnętrze i umysł gotów do prania. Janusz Korwin Mikke, jest zwolennikiem wolności gospodarczej dlatego każdemu dałby możliwość nafaszerowania się narkotykami do woli (twardymi narkotykami) a później kupienia broni w każdym kiosku, a najlepiej dołączonej do gazetki ale tylko gazetki koncentrującej się na prawej stronie bo ta lewa byłaby zakazana w tym liberalnym, wolnym świecie gdyż wszystko co jest na lewo to socjalizm lub tzw „dupokracja”. Pan Mikke zabronił by aborcji chociaż płatnych klinik gdzie można by zrobić wszystko bez kontroli państwa, nie zabroniłby absolutnie. Pan Mikke zlikwidował by urzędników, podatki, dałby nam worek dragów i amerykańskiego colta z wygrawerowanym nań napisem „freedom”, wysłał na ulice i powiedział by „przetrwaj” w moim idealnym państwie gdzie każdy, kto cwany i dziany ma prawo „do trzymania za mordę” .
Absolutnie nikomu nie powinno się nasunąć na myśl nowe pojęcie: prawicowy anarcho- zamordysta pragnący być królem Polski. Po prostu polityka jest jak matka natura, czasami ma dziwne poczucie humoru gdy tworzy swoje wybryki.