Dodano: 03 maja 2009 r., 00:33:35
Ostatnia aktualizacja: 03 maja 2009 r., 00:33:35
Klub Bab Zrzędliwych
Kolejne, nieopatrzone numerem, plenarne posiedzenie Klubu Bab Zrzędliwych uznaję za otwarte. Klub obraduje w składzie: Syla, Mania, ja. Gość specjalny: Marcel zwany dalej Mańkiem.
Część pierwsza: Dlaczego facet to świnia?
Syla: Jak to jest, że zawsze muszę się spóźnić przez Mańka? I to niby kobiety grzebią się przed wyjściem? Masakra.
Maniek: Ja się nie grzebałem. Pompa paliwowa siadła…
Klub Bab Zrzędliwych: Cicho być!
Mania: Faceci tak już mają. Niby to my plotkujemy. Taa… jasne. Oni wiedzą wszystko o wszystkich. Peple jedne.
Syla: Albo, że długo łazienkę zajmujemy. A ile czasu oni biorą prysznic? Mój ojciec, na przykład…
Mania: A słyszałyście, że ojciec Kaśki się z domu wyprowadził?
Syla (dusząc się sernikiem): No cos ty?!
Ja (ratując sytuację): A co tam u was?
Syla: Pracę piszę, ale się ten prof przyczepił i mi marudzi. Musiał mi się facet trafić, oni ciągle marudzą, ciągle. Już się tego słuchać nie da…
Maniek: Będę chrzestnym u siostry…
Syla: A pytał się ciebie ktoś? To jest babskie spotkanie. No właśnie, tacy są faceci, zawsze ci przerwą, bo są najważniejsi na świecie.
Mania: Dokładnie. Facet to świnia.
Część druga: Czy facet to świnia?
Ja: Czasami…
Mania: Lasami, borami…
Syla (oburzona) : To chwyt poniżej pasa!
Maniek: Widzicie? Baba też potrafi być świnią!
Mania: Ale to tylko wyjątkowo…
Syla: A u nas na roku to taka jedna powiedziała profowi, że inna ściągała i ją wylali. Ale świnia.
Ja: Którą?
Maniek: Która?
Mania: No, niech będzie, że nie każda babka jest w porządku a…
Maniek: Nie każdy facet to świnia.
Mania: No, niech będzie.
Część trzecia: Dlaczego facet świnią nie jest?
Syla: Maniek, a dlaczego ty mi nie powiedziałeś, że będziesz chrzestnym?
Maniek: Bo nie dałaś mi szansy. Ciągle gadasz i gadasz.
Ja: I tu masz rację. Masz chłopie świętą cierpliwość…
Syla: Tak, zaraz mu pomnik postaw i wynieś na ołtarze.
Mania: Ja bym z tobą Syla nie wytrzymała.
Ja: Szacun dla lesbijek.
Mania: Szacun dla facetów.
KBZ: (ogólny śmiech)
Ja: Ale tak serio to oni nie są tacy źli. Facet nie jest zupełną świnią…
Mania: Zupełną – nie, ale ma w sobie jakiś jej pierwiastek. Facet to świnka morska.
Komentarz autora:
Właściwie nie miałam zamiaru tu tego zamieszczać, ale co mi tam. :) Najwyżej usunę.