Dodano: 07 marca 2011 r., 12:25:38
Ostatnia aktualizacja: 07 marca 2011 r., 12:25:38
Kobieta też żołnierz
Kobiety w wojsku to widok coraz częstszy. Dzisiejsze konflikty pochłaniają mnóstwo ofiar, kraje które są objęte lub zagrożone konfliktami często cierpią na deficyt żołnierzy. Również prawo międzynarodowe wymaga by kobiety mogły wstępować do wojska.
Gdy mężczyzn brakuje wtedy każde ramie, które może unieść karabin lub poprowadzić wojskowy pojazd, jest cenne dla kraju. Męskie ego najwyraźniej piszczy cienkim głosem, kiedy wróg puka do bram a wsparcia brak. Doświadczenie niektórych struktur wojskowych w tym najbardziej armii izraelskiej pokazuje, że kobiety mogą być świetnymi żołnierzami i bronią samą w sobie, gdy znajdą się na polu walki. Niestety bycie kobietą żołnierzem wiąże się też z dużym zagrożeniem, nie tylko ze stron kul miotanych przez wroga, ale własnych kolegów z wojska, którym często doskwiera brak pań a wbity do głowy stereotyp kobiety słabej i mającej oddać się woli mężczyzny, nie pozwala trzymać rąk przy sobie. Jest to jednak problem niektórych armii na świecie i to niestety tych uchodzących za "cywilizowane" jak armia USA czy armia Polski. Kraje azjatyckie cechuje spory szacunek do kobiet żołnierzy. Armia Izraela swoje żołnierki traktuję z pełnym szacunkiem i na takich samych prawach jak swoich męskich żołnierzy.