Dodano: 16 stycznia 2012 r., 09:51:33
Ostatnia aktualizacja: 16 stycznia 2012 r., 09:51:33
Kryzys zaufania w sieci…. co się stało?
Jak wynika z raportu firmy Edelman „Trust Barometr 2011” systematycznie spada na świecie zaufanie do mediów społecznościowych, wzrasta natomiast do ekspertów i autorytetów akademickich.
Zastanawiałam się, co może być tego przyczyną i czy firmy promujące swoje produkty oraz agencje profesjonalnie zajmujące się komunikacją w sieci zdają sobie z tego sprawę?
Internet jest moją pasją od przeszło 10 lat, w sposób całkowicie naturalny miałam, więc możliwość systematycznego uczestniczenia w procesach, które zachodziły w sieci w ostatnim czasie. Pozwoliło mi to obserwować zmieniający się wirtualny świat, poznawać nowych znajomych, prowadzić niezliczoną ilości dyskusji, wymieniać się opiniami i jednocześnie obserwować rosnącą ilość działań promocyjnych na forach i stronach społecznościowych.
W Polsce w rankingu zaufania, Internet znalazł się tuż za małżeństwem. Jednak mimo wysokiego wyniku, zaufanie do Internetu, także w naszym kraju sukcesywnie spada.
Bardzo widoczną zmianą, której doświadcza każdy aktywny użytkownik jest rosnąca wszechobecna komercja, coraz bardziej agresywna, wdzierająca się w miejsca dotychczas dla niej niedostępne, zakazane. Coraz trudniej jest odróżnić wypowiedź prawdziwego użytkownika od wpisu opłaconego kilkunastolatka zachwalającego produkt czy firmę. Na szczęście ciągle mamy zamknięte grupy dyskusyjne, fora dyskusyjne silna ręką kontrolowane przez administratorów i rosnącą ilość aktywnych w Internecie wiarygodnych ekspertów, u których możemy zweryfikować opinie internautów.
Interesującym, ale rzadkim przykładem działań komercyjnych o charakterze edukacyjnym jest aktywność zainicjowana i realizowana przez firmę farmaceutyczną Polpharma na Facebook-u. Nikt nie ma złudzeń, że profil „Migrena z głowy” jest poświęcony jednemu z produkowanych przez firmę leków, w tym przypadku na migrenę. Czy w takim razie dyskusje i porady mogą być obiektywne? Tak, pod warunkiem, że konsultacji medycznych będzie udzielał ekspert a nie administrator firmy. Od pewnego czasu w ten właśnie sposób każdy użytkownik zainteresowany migreną może zweryfikować na profilu swoje wątpliwości bezpośrednio u lekarza neurologa. Zdecydowanie doby pomysł, oby takich więcej.
Nie zmienia to jednak mojej opinii, że coraz trudniej będzie z biegiem czasu uzyskać w Internecie wiarygodne i obiektywne informacje. Firmy promujące swoje produkty i agencje dla nich pracujące mnożą się jak grzyby po deszczu, rośnie ilość komercyjnych wpisów polecających tylko ten jedyny najlepszy produkt. Czy jesteśmy wstanie się przed tym obronić? Zdecydowanie nie! Jest jednak nadzieja. Tą nadzieją jest opinia eksperta akademickiego.