Dodano: 20 grudnia 2010 r., 10:20:14
Ostatnia aktualizacja: 20 grudnia 2010 r., 12:32:30
Lek z Kanady szansą dla Oliwii
Oliwka ze swoją mamą Moniką
Żadna z klinik onkologicznych nie chce się podjąć leczenia 4-letniej Oliwki ze Stalowej Woli. Tymczasem guz w jej główce znowu rośnie. Jedyną szansą dla niej może okazać się lek DCA. Lekarze z Kanady właśnie wysłali dziecku pierwszą partię.
Cała Stalowa Wola i nie tylko, trzyma kciuki za małą Oliwię, której życiu zagraża guz pnia mózgu. Niestety, dziecko czuje się coraz gorzej, a lekarze nie potrafią mu pomóc. – Byliśmy kilka dni temu na badaniach w Centrum Zdrowia Dziecka. Rezonans pokazał, że guz rośnie. Nasi lekarze się starają, ale nie potrafią już pomóc. Dostępne im leki i metody okazują się nieskuteczne. Wróciliśmy więc do domu. Oliwka jest bardzo słaba, często wymiotuje – opowiada Kamil Lamch, ojciec dziewczynki.
Guza u Oliwki nie można usunąć operacyjnie, gdyż jest rozlany na pniu mózgu. Nie zadziałały też na niego ani naświetlanie, ani kolejne serie chemioterapii. Przez jakiś czas rodzice dziewczynki żyli nadzieją, że dziecku pomogą specjaliści z niemieckiej kliniki w Monachium, gdzie prowadzone są nowoczesne naświetlania protonowe. Lekarze odmówili jednak, uzasadniając to tym, że Oliwia miała już naświetlania w Polsce i nie można ich powtórzyć. Lamchowie nie zamierzali się jednak poddać. Szukali dalej. Ktoś podsunął im informacje o nowym leku DCA (kwas dichlorooctowy), stosowanym od niedawna w leczeniu onkologicznym w klinikach w Kanadzie. Jedna z nich działa w Edmonton, przy Uniwersytecie Alberta. Tam prowadzi się leczenie na miejscu. – Zgłosiliśmy do niej Oliwię, ale jeszcze nie odpowiedzieli. Natomiast druga klinika prowadzi leczenie tym samym lekiem, ale wysyła go pacjentom do domów, a jej lekarze koordynują leczenie, kontaktując się telefonicznie i przez Internet. Tamtejsi specjaliści zapoznali się już z dokumentacją choroby Oliwki i uznali, że trzeba spróbować. Właśnie wysłali nam pierwszą serię leków – opowiada Kamil Lamch.
Wolałby lecieć z córką do Edmonton niż samemu podawać leki Oliwce, ale czas nagli, liczy się każdy dzień, więc nawiązali współpracę z tą drugą kliniką. Rodzice sami będą podawać leki dziewczynce, ale według schematu przygotowanego przez kanadyjskich lekarzy. Dodatkowo, mają regularnie robić córeczce badania – jak np. morfologia i wysyłać ich wyniki do Kanady. – Chcielibyśmy też znaleźć na miejscu onkologa, który będzie obserwował Oliwkę, mamy nadzieję, że się to uda – mówi Monika Lamch, mama Oliwki.
Leczenie lekiem DCA nie jest tanie. Z wstępnych ustaleń z kanadyjskimi lekarzami, będzie kosztowało Lamchów około 2-3 tysięcy dolarów kanadyjskich miesięcznie (6-9 tysięcy złotych miesięcznie). Pierwsza seria leków ma być podawana dziecku przez 2 miesiące. Jeśli nie będzie efektów ubocznych, leczenie będzie kontynuowane.
Czy rodzice dziewczynki nie boją się, że DCA może nie pomóc? – Bardzo się boimy. Ale co nam innego pozostało? Guz rośnie, lekarze w Polsce nie widzą już szansy na pomoc. A my nie możemy się poddać. Modlimy się, żeby lek zadziałał, a Oliwka wyzdrowiała – mówi, szlochając, pani Monika.
Lamchów podbudowuje fakt, że poznali człowieka, który wyzdrowiał dzięki DCA. – To młody mężczyzna z Bydgoszczy. Rozmawiałem z nim, też miał guza w głowie. Przeszedł dwie operacje, naświetlanie i długą chemioterapię. I nic, guz dalej rósł. Dopiero leczenie przysyłanymi z Kanady środkami DCA mu pomogło. Guz znikł, od tamtej pory minęły dwa lata, a on ma się świetnie. Wierzymy, że z naszą córeczką będzie podobnie. To nasza jedyna szansa – mówi Kamil Lamch.
MOŻEMY POMÓC OLIWII
Wciąż można wspierać finansowo chorą Oliwię. Jej leczenie lekiem DCA będzie kosztowne, więc żadna złotówka się nie zmarnuje. Wpłat na leczenie 4-latki można dokonać na jeden z poniższych rachunków, założonych w stalowowolskim oddziale Alior Banku (w polu „odbiorca" wpisujemy Oliwia Lamch, a w polu „tytułem" – darowizna):
– 25 2490 0005 0000 4100 8312 6117 (rachunek w złotówkach)
– ALBPPLPW PL 02 2490 0005 0000 4100 3707 1901 (rachunek w funtach brytyjskich)
– ALBPPLPW PL 47 2490 0005 0000 4100 1176 9902 (rachunek w euro)
Pieniądze można również wpłacać na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą": 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem „darowizna na pomoc i ochronę zdrowia Oliwia Lamch". To Organizacja Pożytku Publicznego.
Można także wziąć udział w zbiórce pieniędzy organizowanej przez Stowarzyszenie Kibiców Stali Stalowa Wola poprzez licytowanie przedmiotów, z których dochód zostanie przeznaczony na leczenie 4-letniej Oliwki. Wśród licytowanych gadżetów znalazły się między innymi koszulki z podpisami piłkarzy: Reprezentacji Polski, Stali Stalowa Wola, siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów oraz znanego boksera Dawida „Cygana” Kosteckiego, który na ten szczytny cel przekazał również swoje rękawice bokserskie.
Linki do licytacji:
http://allegro.pl/koszulka-reprezentacji-polski-z-autografami-i1366788662.html
http://allegro.pl/koszulka-stali-stalowa-wola-z-autografami-i1366788689.html
http://allegro.pl/koszulka-fanatycy-z-hutniczej-i1366788694.html
http://allegro.pl/koszulka-asseco-resovia-rzeszow-i1366788704.html
http://allegro.pl/koszulka-dawida-cygana-kosteckiego-i1366788709.html
http://allegro.pl/rekawice-dawida-cygana-kosteckiego-i1366788722.html
http://allegro.pl/pilka-puma-z-autografami-pilkarzy-stali-i1366788732.html
http://allegro.pl/lech-walesa-moja-iii-r-p-z-autografem-i1366788801.html
http://allegro.pl/koszulka-resovii-rzeszow-firmy-vigo-i1366788820.html
http://allegro.pl/plyta-justyny-steczkowskiej-z-autografem-i1366788849.html
http://allegro.pl/plyty-justyny-steczkowskiej-z-autografem-i1366788891.html
http://allegro.pl/bluzka-i-zdjecie-j-steczkowskiej-z-autografem-i1366789014.html
Komentarz autora:
Do wszystkich Ludzi Dobrej Woli proszę o wsparcie dla Oliwki!
Tekst pochodzi ze strony: www.sztafeta.pl, którego autorem jest Tomasz Wosk; www.stal1938.pl;
Strona www z pomocą dla Oliwii: http://oliwialamch.blog.onet.pl/