Kategoria: Polityka
Rodzaj: News
Dodano: 07 lutego 2010 r., 12:40:00
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 07 lutego 2010 r., 12:40:00
List Kresowian do UEFA i FIFA
"Poiśkij oreł" - jedna z tortur OUN-UPA
5 lutego odbyła się ogólnopolska akcja protestacyjna przeciwko gloryfikacji Stepana Bandery i Ukraińskiej Powstańczej Armii przez prezydenta Juszczenkę. Pikietowano pod ambasadą Ukrainy w Warszawie oraz pod konsulatami w Krakowie, Lublinie i Wrocławiu.
Wznoszono hasła: „Polska i Ukraina - przyjaźń i pojednanie” oraz „Juszczenko, Bandera, OUN-UPA i SS Galizien - hańba i potępienie”. Celem protestów było upamiętnienie setki tysięcy Polaków, Żydów, Ormian i Ukraińców pomordowanych przez nacjonalistów.
Dzisiaj ze środowisk polskich Kresowian, w cieniu losowania grup eliminacyjnych na Mistrzostwa Europy w 2012 roku, wypłynął otwarty list w tej sprawie do władz UEFA i FIFA. Oto jego treść:
"Szanowny Panie Prezydencie,
Organizowanym przez UEFA i FIFA rozgrywkom sportowym towarzyszy - zaczerpnięta z tradycji greckich olimpiad - idea niesienia pokoju między narodami. Pięknym świadectwem pielęgnowania tej idei jest m.in. umożliwianie organizowania wielkich imprez sportowych państwom słabiej rozwiniętym gospodarczo, co ma pozwolić im na nadrabianie zapóźnień cywilizacyjnych i kulturowych. Taką szansę otrzymała współcześnie Ukraina, której powierzono współorganizowanie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2012. Niestety, w kraju tym doszły do władzy siły polityczne, które zainteresowane są nie rozwijaniem procesów demokratyzacyjnych i przybliżaniem własnego państwa do rodziny narodów europejskich, ale pielęgnowaniem tradycji szowinistycznych i faszystowskich. Dobitnym wyrazem hołdowania tym tradycjom było nadanie 20 stycznia 2010 r. przez Wiktora Juszczenkę tytułu Bohatera Narodowego Ukrainy międzynarodowemu terroryście i skrajnemu nacjonaliście - Stepanowi Banderze, a także wydanie 28 stycznia 2010 roku dekretu heroizującego OUN-UPA jako organizację walczącą o wolność Ukrainy.
Stepan Bandera był liderem szowinistycznej organizacji OUN-UPA. Wyznawany przez jej członków tzw. Dekalog nacjonalisty głosił: „Nie zawahasz się dokonać najgorszego przestępstwa, jeśli tego wymagać będzie dobro sprawy”. Kierując się takim kodeksem postępowania, w latach trzydziestych XX wieku organizacja ta przeprowadzała zamachy zbrojne na rozmaite instytucje, a także na osoby dążące do porozumienia polsko-ukraińskiego (m.in. na Tadeusza Hołówkę, Iwana Babija, Sydora Twerdochliba). 20 listopada 1935 r. Bandera zorganizował zamach terrorystyczny na polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, za co został skazany na karę śmierci, zamienioną na karę dożywotniego więzienia. Kolaborując z Hitlerem, przyczynił się do sformowania dwóch ukraińskich batalionów Wehrmachtu - Nachtigall i Roland. Członkowie kierowanej przez niego organizacji współtworzyli też ukraińskie oddziały SS-Galizien.
Po wkroczeniu Niemców do Lwowa w r. 1941 Stefan Bandera ogłosił Akt niepodległości Ukrainy. Jako jeden z przywódców funkcjonującego przez 12 dni państwa ukraińskiego jest on bezpośrednio odpowiedzialny za masową eksterminację lwowskich Żydów.
Bandera ponosi ponadto moralną i polityczną odpowiedzialność za akty ludobójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem przez bojówki OUN-UPA, których ofiarami stało się ok. 200 tysięcy osób narodowości polskiej, żydowskiej, czeskiej, ormiańskiej, w tym - starców, kobiet i dzieci. Bojówki te dopuściły się jednej z najokrutniejszych zbrodni w dziejach nowożytnej Europy. Nie tylko mordowały ludność cywilną, ale też starały się zadać jak największe cierpienia swym ofiarom. Wydłubywanie oczu, odcinanie języków, przerzynanie ofiar piłami, rozcinanie brzuchów ciężarnym kobietom, nabijanie dzieci na żerdzie drewnianych płotów - były typowymi metodami postępowania oprawców.
Władze państwowe Ukrainy, tj. zarówno dotychczasowy Prezydent Wiktor Juszczenko, jak też Premier Julia Tymoszenko, od kilku lat systematycznie gloryfikują organizację OUN-UPA i jej przywódców, a także - ukraińskie oddziały SS i Wehrmachtu. Na ulicach ukraińskich miast w sposób oficjalny pojawia się symbolika faszystowska oraz głoszone są hasła szowinistyczne. Społeczność międzynarodowa jest coraz bardziej zaniepokojona rozwojem ideologii faszystowskiej na Ukrainie. Wyrazem tego jest chociażby przyjęta 18 grudnia 2009 r. rezolucja ONZ, potępiająca zbrodnie OUN-UPA oraz przestrzegająca Ukrainę przed dalszym gloryfikowaniem przywódców tej organizacji. Nawiasem mówiąc, delegacja polska nie poparła tej rezolucji, aby ukryć niewygodną prawdę o sytuacji na Ukrainie.
Istnieje uzasadniona obawa, że odbywające się na terenie Ukrainy Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej staną się pierwszą od czasów pamiętnej Olimpiady w Berlinie w r. 1936 wielką imprezą sportową, która odbywać się będzie w cieniu swastyk. Nie można do tego dopuścić.
Prosimy Pana Prezydenta, aby kierowana przez Pana Federacja:
1. Zdecydowanie potępiła zjawisko odradzania się na Ukrainie ideologii szowinistycznej i neofaszystowskiej.
2. Udzieliła wszelkiego możliwego wsparcia tym siłom społecznym na Ukrainie, które przeciwstawiają się propagowaniu tej ideologii.
3. Zażądała w najbliższej przyszłości od nowo wybranego Prezydenta Ukrainy natychmiastowego uchylenia wydanych przez Wiktora Juszczenkę dekretów gloryfikujących OUN-UPA i jej przywódców, a także zwróciła uwagę władzom ukraińskim, że rozwijanie ideologii nacjonalistycznej stoi w głębokiej sprzeczności z misją, która przyświeca działalności UEFA.
4. W ramach programu walki z przejawami rasizmu na stadionach podjęła różnorakie działania, zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa kibicom, którzy w roku 2012 przyjadą na Ukrainę.
5. Rozważyła zasadność organizowania EURO 2012 we Lwowie, którego społeczność - szczególnie sprzyjająca rozwojowi ideologii szowinistycznej i neofaszystowskiej - bardziej dba o budowanie mauzoleów poświęconych OUN-UPA aniżeli o rozwój niezbędnej do organizacji Mistrzostw Europy infrastruktury. Być może inne miasto na Ukrainie bardziej zasługuje na zaszczyt organizowania EURO 2012.
Panie Prezydencie, prosimy o dołożenie wszelkich starań, aby szczytne idee, które przyświecają imprezom sportowym organizowanym przez UEFA i FIFA, nie były kompromitowane przez spadkobierców ideologii faszystowskiej.
Z poważaniem
Za sygnatariuszy listu
Płk Jan Niewiński, obrońca wsi Rybcza na Wołyniu
Ewa Siemaszko, badacz ludobójstwa na Wołyniu
Jan Skalski, Światowy Kongres Kresowian
Dr hab. Leszek Jazownik, prof. Uniwersytetu Zielogórskiego
Dr hab.. Bogusław Paż, Uniwersytet Wrocławski
Dr Lucyna Kulińska, historyk, politolog
Henryk Bajewicz, Stowarzyszenie Kresowe „Podkamień”
Wojciech Orłowski, Stowarzyszenie Kresowe „Huta Pieniacka”
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duszpasterz Ormian w Polsce południowej
Sulimir Żuk, świadek ludobójstwa dokonanego przez UPA w Hucie Pieniackiej
Radosława Ogonowska, Gdynia"
Autor: qlqu
Komentarz autora:
źródło: www.ludobojstwo.pl; fot. z książki Jana Młotkowskiego "W XX wieku w Europie torturowano za wyznanie rzymskokatolickie", wyd. Polskie Towarzystwo Miłośników Krzemieńca i Ziemi Krzemienieckiej im. Juliusz Słowackiego w Poznaniu
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(18 lutego 2010 r., 23:23:13)
Pani poślica ma wyjątkowo wk... manierę wmawiania swoim rozmówcą, ze powiedzieli to i tamto, a w rzeczywistości powiedzieli coś zgoła odmiennego. Jeśli nie kwestionujesz faktów, to na cholerę ten wstęp, który nijak ma się do poglądów, które wyraziłem w moich komentarzach. "prawie Ukraińców" do zdjęcia kajdanów polskiej niewoli" wątpisz w to prawo i charakter tej niewoli? Ponoć nie. To po co ta hiperbola ? Odnośnie brutalności, to ja nie widzę w niej nic niewiarygodnego, ludzie ludziom zgotowali ten los. Znam mnóstwo podobnych przypadków w historii. zamiast się niezdrowo ekscytować , skup się na słowie pisanym, bowiem nigdzie nie pisałem o "złożoności mordu", gdyż mord zazwyczaj jest prosty, polega na wypełnieniu znamienia zabijać, nic skomplikowanego. Pobudki to co innego.
(18 lutego 2010 r., 18:39:45)
Jak skończyła posłanka? Grozi mi wyrzucenie z GW i powrót?:)
(18 lutego 2010 r., 17:00:12)
"torqu: A tak po części z innej beczki: tak pisałeś tutaj poniżej o "złożoności mordu na Kresowiakach", wręcz o dziejowym "prawie Ukraińców" do zdjęcia kajdanów polskiej niewoli, prawie uwarunkowanym przeszłością historyczną, a przecież to do cholery nie było nic innego, jak ludobójstwo dokonane przez 1% narodu ukraińskiego, przez zwyrodniałych nacjonalistów ukraińskich na przełomie kilku lat." chcesz skończyć jak posłanka Kempa?
(18 lutego 2010 r., 16:47:24)
Oczywiście nie poddaję przy tym w wątpliwość, żeby nie było, Twojej faktologii na temat ciemiężenia narodu ukraińskiego przez Polaków. To bezsporne. Chodzi mi o sam fakt, mordów UPA, podchodząc wycinkowo do tego zagadnienia. Ponad 300 wymyślnych tortur śmiertelnych... W Landrechcie pruskich było przewidzianych bodajże, ledwie "95 rodzajów kar śmierci". To musi szokować i dla mnie te mordy, ich sposób dokonania są nie do przyswojenia. Wykraczają poza moją jaźń. Szacuneczek Torqu !
(18 lutego 2010 r., 16:27:02)
orqu: A tak po części z innej beczki: tak pisałeś tutaj poniżej o "złożoności mordu na Kresowiakach", wręcz o dziejowym "prawie Ukraińców" do zdjęcia kajdanów polskiej niewoli, prawie uwarunkowanym przeszłością historyczną, a przecież to do cholery nie było nic innego, jak ludobójstwo dokonane przez 1% narodu ukraińskiego, przez zwyrodniałych nacjonalistów ukraińskich na przełomie kilku lat. Inna sprawa, że popełniając te czyny, mieli przyzwolenie, chociażby Szeptyckiego (co z tego, że się nawrócił "po fakcie"...) i mu podobnych, że nie popełniają grzechu. Z kolei do tych podawanych przez Ciebie z łatwością liczb pomordowanych - to może też tak luźno przedstawisz liczby obecnie żyjących oprawców z UPA, pewnie prędzej ich rodzin żyjących na całym świecie, zwłaszcza w Kanadzie, ukrywając się pod nazwiskami swoich ofiar z Kresów Wschodnich? Czy można ludobójstwo tłumaczyć czymkolwiek? Przez szacunek dla ofiar, osobiście bym się powstrzymał.
(15 lutego 2010 r., 20:19:54)
Kilo: właśnie zajrzałem do tekstu o Kresowiakach. Widzę, że wypieranie faktów - które dezawuują mity, na podstawie których budujesz swoją prawdę historyczną - to Twój ulubiony sposób na prowadzenie polemiki. Stąd moja propozycja zmiany nicku na Kalliope.
(11 lutego 2010 r., 01:07:08)
Tylko 40 - 60 tysięcy... Przeraża taka chłodna rachuba. Czy można sobie wyobrazić dziesiątki tysięcy zamordowanych ludzi? Bezlitośnie okaleczanych przed śmiercią... i te dzieci...Matki patrzące bezradnie na męki zadawane ich dzieciom. Wydaje mi się, że Niemcy ze swoim zimnym, obojętnym okrucieństwem byli przy tamtych rezunach wręcz "humanitarni". Sami to zresztą podkreślali, a strach ich cywilów przed wschodnim wojskiem nie był bezpodstawny. Zapewne spodziewano się podobnych do Ukraińców oprawców. Nie wolno nam zapomnieć o tych ofiarach. Jesteśmy im to winni jako rodacy.
(10 lutego 2010 r., 14:19:49)
rosyjskiej. Ciekawe kto ich zastąpił? Doskonale wykształceni Ukraińcy, a może zruszczeni Polacy, którzy stanowili podporę caratu? Ciekawe co było wcześniej tzn. przed 1863r.,sielanka?Może zaczniesz od unii brzeskiej i zastanowisz się jak to jest, ze dopiero Konstytucja 3 maja daje prawa innowiercom. Sprawdź pod jakim hasłem zawiązano Targowicę. Pewnie dlatego wszyscy prawosławni sami chcieli przejść na katolicyzm czy grekokatolicyzm.Cóż to za bezkresna wolność osobista, gdy człowiek wie, ze musi porzucić swoją religię i język by stać się pełnoprawnym obywatelem. Chciałem napisać swojego państwa, ale tak się składa, ze to było państwo obojga narodów, a nie trzech narodów. O kwestiach własności ziemskiej i tego kto u kogo pracował, nie chce mi się nawet wspominać. 200 tys. to najdelikatniej manipulacja, 160-170 tys to liczba zabitych na kresach w ogóle.Na Wołyniu mówi sie o 40-60 tys.Wszystko to i tak hipotezy, nie poparte rzetelnymi badaniami naukowymi- opierają się o księgi parafialne.
(10 lutego 2010 r., 14:13:06)
Nie wiem co wspólnego z moim komentarzem ma okupacja niemiecka 39-45, bowiem pisałem o polityce germanizacji, a nie o polityce eksterminacji. Relatywizacja? Ja zajmuje się historią, a nie moralnością. Historia to nauka o faktach, a nie historycznych mitach. Cały Twój wywód to ucieczka przed faktami właśnie. Podnosisz kwestie rozwiązania Huzarów, problem polega na tym, że oni nie zostali rozwiązani, tylko wcieleni do 3 pułku konnego. Twierdzisz, ze nie było kolonizacji w latach 20? Znów mijasz się z prawdą OSADNICTWO WOJSKOWE NA WOŁYNIU W LATACH 1921-1939W ŚWIETLE DOKUMENTÓW CENTRALNEGO ARCHIWUM WOJSKOWEGO http://www.caw.wp.mil.pl/biuletyn/b28/b28_6.pdf Rozumiem, ze akcje terrorystyczne polegające na fizycznej eliminacji ukraińskich działaczy niepodległościowych i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec ludności cywilnej, nie są Tobie znane? Piszesz o powstaniu styczniowym, to dojść zabawne bo idąc Twoim rozumowaniem, Polacy zniknęli z administracji
(09 lutego 2010 r., 13:48:54)
wówczas jedynie średniej jakości politykierstwem, które ociera się o ksenofobię.
(09 lutego 2010 r., 13:45:43)
Do trójcy świętej z Kresów: ciekawy wykład historii, chętnie posłuchałbym co o germanizacji Wielkopolski ma do powiedzenia Pani Steinbach. Wołyń populacja polska w latach trzydziestych to niecałe 17%, skąd Polacy na Wołyniu i Podolu, przecież to od piastowskiego Gniezna niezły kawał drogi. Jak Niemcy kolonizują Wielkopolskę i Pomorze to jest zbrodnia na narodzie polskim, jak Polacy kolonizują Ukrainę, to się nazywa postęp. Najpierw jest przyczyna, a później jest skutek. Dwustuletnia dominacja Polski ze wszystkimi jej konekwencjami: niszczenie prawosławia, stworzenie kościoła grekokatolickiego, rugowanie z ziemi, pańszczyzna, niszczenie języka i kultury. W wieku XX to już po bandzie, w końcu klimat epoki zobowiązuje, a więc osadnictwo wojskowe i polskie szwadrony śmierci tzn. Huzarzy Śmierci.Tendencyjnej historii na G.W. mówimy głośno "nie". Jeśli piszemy o wydarzeniach historycznych to pokazujmy całe spektrum problemów im towarzyszących. Nie mając takiego odruchu zajmujemy sie
(09 lutego 2010 r., 08:37:22)
O tym samym wczoraj pomyślałam czytając te trzy komentarze.
(08 lutego 2010 r., 23:36:01)
Pewnie myślał, że nikt nie zauważy :)
(08 lutego 2010 r., 22:51:00)
Głupem trzeba być, żeby podpisywać się trzy razy inaczej pod tym samym adresem IP. Masz schiza?
(07 lutego 2010 r., 23:13:31)
To taki trochę gest desperacji. Wykorzystanie sytuacji do zwrócenia uwagi na sprawę ukraińskego nacjonalizmu. Zawsze coś, choć pewnie nie przyniesie rezultatów..
(07 lutego 2010 r., 23:03:17)
polityka powinna zostać tam gdzie jej miejsce, a sport powinien być od niej wolny. To nie czasy komuny. Dlaczego fani mają cierpieć przez kilku idiotów, którzy popierają zbrodniarzy.
(07 lutego 2010 r., 15:20:55)
Ilustracja wbiła mnie w fotel - od początku ściska w gardle. Dobrze, że ktoś o tym wspomniał. Inicjatywa piękna, ale uważam - tak jak torquemada - że to nie UEFA i FIFA powinny być adresatami tego listu.
(07 lutego 2010 r., 14:40:50)
Dobry tekst. Na szczęście na Ukrainie, decyzja Juszczenki jest również źle oceniana. Bandera jest nacjonalistą, ale nie uczestniczył bezpośrednio w zbrodniach ludobójstwa. Jego idea wielkiej Ukrainy dla Ukraińców nie różnią się zbytnio od poglądów Dmowskiego czy Piaseckiego. Musimy sobie zdawać sprawę z charakteru poglądów politycznych ludzi tamtej epoki. Bez wątpienia jego ideologia miała charakter szowinistyczny i ksenofobiczny, więc stała się podglebiem dla zbrodni. Ostatnio dyskutowaliśmy na temat II wojny światowej, Depech. miał wizje sojuszu Polski z Hitlerem. Ciekaw jestem na jakiego "Banderę" i na jaki stosunek do Żydów - byłoby nas wówczas stać?Wydaje mi sie jednak, że słanie listów do UEFA I FIFA, nie jest najlepszym pomysłem. Wolałbym, abyśmy skupili swoje wysiłki na budowaniu porozumienia politycznego z tymi środowiskami politycznymi na Ukrainie, które sa wrogie idei sakralizacji Bandery.Skargi w stylu "Proszę Pani,a On mnie bije..", kiepsko wyglądają w mediach.
(07 lutego 2010 r., 13:10:46)
Z wielkim niepokojem obserwuję rozwój wydarzeń na Ukrainie. Tendencje nacjonalistyczne, które juz nieraz zawiodły ten naród na manowce, odżywają od nowa. Bandera bohaterem ? Moim zdaniem, sam fakt, że chcąc uniknąć odpowiedzialności, w powojennych zachodnich Niemczech,podał się za polskiego emigranta, przywłaszczając sobie polskie nazwisko, jest dostatecznym powodem, by ująć mu z "zasług".
Na bezrybiu i rak ryba, jak powiada stare przysłowie i można tylko współczuć Ukraińcom mizernego dorobku dziedzinie ilości bohaterów narodowych.
Wstrząsająca ilustracja do Listu Otwartego Kresowian, przeszywa na wskroś.
1 - 19 z 19 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
20 stycznia 2010 r.
14 stycznia 2012 r.
2278
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska