Komunikat: artykuł tylko dla zalogowanych dorosłych
Kategoria: Społeczeństwo
Rodzaj: Felieton
Dodano: 26 stycznia 2010 r., 21:17:23
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 26 stycznia 2010 r., 21:19:40
Przy herbacie: Mężczyzna zapobiegliwy
Herbata i sposób jej parzenia to w niektórych zakątkach świata wręcz obrzęd sakralny. Łyk tej prawdziwej pozostaje w pamięci na długo. Jaśminowa, zielona, z dzikiej róży i ta zwykła, czarna - uwielbiam każdą. Nie wyobrażam sobie świata bez herbaty i herbaty bez świata. Przy herbacie pisze mi się najlepiej.
Ten tekst z założenia nie ma mieć wymowy antyfeministycznej. Dzisiejszy odcinek "Przy herbacie" jest po prostu kolejnym wynikiem obserwacji życia na trzeciej planecie od Słońca, jakie cały czas przeprowadzam. Bo jak wiecie (lub też nie), taki ze mnie badacz amator...
Poszedłem dzisiaj do osiedlowego supermarketu po bombonierkę, żeby mieć już gotowy zakup na jutrzejszy dzień (okazja nieważna, opisywana sytuacja miała miejsce jakiś czas temu, a felieton czekał "w szufladzie" na swoje pięć minut). Ja zawsze mam takie szczęście, że wtedy, kiedy robię zakupy, to w sklepie czynne są tylko dwie kasy. Trzy to już szczęście równe trafieniu szóstki w Totka - a szóstki nigdy nie trafiłem, więc... Nie trzeba chyba nikomu mówić, że dwie otwarte kasy równają się mega kolejkom. Stojąc i czekając, obserwowałem. Udał mi się okaz do obserwacji, oj udał...
Mężczyzna, lat około 30-35, ciemne włosy, wyższy ode mnie, czyli pewnie około 185 centymetrów. Towar wyłożony już na taśmie, zlukanie w obie strony i - jakby to powiedziała Krystyna Czubówna - samiec gatunku ludzkiego sięga po paczkę Durex Classic (wiecie, te w morskim opakowaniu). Ale to nie koniec! Przez szare komórki obserwowanego przemknęła zapewne myśl: "A jeśli będzie ją bolała głowa?" Tutaj nasz mężczyzna okazał się bardzo zapobiegliwy i obok prezerwatyw na taśmie położył także... paczkę Ibupromu. "Panie i Panowie - wyobrażam sobie głos Szaranowicza, który kończy właśnie komentować pierwszą połowę spotkania - 1:0 dla zapobiegliwych mężczyzn. Na drugą część meczu zapraszam do sypialni." Niestety, mój sektor, na którym siedziałem sam, został wyproszony ze stadionu.
Pamiętajcie więc drogie dzieci - same chęci nie wystarczą. Ba, nawet samo uczucie nie wystarczy! Na nic ładne oczy, kwiaty, wyjście do kina (do kina, nie na film - przypominam). Nawet koszulka z napisem "Sex Trener" ci nie pomoże, kiedy Ibupromu zapomnisz kawalerze!
PS: Tak już zupełnie na chłodno, pomyślałem sobie, że zestawy "prezerwatywa + środek przeciwko bólowi głowy" powinny zostać opatentowane. Czekam na kogoś z głową (koniecznie taką, którą omijają bóle) do interesów, ja podrzucam pomysł. Tak, już widzę (na razie jak za mgłą) te uginające się sklepowe półki pod ciężarem pakietu "Zapobiegliwy mężczyzna". Och, piękna wizja... Na szczęście dla kobiet, a nieszczęście dla mężczyzn - jedynie wizja senna.
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
26 stycznia 2010 r., 21:19:40
Przecinek, ach ten przecinek.
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(31 stycznia 2010 r., 12:25:54)
O ludzie... padam ze śmiechu po przeczytaniu waszych komentarzy :D Nie wiem jak mi ten tekst uciekł z pola widzenia szczególnie z tym co się dzieje pod spodem... Kocham Was :d
(30 stycznia 2010 r., 12:09:05)
Axun, Ty wszystko tak analizujesz? :P
(27 stycznia 2010 r., 18:43:38)
Przepraszam, że nie "zBRowałam" i mi wypowiedź bez entera wstawiło, ale to moje pierwsze komentarze, a napisanie pierwszego tekstu było torturą edycji ;)
Pana Strzeleckiego osobiście nie rozumiem, choć to nie wada, jak mówią niektórzy, skoro Axuna posądza o kopiowanie z Axun Arts... :)
(27 stycznia 2010 r., 18:40:58)
torquemada: ja tam nie wiem, czy to do mnie, czy nie do mnie - wszak ja nie Lu, ale mam zaszczyt znać ją osobiście, studiować z nią, pracować i my wiemy co jeszcze :)
depechmaniac: a broń Cię Panie, nie mówię o żadnych wymówkach! Zaznaczam tylko, że zazwyczaj jak nas nie boli głowa, to "wasi" grają ;) złośliwość... sportowców?
(27 stycznia 2010 r., 17:57:46)
Panie Strzelecki: bo nie pojąłem aluzji i sensu wklejenia tekstu BEP, ma to być dowód na znajomość funkcji CTRL+C, a potem CTRL+V. Jeśli mam być szczery, to wolę "nieumiejętność argumentacji" AXUNA (nie oznacza to, że jesteśmy już wirtualnymi kumplami AXUN :), żeby nie było, wolałem sprostować) aniżeli aluzje w postaci nie swoich myśli. Może mi ktoś wyjaśnić, bo po pracy nie jażę za dobrze :).
(27 stycznia 2010 r., 17:52:19)
matrioszka: jest takie przysłowie: palec i główka, to szkolna wymówka, dlatego my mężczyźni nie wykręcamy się bólem, a mecz nie jest wymówką na brak ochoty na seks, a jedynie ochotą na obejrzenie meczu :)
(27 stycznia 2010 r., 17:41:34)
Wiele wcieleń boskiej Lu i jej liczne skoki w bok
(27 stycznia 2010 r., 17:31:39)
Ach, ta paskudna baba. Jak ją śmie boleć głowa!? Gorzej, że jak jest mecz, to Ibuprom nie wystarczy.
(27 stycznia 2010 r., 17:13:17)
Napisałem komentarz i nie wiem, co się z nim stało... Uśmiałem się z samca artykułowego, ze strzeleckiego pana i z depecha, co do którego mam wątpliwości, czy żartuje czy mówi serio... A najbardziej jestem ciekaw, co o tym wszystkim myślą gazetowe niewiasty. Czyżby postanowiły zignorować tekst?
(27 stycznia 2010 r., 17:09:07)
Czarnooki groszku "Behind the Front" i dalej... nicość.
(27 stycznia 2010 r., 16:55:59)
Cud na miarę Sobótki, gościnna manifestacja :)
(27 stycznia 2010 r., 16:34:45)
Święte słowa, dziadowskie oszczędności zwykle nam nie służą :)
A tak poważnie: z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że naprawdę warto czasami zmusić się i odwiedzić zawczasu prawnika. Wbrew pozorom nie są tak wielce drodzy, jak to się niektórym wydaje :)
(27 stycznia 2010 r., 16:28:19)
uważaj z tym adwokatem, ja się już na jednym przejechałem i mnie to drogo kosztowało. Umiesz się uczyć, ucz się na kogoś błędach, a nie swoich :)
(27 stycznia 2010 r., 16:27:17)
ta, taki ze mnie asceta, jak z naszego prezydenta atleta :), aczkolwiek wyznaję zasadę, że jak już boli, to trzeba przestać :). A co do skłonności, to jedynie do przyjemności w dużych ilościach :)
(27 stycznia 2010 r., 16:27:00)
@ Depech: Wielki plus za brak ściemy. @ Torquemeda: Na dobrym adwokacie oszczędzać nie można. :)
(27 stycznia 2010 r., 16:21:31)
Axun, synku faktura będzie bolesna ;)
(27 stycznia 2010 r., 16:19:11)
Zaprzestanie działalności, okłady z lodu? Depech: czy Ty masz skłonności ascetyczno-masochistyczne?
(27 stycznia 2010 r., 16:14:26)
Axun: powiem wprost, na swoim przykładzie, ale Ibuprom nie pomaga, lepszy jest Solphadeine. Z tego, co mi wiadomo, to najsilniejszy lek przeciwbólowy bez recepty. Aczkolwiek w przypadku penisa nie pomoże. Może jakieś maście, albo coś w tym stylu. Najlepszym rozwiązaniem jest zaprzestanie działalności na jakiś czas. To tak z doświadczenia, no i oczywiście okłady z lodu :)
(27 stycznia 2010 r., 16:13:33)
Ha ha ha ha, nie mogłem się powstrzymać i musiałem jeszcze to napisać: "Axuna Artsa" - jak to k... brzmi. Mariusz, już bez "panie" bo nie warto, zanim wysuniesz oskarżenie - sprawdź wszystko dokładnie. Nie życzę Ci źle, nie ma do Ciebie nic, ale to taka rada ode mnie - nie rób z siebie debila, bo ten wyskok tak można właśnie nazwać. Plagiator tu już był i nie pozwolę się do niego porównywać. Felieton jest odgrzewanym kotletem z jednego powodu, który już parę dni temu zauważył Depech (w komentarzu pod innym tekstem) - jest sesja i się uczę; aby dotrzymać wtorkowego terminu opublikowałem powyższy tekst, który tak naprawdę nic nie stracił na ważności. Pozdrawiam mojego adwokata Torquemeda, podwyżka się należy. :)
(27 stycznia 2010 r., 16:10:04)
Obrona bez udzielonego pełnomocnictwa, choć jej koncepcja słuszna :)
Od zarzutu plagiatu oskarżony Axun winien być uniewinniony.
(27 stycznia 2010 r., 16:01:55)
Panie Mariuszu Strzelecki - nawet nie skomentuję Pańskiego wywodu. Zapraszam na mój profil na GW. ;)
(27 stycznia 2010 r., 15:57:11)
No to ustrzeliłeś ptaszka :p
Domniemanie niewinności i zasada in dubio pro reo obowiązuje, więc moja linia obrony oskarżonego jest następująca: Axun Artas i Axun to ta sama osoba.
(27 stycznia 2010 r., 15:42:35)
A raczej "Mężczyzna Zapobiegliwy - podejście drugie", bo pierwsze poczynił niejaki Axun Arts na stronie http://axunarts.wordpress.com/2009/05/25/fuck-38-mezczyzna-zapobiegliwy/

Skopiowałeś to po prostu od Axuna Artsa i nie dość, że zabrałeś część jego nicka, to śmiałeś jeszcze dopisać rozwinięcie do czegoś, co puentą nie przebija kawału, na który wzrusza się tylko ramionami. Jednak trzeba Ci oddać, że udało Ci się wzbudzić jeszcze kilka gestów: kręcenie głową i opad rąk.

Widzę, że zrobiliście sobie tutaj koteryjną ucztę. Pewnie nie po raz pierwszy.

Pozdrawiam krytycznie,
Mariusz Strzelecki
(27 stycznia 2010 r., 13:34:37)
@ Pablo: Na osiedlu mam Simply Market. Ogólnie sklep baaaardzo podobny do Stokrotki - i metrażowo, i cenowo, i w ogóle podobny. :) @ Depech: Ten motyw z bólem członka do na własnym przykładzie, czy zasłyszana historia? ;)
(27 stycznia 2010 r., 10:39:28)
O w mordę, minusa Ci dałem... Ale to wina niesfornego szczurka, sorry. Myślę jednak, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Może to nie być "to + to", a "to lub to". Czyli będzie łóżko jak ona będzie w humorze, albo będzie film jak będzie zmiażdżona (jaka jest zapewne zwykle). Taki mąż/facet w domu/poza domem to skarb/złoto. Apropos bólu i intensywności, o której wspomniał depech, do zestawu nadałaby się jeszcze flaszka 0,7 :) Tak kiedyś na wsiach wyrywali zęby... :D
1 - 25 z 27 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
28 kwietnia 2012 r.
6743
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska