Kategoria: Na gorąco
Rodzaj: Komentarz
Dodano: 06 kwietnia 2010 r., 13:29:01
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 06 kwietnia 2010 r., 18:33:02
Na bakier z kościołem, coraz częściej potykanie zjawisko
Coraz częściej spotykanym zjawiskiem w dzisiejszych czasach jest odwrócenie się od kościoła, szczególnie przez młodzież. Bunt, obraza na świat? Co jest tego przyczyną?
Kiedy widzimy kościół, myślimy budynek. Wielki, zadbany, miejsce świętości, gdzie czci się Boga. Jego dom.
Jednak dziś, myśli tak zdecydowana mniejszość, w szczególności młodzieży. Ludzie starszej daty” mają takie przekonania jakie wpoili im rodzice, jednak ludzie młodzi, w coraz większym stopniu wypowiadają się za ateizmem. Często myląc to pojęcie, ale o tym później. Dlaczego tak się dzieje, że młodzi odwracają się od kościoła. Przestają chodzić na Msze Święte, unikają sakramentów. Dlaczego?
Powodów jest wiele, są one przeróżnie, głownie zależy to od szczególnej jednostki, jednak najczęstsze są podawane przykłady, zaniedbania wiary dzieci przez rodziców. Którzy sami mieli miłość do Boga i obowiązki kościelne wpojone od maleńkości, jednak dla własnych dzieci już nie mieli tyle czasu ile poświęcali im ich rodzice. Nie rozmawiali już z nimi otwarcie i szczerze, tłumacząc znaczenie religii, wiary. Oni w większości pognali za karierą, albo poświęcili swoją wiarę w imię pieniądza.
Drugim powodem, może nawet ważniejszym od pierwszego jest obecność duchownych w kościele. Oni, Ci, którzy powinni świecić przykładem, być wzorem postępowania dla każdego, zamiast tego potrafią nas tylko pouczać, wytykać nasze błędy, ganić, podczas gdy oni sami łamią swoje śluby, lekceważą obowiązki. Nie potrafią być tolerancyjni.
- Jakim prawem ma mnie oceniać ksiądz, który ma dwójkę dzieci?
- Dlaczego jeden ksiądz nie da mi rozgrzeszenia, ponieważ mieszkam z chłopakiem, a inny da „od ręki” uważając że to nic złego?
- Kwestia seksu. Dla nas, zwykłych ludzi to jest grzech, a dla księży, którzy mają kobiet na pęczki, i większość to wykorzystuje?
- Czemu według księży homoseksualizm i transseksualizm jest grzechem? W końcu to Bóg nas wszystkich stworzył takimi jakimi jesteś. Nasze upodobania pochodzą od Boga, więc czemu oni je ganią?
To najczęstsze pytania zadawane przez młodych ludzi. Nie znajdując na nie odpowiedzi odwracają się od kościoła. Postawy księży ich gorsza, więc wolą się odciąć od Kościoła, ale nie od samego Boga. Wierzą w głębi ze On tam jest, że czuwa, i wie jacy oni są naprawdę. Nie znajdując lepszego słowa nazywają siebie ateistami. Ale przecież ateista to jest ktoś kto nie wieży w nic ani w nikogo. A oni wierzą, w głębi duszy wierzą, że gdzieś tam jest sprawiedliwość.
Autor: Madzik
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
06 kwietnia 2010 r., 18:33:02
Autor zaakceptował zdjęcie zaproponowane przez użytkownika <a href="/uzytkownicy/yeppy/" style="font-weight:bold">yeppy</a>.
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(07 kwietnia 2010 r., 13:56:30)
Dla zwykłych właśnie :P

W tym tekście nie ma w zasadzie nic plus chaotycznie poukładanych znaków :P
(07 kwietnia 2010 r., 12:14:58)
joker: tracisz serdeczny uśmiech, mnie to pachnie skeczem Monty Python-a :))
yeppy: z ortografią i interpunkcją Jej nie po drodze, ale to dla mnie pół-biedy. Gorzej, ze nie ma w tym tekście żadnej myśli, refleksji, która wychodziłaby poza mądrości forum internetowego marki Onet.
"Kwestia seksu. Dla nas, zwykłych ludzi to jest grzech, a dla księży, którzy mają kobiet na pęczki, i większość to wykorzystuje?" - moja perełka. Nie wiedziałem, ze dla "niezwykłych" ludzi seks to grzech :))
(07 kwietnia 2010 r., 09:32:24)
Twoja żona ma jednak znośny gust?;)
Największym dramatem jest to, że autorka zaakceptowała zdjęcie, po czym olała nas wszystkich totalnie.
Nie skomentowała w żaden sposób naszych wypowiedzi o jej błędach.
Poczekam jeszcze dziś i jeśli się nie doczekam - będę ją szykanować :P
PS. jak ja mogłam nie zauważyć tej paskudnej literówki mężu?
Dobrze, że mnie tak uzupełniasz! :)
(07 kwietnia 2010 r., 00:14:32)
Zajrzałem, patrzę fajne zdjęcie, potem okazało się, że masz literówkę w tytule i nawet nie przeczytałem jednego zdania z tego tekstu. Skoro Ty zlekceważyłaś mnie jako czytelnika, ja zlekceważę Ciebie jako autora i dam Ci minus za błędy w tytule. ...a gdy nastał koniec, okazało się, że zdjęcie jest od mojej żony...
(06 kwietnia 2010 r., 23:55:50)
jak dla mnie zbyt poważny temat sprowadzony do minimum. za dużo uogólnień i w sumie nie ma tutaj jakiegoś wgłębienia się w ten problem. ja osobiście jestem osobą bez daru wiary i to nie z powodów jakich wymieniłaś, więc to (dla mnie) za mało.
(06 kwietnia 2010 r., 22:39:20)
Drogi Gościu nie za bardzo umiem znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, może z racji życiowego doświadczenia będziesz mógł mi pomóc? Dlaczego "starszym" wszystko co jest krytyczne kojarzy sie ze słowami: "jątrzyć", atakować wściekle, prowokacja?
Nie sądzę, żeby prócz Ciebie ktoś inny zauważył w komentarzach treści o znamionach jątrzenia.
Odnośnie Gazety Wirtualnej i jej macoszego stosunku do kwestii religii, to jesteś w wielkim błędzie, albowiem to, że autorka nie umie zredagować tekstu nie jest winą redakcji, ponieważ to nie ona dobiera "kategorię" tekstu. Nic nie stało na przeszkodzie, aby wybrała kategorię społeczeństwo - religia, takowa istnieje i ma się dobrze.
(06 kwietnia 2010 r., 18:54:32)
:), wiesz co Torq, w jedyne w co wierzę, może to za dużo powiedziane, mam jedynie nadzieję, że spotkam tego boga i powiem mu prosto w oczy co o nim myślę :), słodkie jednak to nie będzie.
(06 kwietnia 2010 r., 16:21:04)
Dep i L:"Ateista, tak jak chrześcijanin, uważa że m o ż n a stwierdzić czy Bóg istnieje czy też nie. Chrześcijanin uważa że można stwierdzić że jest Bóg; ateista, że można stwierdzić że nie ma. Agnostyk odracza osąd, mówiąc że nie ma wystarczających podstaw ani dla potwierdzenia ani dla zaprzeczenia. Jednocześnie, agnostyk może uważać że istnienie Boga, chociaż nie niemożliwe, jest bardzo nieprawdopodobne; może uważać je za tak nieprawdopodobne że nie jest warte rozważania w praktyce. W takim przypadku on nie jest daleko od ateizmu. Jego stanowisko może być takie, które ostrożny filozof miałby w stosunku do bogów starożytnej Grecji. Gdybym był proszony o udowodnienie że Zeus i Posejdon i Hera i reszta Olimpijczyków nie istnieje, nie wiedziałbym jak znaleźć rozstrzygające argumenty. Agnostyk może uważać że chrześcijański Bóg jest tak samo nieprawdopodobny jak pozostali Olimpijczycy; w takim przypadku jest on, z praktycznych powodów, w zgodzie z ateistą." Mówiłem,że jesteś wierzący:)
(06 kwietnia 2010 r., 16:11:07)
luccas: co do samej tezy, że agnostyk nie wierzy, że bóg istnieje czy też nie istnieje, to chyba się mylisz. Agnostyk poddaje pod wątpliwość istnienie i nie istnienie boga. Twierdzi, że nie można w żaden sposób udowodnić istnienia boga. Jest jednak wiele odłamów i mogę się jednak mylić.
(06 kwietnia 2010 r., 16:06:01)
błąd w samym tytule: "Na bakier z kościołem, coraz częściej potykanie zjawisko". Moim zdaniem tytuł nietrafiony. Określenie "na bakier z kościołem" jakoś mi tutaj nie pasuje. Każdy jest kowalem swojego losu. Tytuł sugeruje, że jedynie kościół jest tym, co najlepsze dla człowieka, a tak nie jest.
(06 kwietnia 2010 r., 16:02:27)
luccas: a może w świadomości, wolności, braku zagrożeń systemu (czyt. komunistycznego) itd. Długo można wymieniać. Od dawna wiadomo, że jak trwoga to do boga, więc masz po części rację w swoim wywodzie. Mnie się jednak wydaje, że bardziej tu idzie o świadomość, ale mogę się mylić :)
(06 kwietnia 2010 r., 15:51:37)
przeczytałem, z tego wszystkiego zdjęcie najfajniejsze. Reszta? Hmm, no cóż, reszta Cię zje, więc ja dam sobie spokój :). Myślałem, że będzie o czym podyskutować, bo takie tytuły są dla mnie niczym woda dla ryb, a tutaj "lekkie" zawiedzenie się pojawiło :(. Powodzenia, bo będzie Ci potrzebne :).
(06 kwietnia 2010 r., 15:49:33)
Ateista wierzy, że Boga nie ma. Z kolei agnostyk nie wierzy w jego istnienie, jak i istnienie. Poruszona kwestia apostazji wśród młodocianych, zdawałaby się dość modna ostatnimi czasy. Czasy współczesne wychowały pokolenie w okresie znacznego dobrobytu, gdzie wszystko już osiągnęło pewną stabilizację i przybrało pewne barwy. Rzekomy problem tkwi w tym, że zrobiło się zbyt kolorowo, a ludzie dali się nabrać. Atomowy napływ globalizacji oraz moda na wszystko co jest nowe i co modne - zachodnie trendy. Problem może mieć swoje ujście również z braku chęci. Współczesna młodzież to na ogół hedoniści, którzy mają lewe ręce do roboty - powiedziałby nie jeden człowiek urodzony choćby w latach 60' - no i trudno się z nim nie zgodzić.

Być może, poza samą specyfiką księży, wpływ ma również sam Ojciec Dyrektor i jego bastion z mediami.
(06 kwietnia 2010 r., 14:49:57)
Tak sobie myślę, że CZEMU nie brzmi fajnie. Można by napisać po prostu 'Dlaczego uciekają?' - i to czytelnika może zaintrygować, bo nie wie kto i od czego.
(06 kwietnia 2010 r., 14:45:46)
'Młodzież, czemu odwraca się od wiary' - okropny tytuł.
Także przydałoby się zmienić.

Ludzi trzeba przyciągać do czytania
a nie od niego odpychać ;)
(06 kwietnia 2010 r., 14:40:23)
O. Kolejny znalazłam:

'jednak najczęstsze są podawane przykłady, zaniedbania' - NAJCZĘŚCIEJ zdaje się, tak?
(06 kwietnia 2010 r., 14:05:15)
Czymu Laska dałaś taki fikuśny tytuł?
Treść i przesłanie socjologiczno-filozoficzne odszyfruje wieczorem, bowiem poziom mojej złośliwości w tej chwili sięgnął zenitu :))
(06 kwietnia 2010 r., 13:56:52)
rozpoczynanie go od 'Ale'.
13. 'ateista to jest ktoś kto nie wieży' - a myślałam, że to ja mam problemy z interpunkcją... ;)

Ogólnie zakończenie denne.
To jest komentarz więc i wstęp i zakończenie muszą być z pierdzielnięciem! i to porządnym! Żeby czytelnik, zajęty swoimi sprawami, rzucił wszystko w kąt i chciał przeczytać. Rozumiesz?
To musi mieć jaja. Nawet wtedy, kiedy mowa o kościele.
tekst to taka mimoza. Musisz popracować nad tematem porządnie, bo niczym nie przyciąga. Zupełnie pokaleczyłaś pewne rzeczy. Popraw prędko, to co wyłapane.
To raz. Dwa: nie poddawaj się i napisz coś jeszcze.
Wcześniej jednak uważnie przeczytaj, żeby uniknąć tylu błędów, bo to wstyd aż :P

PS. żeby nie było - jestem osobą wierzącą, więc nie czepiam się ze względu na temat, a na błędy w tekście ;)
(06 kwietnia 2010 r., 13:51:52)
7. 'powodem, może nawet ważniejszym od pierwszego jest' - wydaje mi się, że to wtrącenie i trzeba tu wstawić przecinek, ale ręki sobie za to uciąć nie dam.
8. 'zamiast tego potrafią' - zamiast czego? ZAMIAST TEGO jest tu niepotrzebne.
9. 'Kwestia seksu. Dla nas, zwykłych ludzi to jest grzech, a dla księży, którzy mają kobiet na pęczki, i większość to wykorzystuje?' - MATKO! przecież to zupełnie niepoprawne jest! Okropne zdanie... coś tu trzeba zmienić.
10. 'homoseksualizm i transseksualizm jest grzechem?' - na bank będzie tu JEST? (bo tego pewna nie jestem, ale może ktoś będzie :P)
11.'Postawy księży ich gorsza' - po pierwsze LITERÓWKA, po drugie nie wiem czy to poprawne :P
12.'Wierzą w głębi ze' - JA PIERNICZĘ! brak przecinka! ŻE a nie ZE! i w głębi czego? masakra po prostu. Ty w ogóle czytałaś to co napisałaś? :/ poza tym jest to powtórzenie, bo potem na końcu swoich wypocin napisałaś 'w głębi duszy wierzą' (rozpoczynając zdanie od 'A', co jest brzydkie - tak samo, jak
(06 kwietnia 2010 r., 13:43:56)
zacznę od tego, że wystarczyło napisać:
Z kościołem na bakier - i to byłby zajebisty tytuł.
Obrzydliwie brzmi taki jaki zrobiłaś
(dodając, że jest to coraz częściej spotykane zjawisko.
O tym mówisz w tekście - okej, ale broń Cię Panie Boże,
żeby pisać to w tytule, bo brzmi tragicznie po prostu).
Roi się od błędów. Zaczniemy więc po kolei mniej więcej:
1. 'w szczególności młodzieży' - MŁODZIEŻ,
2. 'Ludzie starszej daty” mają' -BRAK CUDZYSŁOWU,
3. 'przekonania jakie wpoili' - BRAK PRZECINKA,
4.' Często myląc to pojęcie, ale o tym później.- _ ZGROZO...to jest w ogóle zdanie?
5. 'Powodów jest wiele, są one przeróżnie, głownie zależy to od szczególnej jednostki, jednak najczęstsze są podawane przykłady (...)' - zrób z tego dwa zdania bo jedno nie brzmi dobrze.
6. 'Którzy sami mieli miłość do Boga i obowiązki kościelne wpojone od maleńkości' - co to znaczy w ogóle? Chciałaś napisać NIEKTÓRZY czy jak?
1 - 20 z 20 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
25 listopada 2009 r.
10 kwietnia 2010 r.
27
Inne z na gorąco
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska