W galerii handlowej możemy zrobić zakupy, zjeść obiad lub inna przekąskę, czasem także odpocząć w kawiarni lub obejrzeć wystawę fotografii. Co jeszcze można robić w galerii handlowej? Nakręcić film!
W galerii handlowej możemy zrobić zakupy, zjeść obiad lub inna przekąskę, czasem także odpocząć w kawiarni lub obejrzeć wystawę fotografii. Niektórych przyciągają jeszcze eventy i promocje, innych konkursy i loterie organizowane prze
galerie handlowe, supermarkety i ulubione marki. Co jeszcze można robić w galerii handlowej? Jak wykorzystać tę przestrzeń? Na przykład nakręcić film. I to niekoniecznie telefonem komórkowym.
Na taki pomysł wpadł reżyser i scenarzysta filmu „Odnaleźć siebie” - Kamil Matusiak z ekipą filmową Amatorskiego Klubu Filmowego " Klaps". W wywiadzie dla Dziennika Zachodniego zdradza szczegóły swojego pomysłu: Głównymi bohaterkami fabuły są trzy młode dziewczyny: Kasia (Wioletta Matula), Ola (Dominika Mróz) i Ania (Żaklina Witoszek). To film o bliskości kobiet, o poszukiwaniu nowych doświadczeń, odkrywaniu w sobie czegoś nowego i o konsekwencjach naszych życiowych wyborów. Odtwórczynie głównych ról są amatorkami, ale nie będą miały problemów z odgrywaniem na planie przyjaźni. Prywatnie dziewczyny dobrze się znają, dwie z nich są nawet przyjaciółkami.
Galerie handlowe chęnie biorą udział w takich przedsięwzięciach, gdyż jest to dla nich dodatkowy sposób na szerszą promocję. Film kręcony był w Galerii Sfera w Bielsku-Białej, a jakie zbierze opinie, okaże się już niedługo. Film będzie można obejrzeć w Chybiu pod koniec roku. Będzie również obecny na kilku przeglądach filmowych i festiwalach.
Nie był to oczywiście pierwszy film, którego akcja rozgrywała się w centrum handlowym Do jednego z najbardziej znanych należą z pewnością „Galerianki” Katarzyny Rosłaniec. Film wywołał w Polsce burzliwą dyskusje na temat nieletnich prostytutek, a jego reżyserka na festiwalu filmów w Gdyni odebrała w nagrodę dla najlepszego debiutu. „Galerianki” nakręcono w Centrum Handlowym Reduta w Warszawie, które jako jedyne wydało zgodę na filmowanie. Sylwia Wiszowata-Łazarz, dyrektor marketingu CH Reduta w Al. Jerozolimskich w wywiadzie dla Gazety Wyborczej przyznaje nawet, że film nie tylko zachęcił do dyskusji, ale także wywołał pewne zmiany: pracownicy ochrony w Reducie, a także m.in. w Centrum Handlowym Targówek, które jest zarządzane przez tę samą firmę, odbyli dodatkowe szkolenia. Uczyli się, jak reagować na młodzież w galeriach. Od tamtej pory w miejscach, gdzie młodzi ludzie spędzają czas, zawsze jest więcej pracowników ochrony.