Dodano: 02 kwietnia 2011 r., 10:40:08
Ostatnia aktualizacja: 02 kwietnia 2011 r., 10:40:08
NIE dla ZWYKŁEGO BANANA
Niektórzy mężczyźni są poniżej pewnego poziomu (dno i 10 metrów mułu) a mimo to wydaje im się że są wysoko i znają świat (zwłaszcza damski) lepiej niż ktokolwiek inny. Czas wyprowadzić ich z błędu i uświadomić że w życiu dostają tylko to, na co sobie zasłużyli (jaki facet taką ma kobietę i odwrotnie)
Małżeństwo to umowa- mężczyzna każe sobie robić dobrze jeszcze żąda sprzątania, prania, gotowania, czasami poniewiera, wyśmiewa i na dodatek sypie groszem jak dziwce. Tak, małżeństwo to kontrakt- ona świadczy usługi seksualne facetowi, który przed ślubem się starał a teraz flak piwny wisi mu niczym wały przeciwpowodziowe u starej kobiety a prysznic bierze raz na 3 dni. Ona wynajmuje macice by ten po zrobieniu dziecka interesował się tą nową zabawką przez 2 miesiące lub mniej (póki nieprzespane od płaczu dziecka noce nie staną się dla francuskiego pieska zbyt uciążliwe). Myśli to stworzenie że jest idealne, że jego półkule współgrają idealnie (widać nawet nie zna się na podstawach funkcjonowania ludzkiego mózgu) Lewa półkula tak samo walczy z prawą ale mężczyźnie się wydaje że to prawa jest lepsza, cóż, czasami mam wrażenie że każdy facet nie ma faktycznie połowy mózgu by to wszystko współgrało jako tako.
Wojna trwa, w umyśle mężczyzny sfrustrowanego nie ma miejsca na faktyczny rozsądek czy racjonalne myślenie. Zastąpił je strach przed kobietami i światem. Chłopiec w krótkich spodenkach stara się napaskudzić za wszelką cenę w żywocie prostej kobiety, poniewierając a że dziwka, a że brzydka, że niedoskonała. Cóż, sam widocznie dawno nie obcował z ludźmi posiadającymi zdolność szczerej krytyki a lustra w domu porozbijał.
Dostajesz to na co zasłużyłeś
Pod przykrywką miłości do swojej ukochanej samiec zawsze wmawia jej, że jest tą jedyną, tą piękną, tą co na całe życie mu wystarczy i że zawsze z nią będzie choćby nie wiem co. Stara się zrobić z mózgu wodę i zrobić sobie potulną samiczkę, urodzi mu dzieci, będzie dom prowadzić i będzie spokój, jak zacznie doić pieniądze to się ją zamieni na lepszy model a wcześniej pójdzie się na boki, na ssaki leśne gdzieś po drodze na ważną delegację. To, co osiągnął w życiu zawdzięcza generalnie tylko temu że jakaś samica zechciała go urodzić i wychować, posłać do szkoły i łożyć na niego z samcem co zdecydował się być jej wierny i wychować syna (jako tako, nie każdego da się wychować) Później gdy samiec podrasta szuka dziury, nie tej w całym ani w ziemi tylko tej pomiędzy dwoma udami i tak sobie zwiedza różne dziury całe życie, póki może. Myśli że to go czyni boskim, że jest samowystarczalny a wszystkie kobiety jakie spotyka czekają tylko na kasę od niego. Gdybym była tak do życia nastawiona po co mi studia i własny biznes, poczekam na frustrata w wieku 30 paru lat by poślizgać się po jego małym ogórku i grając dobrze, będę się nabijać z jego małego rozumku. Czyż to nie proste? Pewnie tak, wiele kobiet tak myśli bo PAMIĘTAJCIE PANIE I PANOWIE, NA TYM ŚWIECIE KOBIETY MĄDRE SĄ DLA MĄDRYCH MĘŻCZYZN I ODWROTNIE A DLA CAPÓW I BARANÓW Z JEDNĄ PÓŁKULĄ PRZEZNACZONE SĄ TE DURNE, TE DOJARKI DO JEGO WYMIONA JEDNOCYCKOWEGO I JEGO PORTFELA (czasem wcale niezasobnego)- to złota zasada tego świata, ludzi głupich jest więcej bo tworzą sterowną masę.
Czasami warto się zastanowić skąd się biorą te bydlęce odruchy wymuskanych samczyków, którzy tak nachalnie szukają otworu i pary cycków, w knajpach nie napijesz się spokojnie piwa bo jakiś fagas się przysiądzie, idąc ulicą weź lepiej mp3 by się nie irytować gwizdami, prowadząc samochód uzbrój się w ak47 by odstrzelić łeb temu co się śmieje bo "o! baba za kierownicą" a sam jeździ jak wołowa dupa z lidla. Sądząc po facetach, którzy swą sztukę przetrwania, (czyli przetrwania gatunku) opanowały do perfekcji, można spodziewać się po przyszłości cywilizacji czegoś najgorszego. To, co funduje im rozpasany testosteron woła o pomstę do Boga. Wojny, psychopaci, gwałty, mordy, cierpienie - ale zła jest baba co by się nie działo, ach to podłe stworzenie z którym te boskie istoty wiążą się w swej łasce.
Te wykwity prawdopodobieństwa genotypu są indoktrynowane od najmłodszych lat i utwierdzane w istocie powtarzanej, przereklamowanej reklamy:
To można leczyć, psychiatra pomoże
"JESTEŚ TEGO WARTA”! - tak, warta poniżania i warta wyśmiewania. Reklama wpływa na mężczyzn nie tak jak sobie tego zażyczyli reklamodawcy. Nie wiedzieli że są na tym świecie stworzenia co każdy kwiat kojarzą z pochwą a przy środkach na odchudzanie frustrują się kobietą z nadwagą do tego stopnia że w nienawiści do bab aż bredzą. Testosteron w połączeniu z cegłówką jaka upadła im na łeb, a także brakiem istotnych partii mózgu i małym...potencjałem sprawia że mamy zajadłych rywali, którym się wydaje że kobieta wiecznie od nich jest zależna i musi im służyć niczym babol za burką w Islamie. A idźże gamoniu sfrustrowany, wyjedź do arabów, tam cię nikt nie wydoi a każda będzie ci słodzić bez względu na to czy szlachetny jesteś człowiek czy przykry dla otoczenia pajac.
Apollo i jego samozachwyt
Młody mężczyzna piękny? Nie zawsze, wiszący bebech, kanciaste ryło, włosy zniszczone, przetłuszczone ale wycięte prawie do zera. Postura strongmena co dźwigał latami wiele piw. Chód rosyjskiego gangstera, zniszczona skóra, włosy na całym ciele (brakujące ogniwo ewolucji) bród za paznokciami, zarośnięty rów z którego wydobywa się przykry zapach, podobnie jak z przodu, z okolic... owalnych, podłużnych kształtów.
Mamusie drogie, kobiety wy bezmyślne, co wy wyprawiacie że takich frustratów na świat sprowadzacie?
- "Cacy, cacy - jakaś ty śliczny, kochany chłopczyk, jaki grzeczny, mój synuś" -ojej, już nam rośnie narcyz a jego ego zaczyna rosnąć nim IQ zdąży się rozwinąć. Później skok z poziomu ego na poziom IQ może zabić.
Tatusie, dajcie synowi wzór jako przykładni mężczyźni
- "syneczku dumo moja i oczko w głowie tatusia".
Babcie i dziadziusiowie, starej daty ludzie do tego obrazu nędzy i rozpaczy dołożą jeszcze
- "Wnusiu mój kochany, masz tu 30 zł na petardy. Ty mój piękny wnusiu, jak urośniesz to będziesz miał powodzenia, żonę i dużo dzieci".
A później dramat, jaki? No chyba wiecie. Dorasta chłopiec. Wpierw od kobiet stroni, bo to głupie kolegować się z dziewczynami, prześladuje je, straszy, nabija sięz kolegami. Później dorasta, chwali się ile kobiet mu loda zrobiło a ile jeszcze nie daje się przekonać jego urokowi osobistemu. Później znajduje jakąś głupią gąskę. Obiecuje miłość a obietnica trwa do pierwszego roku po ślubie a czasem nawet krócej. Sfrustrowany degenerat siedzi później na kanapie (lub przed komputerem) i płodzi te swoje durnoty o świecie, prawi morały logiczne jak wypowiedzi Lecha Wałęsy. Do kobiet szacunku nie ma, bo jako przedstawiciel głupszej warstwy dostał to na co sobie zasłużył, kobietę adekwatną do jego natury i intelektu (matka natura nie jest głupia, nie marnuj swoich najlepszych produktów)
Szkodą dla wielu z nas jest to, że takie wybraki się rozmnażają. Wychowują swoje potomstwo w takich samych przekonaniach powielając te same stereotypy i tak nam rosną sKorwinsyny, KoLibry, nacjonaliści, katole (nie myl z katolikiem) i cała reszta tego syfu. Przekonani o swojej idealności powierzchownie a jednak dogłębnie dotknięci frustracją. Żałosne istoty z tysiącem wad i kompleksów a ilością zalet jak na lekarstwo. Wracając do panów frustratów- są nam (kobietom) oni potrzebni by się rozwijać i zrywać z naturą idiotki, bo tylko idiotkę można zdeklasować i wyśmiać (bo głupsza) Przypominają nam o tym że pewnych błędów należy się wystrzegać a oglądać się wstecz nie warto. Dają do zrozumienia że lepiej się rozwijać samemu (mimo iż tabuny samców rzucają kłody pod nogi w życiu zawodowych i biznesie) niż liczyć na zasobny portfel kogoś, kto wpierw oferuje pomoc by później nabrawszy śmierdzącej śliny, nacharać nam w twarz jak jakiejś tępej dziewce. Warto to przeżyć by się później odegrać i deratyzować ten świat z takich frustratów (frustratek też)
Kilka bredni frustrata
"Facet zawsze ma orgazm!" - to jasne, nawet gdy nie ma w pobliżu kobiety! Czasami ma go widząc parę cycków w telewizji (sztucznych, sylikonowych bo takie lubi najbardziej) czasami widząc dwie nasmarowane oliwką pseudolesbijki- wyobraża sobie siebie między tymi dwoma wytworami amerykańskiej fabryki plastiku. Niektórzy (wcale nie tak nieliczni) orgazm mają na widok nieletnich albo gorzej, małych dziewczynek (coś okropnego !) Sporadycznie się zdarzy taki, co ma orgazmy gdy bije albo się znęca, to psychopata.
Nie ma to jak znać się na kobietach z męskich czasopism
"Bo mężczyzna w tym czasie nie myśli o tym:
- czy powinnam już teraz?
- a może za wcześnie?
- co on sobie pomyśli?
- a czy dobrze wyglądam w tej pozycji?
- czy pomalowałam paznokcie?
- czy nie za głośno dyszę, a może powinnam zacząć dyszeć?"
Współczuje mężczyznom co mają takie partnerki, chyba coś z nimi (nie partnerkami a mężczyznami) nie tak skoro kobieta musi udawać. Współczuję też takiej kobiety, udają przeważnie rasowe prostytutki ale cóż, widziały gały co brały a brały co chciały, prawda? Ja myślę o seksie uprawiając seks a wy?
Z pozdrowienia dla ripostującego chłopca.