Dodano: 21 marca 2011 r., 10:21:56
Ostatnia aktualizacja: 21 marca 2011 r., 10:23:28
tytuł nie kłamał
Niemcy znowu atakują!
-Albo-
Niemcy wracają do korzeni!
-Albo, albo-
Bestialstwo w Niemczech na porządku dziennym!
Nie ważne jaki nadałbym tytuł, ważny jest jego sens. Tym razem dosłowny jak najbardziej. Zaczynacie się bać?
W podejrzanych okolicznościach, padają kolejne ofiary niemieckich obozów. Giną jedno po drugim, bezszelestnie. NIBY z niewiadomych przyczyn. NIBY tak musiało być. NIBY nic nie można poradzić. Ale nie! MY nie będziemy milczeć! Stop niemieckim obozom! Tym razem zoologicznym.
Tym razem nasi zachodni sąsiedzi o „przyrodniczych” zamiłowaniach postanowili oczyścić swój kraj z ‘białych’. Dziwne, w końcu sami są ‘biali’ ,prawda? Ale ACHTUNG! Po niemieckiej ziemi nie może stąpać NIKT kto będzie BIELSZY od ‘naturalnych, oryginalnych mieszkańców niemieckiej ziemi’! A tacy się znaleźli… właściwie jeden.
Miś Knut.
Jego historia pozostanie w naszej pamięci, a wspomnienia o nim będą delikatnie podnosić kąciki naszych ust w geście subtelnego uśmiechu, przez łzy.
Zginął –jak podają Niemieckie media- ‘tak po prostu’. Bez wyraźnej przyczyny. Bez ostrzeżenia. Mógłbym w to uwierzyć, gdyby nie fakt, że wszystko miało miejsce na niemieckiej ziemi. A tam, jak wiemy, nic nie dzieje się bez przyczyny.
Pamiętacie ośmiornicę Paula? Tę, która trafnie typowała wyniki spotkań na mundialu w RPA w 2010 roku? Ona też zginęła ‘w niewiadomych okolicznościach’.
Ocenę pozostawiam Wam.
Sam postawię ciche pytanie, wyszeptane przez zaciśnięte zęby – kto będzie następny?