Dodano: 10 stycznia 2010 r., 00:29:52
Ostatnia aktualizacja: 10 stycznia 2010 r., 10:22:32
Niemoc Chicago Bulls
Koszykarze Chicago Bulls przegrywając wczoraj 93:96 z Milwaukee Bucks, ponieśli już 3 porażkę z rzędu, co raz bardziej oddalając się od fazy play - off.
Do porażki Bulls, w bardzo dużym stopniu przyczynili się zarówno Andrew Bogut jak i Michael Redd. Pierwszy zapisał na swoim koncie 27 punktów, 13 zbiórek i aż 6 bloków, natomiast drugi, zakończył spotkanie z dorobkiem 24 punktów i 8 zbiórek. W słabszej dyspozycji we wczorajszym meczu była młoda gwiazda Bucks - Brandon Jennings, który w ciągu 39 minut zdobył tylko 5 punktów.
W szeregach przegranych po raz kolejny nie zawiódł tylko jeden koszykarz. Jest nim oczywiście Derrick Rose, który już od dłuższego czasu pokazuje się z bardzo dobrej strony. Podczas wczorajszego spotkania zanotował 25 punktów, 5 zbiórek oraz 9 asyst. Słabszy mecz w wykonaniu Taja Gibsona (6 punktów) oraz Tyrusa Thomasa (4 oczka) nie napawają optymizmem przed kolejnymi meczami Byków.
Milwaukee Bucks 96:93 Chicago Bulls (29:19, 18:22, 17:23, 32:29)