Kategoria: Polityka
Rodzaj: Felieton
Dodano: 04 maja 2011 r., 18:29:03
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 04 maja 2011 r., 18:38:16
Nowa religia - Polityścijanie
Krzyż krzyże krzyżami pogania i krzyż krzyżowi nie równy. Skrzyżowanie polityki z religią, błędnie pojmowaną historią i teoriami spiskowymi chorego umysłu daje mieszankę wybuchową. Oby wkrótce znów nie zapłonęły stosy.
Sprawy Polski traktują wybiórczo- chociaż wybiórcza to dla nich jest tylko Gazeta... wiadomo jaka. Bardziej się martwią dwoma patykami przed pałacem niż np funduszami na biedne dzieci. Oczywiście, sprawy wiary rzecz istotna a w tym kraju najistotniejsza. Dwa patyki to też krzyż, ale nie ten krzyż, bo krzyż - ten znak naszej wiary- stoi w kościele lub na cmentarzu a nie pod pałacem gdzie tłumy czynią z niego symbol nowej religii (nienawiści), której nazwa jeszcze nie jest jasno ustalona. Wyznawcy tej nowej religii mają bardzo ciekawe obrzędy. Pierwszym z nich jest litania do Żyda (bliżej nieokreślonego) gdzie przypisują Żydowi sprawstwo wszelkich nieszczęść, jakie dotknęły naród polski a także wszystkich ziemskich katastrof spowodowanych przez człowieka. (anty)Litania do Żyda jest najczęściej odmawiania podczas większych, polskich świąt i ważnych rocznic. Religię "dwóch patyków" charakteryzuje ukochanie bałwochwalstwa. Kapliczki, krzyżyki, krzyże, krzyżyczki- stawianie w rowach, pod lasami, płotami, na polach, łąkach. Przybijane na drzewach i murach a nawet na wierzchołkach gór, skarp, zwieńczające nowe mosty nad mniejszymi rzeczkami. Obrazy, obrazki, kawałki drewna, ubrania, kości, gwoździe, paznokcie, palce, zęby, krew- przedmioty kultu. Oczywiście nie są to byle jakie przedmioty, są to rzeczy należące do świętych, fragmenty ciał tych świętych czy przedmioty z miejsc uznanych za święte. Kult relikwii zbliża ich do wyznawców chrześcijaństwa. Wyznawcy nowej religii wierzą w demony, przeciwko którym muszą walczyć cały czas, najwyższym z nich- podobnie jak w chrześcijaństwie- jest Szatan, czy jak kto woli Belzebub. Zaraz po Belzebubie jest Putin, później Tusk i Michnik. Po demonach głównych są demony średnie- Komorowski, Napieralski, Lis, dziennikarze z TVN (jako jedno ciało czyli jeden demon z wieloma głowami) Demonów mniejszych jest całe mnóstwo, trudno je wszystkie wymienić, kilkoro z nich to: Środa, Szczuka, Biedroń, Szwed. Połowa polskich polityków to ukryte demony, z którymi walczą zacni rycerze zakonu PiSu i części prawicy (skrajnej). Gdy wyznawcy znajdą się w pobliżu jakiegoś demona lub usłyszą o nim w telewizji czy radiu, muszą wykonać kilka magicznych, religijnych procedur by uchronić się przed niszczycielskim wpływem piekielnej istoty. Wpierw marszczą brwi i nabierają czerwonej barwy na twarz- ta mina, niczym barwy wojenne, ma odstraszyć demona. Później rzucają wszelkimi przekleństwami (rzucają słowa przeciw urokowi) Odmawiają część Litanii do Żyda wcześniej wymieniając demonowi 7 grzechów głównych syjonisty. Przywołują historię męczeńskiej śmierci Lecha Kaczyńskiego, czasami wymachują pięściami by spotęgować efekt.
Wyznawców tej osobliwej religii można by określić mianem "Polityścijan" albo po prostu "Anty". Anty lewica, anty liberalizm, anty wolność, anty prawo, anty rozsądek, anty prawdziwe chrześcijaństwo, anty powściągliwość, anty cierpliwość, anty dyplomacja, anty dialog, anty zrozumienie, anty tolerancja, anty litość, anty miłość itd. Dialog, cierpliwość i zrozumienie są ich największym problemem. Tolerancja bywa rzeczą względną. Dialog i próba zrozumienia, a także powściągliwość i cierpliwość przydaje się niezwykle by normalnie funkcjonować. Wyznawcy religii spod znaku Dwóch Patyków, są jednak tresowani by nie ulegać tym "słabościom" gdyż wykorzystają je demony i ludzie przezeń opętani. Szkolenie ma na celu odkrycie prawdy o świecie a prawda ta brzmi następująco "Żyd, Putin, Tusk i lewactwo są wszędzie, są nawet w Twojej lodówce i pod Twoim łóżkiem, czają się w szafie, na strychu i w piwnicy. Pamiętajcie drodzy bracia i siostry by nie słuchać lewaków, bowiem powiadam wam, są oni sługami dziennikarzy TVNu i Szatana (Żyda) a także Putina. Gdy wpadniecie w sidła demonów i opętanych, zakryjcie uszy, zakryjcie oczy jeno usta pozostawiają szeroko otwarte i krzyczcie głośno przeklinając i mówiąc prawdę, że to Żyd, Putin i rycerz ich -Tusk chcą zniszczyć Wielką Polskę a Polaków uczynić niewolnikami Żydów i Złego Imperium Zachodu" Oto jest jedyna, słuszna prawda o świecie. Kto nie akceptuje tej prawdy jest już opętany lub sam jest demonem. Ostatnie wydarzenie sprawiły, iż w pismach tej religii pojawiła się nowa księga- Księga Zamachu Smoleńskiego. Podważanie jej- choćby przez prośbę o wstrzymanie się z osądem o teoriami spiskowymi- jest automatycznie objawem opętania. Opętany człowiek jest oczywiście wrogiem Polski i "zdrowego" narodu. Najlepszym sposobem na pokonanie opętanego jest wywyższanie się nad nim na wszelkie sposoby czy też plucie mu w twarz- w przenośni i dosłownie. Niekiedy pomaga potraktowanie opętanego krzyżem po głowie. Wyznawcy Polityścijaństwa idą z postępem (pozornie). Opanowali internet gdzie czują się jak ryba w wodzie, portale informacyjne to ich żywioł, pod warunkiem, że można na nich zamieszczać komentarze. To właśnie internet jest największym polem bitwy, na którym starają się ratować ostatnich nieopętanych -najczęściej nieświadomą młodzież o bezbronnych umysłach narażonych na ataki... demonów oczywiście. "Polityścijan" najlepiej nie drażnić. Temat polityki najmądrzej będzie sprytnie ominąć rozmawiając o pogodzie czy sporcie np kolarstwie górskim (UWAGA! pedałowanie może być ryzykownym tematem!) Jeśli masz inne niż oni przekonania, to najrozsądniej jest nie pisać o tym nigdzie w internecie a już na pewno nie mówić o tym w ich obecności, jeśli ci życie miłe. Skoro jednak stawiasz na głośne mówienie o swoich poglądach, bądź gotów na lawinę oszczerstw, zarzutów i gromy. Pamiętaj, że wtedy zostaniesz uznany za opętanego.
Media opanowane przed demony
Nie istotne jest to, że nie masz nic wspólnego z przeciwległą religią jaką jest Socjalistyczna Poprawność Polityczna czy religia Zachodniego Kosmopolityzmu. Nie istotne jest również to, że starasz się myśleć racjonalnie czy po prostu zachowujesz odrobinę rozsądku i nie jesteś w gorącej wodzie kąpanym fanem jednej strony politycznej. Jeśli nie kraczesz tak jak oni, jesteś wrogiem i nic tego nie zmieni. Propaganda już dawno zżarła im umysły, żuła je powoli i namiętnie a znikając w jej paszczy, nie mają już szans na powrót do jakiejkolwiek równowagi.
Komentarz autora:
źródła zdjęć: www.nop.org.pl i www.pardon.pl
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
04 maja 2011 r., 18:38:16
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(25 maja 2011 r., 11:32:27)
KLIO to w mitologii greckiej Muza Historii i nasza czerwona dama za taką się uważa. Jej komentarze przesycone są wiedzą (prawdziwą bądź wydumaną) historyczną, której zażarcie broni. Dodatkowo, jej waleczność zdradza upodobanie do koloru czerwonego, który w psychologii nieinwazyjnej jest kolorem walki. Każdy kolor ma swój odpowiednik wewnętrzny, tak jak ciało ma odpowiednik w duszy. Wewnętrznym kolorem czerwonego jest czarny - kolor smutku i żałoby.
Geometryczne wzory na tej czerwonej tunice to symbol ojca, męskości - to współgra z walecznością, jakoby ją wspomaga. Walczyć może mężczyzna, ona jako kobieta czuje się słaba więc posługuje się symbolami mężczyzny. Drugim symbolem jest ustawienie głowy/twarzy - prawa strona, czyli męska strona.
Poziom głowy wyraża jednak spore kompleksy, wycofanie (grzywka zasłania czoło-mądrość). Właścicielka jednak nie zgadza się z tym. Umieszcza czerwony kwiat, znowu wspomagany prawą stroną. Każdy akcent na głowie to wojujący intelektualizm.
(19 maja 2011 r., 20:36:47)
Ibuprom MAX ? Obawiam się, że nawet morfina by nie pomogła ;-)
(19 maja 2011 r., 19:36:35)
Klio, mój problem to Lady? Nie, to mój nick, mój problem jest żaden, przynajmniej jeśli chodzi o ten portal. Raczej Twój problem to Lady czyli ja:)))) To widać;) Skoro schodzimy do poziomu żenady jaką jest czepianie się nicków, to napisze tak- patrząc na nick i awatar mam wrażenie, że ktoś tu chce uchodzić za urocza, piękną Klio (jak Kleopatra) a wirtualna rzeczywistość na to pozwala (mamy PS i inne programy:)) Jeśli mojego wizerunku nie jesteś ciekawa to czemu o nim w ogóle wspominasz? Ehh, gdyby tylko szwankująca logika bolała to musiałabyś lecieć po Ibuprom MAX.
(18 maja 2011 r., 21:38:26)
Twój problem to "Lady". Silna pokusa pozostania nią choćby w wirtualnym świecie internetu, zdominowała zdrowy rozsądek.
Wszystko inne to konsekwencje...
Twojego wizerunku nie ciekawam:))
(18 maja 2011 r., 16:46:37)
Klio, a kto Ci powiedział, że mam zamiar się zasłaniać? :) Ty a nie ty (z dużej litery proszę) Czyli ze słów wnioskujesz jak wyglądam? A to ciekawe, ciekawe, to takie...katolskie wręcz:)
(16 maja 2011 r., 11:51:52)
Jaka jestem każdy tu widzi, natomiast ty, odsłaniasz się coraz bardziej i pomimo braku fotografii, kreślisz coraz wyraźniejszy autoportret:))
(16 maja 2011 r., 09:37:41)
"Odwiedzam ich przy każdej okazji" Domyślam się. Żeby bronić tzw krzyża w taki sposób, trzeba mieć nierówno pod sufitem- PRZEDE WSZYSTKIM ale nikt nie twierdzi, że fanatykowi z defektami w postrzeganiu rzeczywistości, brak determinacji- wręcz przeciwnie:) To jaka jesteś, to chyba każdy tutaj widzi i cokolwiek nie wpiszesz pewnie każdy kto ma wiedzieć, to już to wie:)) Tak jestem z Krakowa i wiele rzeczy widziałam wielu nie, akurat tańczących fontann w Warszawie nie widziałam- jakoś mnie to nie zainteresowało- gdzie indziej widziałam, owszem. Wspaniała atmosfera grupki ludzi? O jak miło, pewnie dlatego, że nikt nie bronił tam "krzyża" ani nie nawiązywał do polityki- W KOŃCU.
(16 maja 2011 r., 00:16:35)
Odwiedzam ich przy każdej okazji.Ostatni raz stanęłam przy nich wczorajszej nocy podczas wędrówki po muzeach:)
Żeby bronić krzyża w sposób, w jaki Oni to robią, trzeba mieć dużo samozaparcia i determinacji.
Jestem też mniej cierpliwa niż ci ludzie i stanowczo bardziej radykalna. Pewnie użyłabym Symbolu jak miecza i tylko narobiłabym awantury, co skutkowałoby wyrzuceniem mnie z grupy:)

Jesteś z Krakowa, więc nie pewnie nie widziałaś wczorajszego pokazu tańczących fontann. Opowiem Ci co zauważyłam podczas spektaklu.
Kiedy wyświetlano efektowne obrazy nawiązujące do warszawskich legend,pojawił się wizerunek złotek kaczki - bohaterki znanej baśni. W tłumie, który ciasno otaczał grające fontanny,nie zauważyłam spodziewanej, skądinąd, reakcji. Tylko parę osób w moim otoczeniu, dyskretnie zareagowało, szepcząc coś swoim towarzyszom.
Ciżba przybyłych gości nie dzieliła się na tych za, ani na tych przeciw.Wspaniała atmosfera wspólnej frajdy:)
(15 maja 2011 r., 21:17:58)
Teraz Klio, pokaż mi dowód na to, że to ja przenoszę granie na nerwach na ulicę lub je powoduję swoimi tekstami:) Poproszę, jeśli nie znajdziesz to postaraj się pisać sensowniejsze komentarze.
(15 maja 2011 r., 21:16:20)
Widzę Klio, że bardzo się postarałaś by znaleźć taki filmik na YT, ale jesteś pewna, że chcesz ze mną prowadzić rozmowy w taki sposób? Bo wiesz, że będę zmuszona wkleić tutaj około 100 linków gdzie to Twoi ulubieńcy urządzają uliczne burdy:) Możesz też powiedzieć, co robiłaś pod pałacem w lecie? Tylko rozmawiałaś z "krzyżakami" czy broniłaś "krzyża" razem z nimi? Ale mniejsza z tym, ciesz swe oczy tymi kilkoma linkami, jeśli chcesz więcej to pisz:)
http://www.youtube.com/watch?v=nFYodFG_I-k
http://www.youtube.com/watch?v=QH2VKS6UNOo
http://www.youtube.com/watch?v=_FDHPXuDPqI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=UMqvhjFfWPc&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=ud24tM8SaNo (to ci sami co często krzyczą "Bóg, honor, ojczyzna" po czym przeklinają maksymalnie, rzucają petardami i kostką brukową)
http://www.youtube.com/watch?v=5clyf9ZuOIo (popatrz na transparenty)
http://www.youtube.com/watch?v=yEJj94lIRWs&feature=related
(13 maja 2011 r., 22:07:41)
Klio, dodaj jeszcze jako "obiektywny" przykład swoich racji film Pospieszalskiego "Solidarni 2010" .... :))
(13 maja 2011 r., 21:24:34)
"Granie na nerwach", z internetu, przenosi się na ulicę:

http://www.youtube.com/watch?v=JMqrwDckEtc&feature=topvideos_news
(13 maja 2011 r., 20:16:30)
Zrobilo sie "czerwono" :)
(13 maja 2011 r., 09:01:51)
"Jakie to bolszewickie:)" jakież to było przemyślane:)
"Bywa, ze robią to w obawie przed śmiercią, a przede wszystkim, w jej obliczu. Nie kpij więc.
Może spróbuj popluć na symbole Islamu, albo Judeizmu - zmierz się z tymi, których się boisz. " - takie słowa od osoby, która to rzekomo wie tyle o świecie i ludziach? Żałosne:) Widzisz jak łatwo przychodzi Ci ocenianie mnie Klio? Za łatwo, to mi o Tobie mówi już wszystko. Jeśli chodzi o rozmowy z ludźmi to wybacz, ale gdybyś rozmawiała faktycznie ze wszystkimi ludźmi i znała Żydów, gejów itp to nie byłabyś takim człowiekiem. Niestety ale ja takie persony jak Ty miałam (nie)przyjemność już poznać. Tutaj w internecie najlepiej się wam gra na nerwach i nie ukrywam, że lubię was drażnić:) macie wtedy wybór albo się wściec i ciąć albo dać sobie spokój- z reguły wybieracie tą pierwszą możliwość.
(13 maja 2011 r., 08:36:34)
"Lubisz obrażać" No właśnie Klio, lubisz obrażać? Ciekawa jestem jak mocno Ciebie życie skrzywdziło, że tak tniesz hmm? Bo wiesz, to nie ja pierwsza sięgałam po jakieś "bolszewizmy" ani nie ja pragnę sznurować komuś usta. Pamiętaj zatem swoje słowa, im więcej negatywnych emocji oddajesz tym gorzej dla ciebie:)
(13 maja 2011 r., 08:11:29)
Lubisz obrażać?
Zastanawiam się , jak mocno skrzywdziło cię życie, że tak ostro tniesz...
Im więcej wytworzysz złej energii - negatywnych emocji, tym gorzej dla ciebie. To wszystko powróci w najmniej spodziewanym momencie i ...spotęguje twoje niepowodzenia. Licz się z tym.
(13 maja 2011 r., 00:49:05)
Może Ty na jakichś złych albo udawanych Żydów trafiłaś, ogólnie na złych ludzi...
(13 maja 2011 r., 00:45:57)
Lubisz ludzi? Poważnie? Nie przypuszczałam. Martwię się skąd te okruchy zbierasz, spod ławki na dworcu?
(12 maja 2011 r., 22:40:29)
Z Żydami, również, zdarzało mi się dyskutować:)
Lubię ludzi i rozmowy z nimi.Wiele mnie nauczyły.
Nie każda rozmowa bywa sympatyczna, ale nawet i taka, zawsze niesie dodatkową wiedzę.
Zbieram te "okruszki" i buduję z nich polską rzeczywistość, która wpływa na moje poglądy :)
(12 maja 2011 r., 21:30:20)
Klio, tak poznałam + WIDZIAŁAM ICH WYCZYNY W TV. Oczywiście dla Ciebie tv jakakolwiek kłamie, ale to urojenia to nie moja sprawa. Ty ze wszystkimi jak widzę rozmawiałaś, poza Żydami zapewne (i 60% przedstawicieli innych grup) ja też znam środowiska podobne Twojemu, pierwsza w nich zasada to ŚCIEMA, bo bez tego nie ma propagandy (kto uczył się o tym, jak wyglądała propaganda w PRL to wie, że to jej główny składnik) Ja dodatkowo rozmawiam z fanatykami z Krakowa, w którym mam przyjemność mieszkać od urodzenia, tam też ich nie brak, wielu z nich np twierdziło jeszcze na początku znajomości, że należało do lewicowych klubów, co w dalszym etapie znajomości okazało się bzdurą (wyjawioną przy którymś z kolei piwie- bo skoro in vino veritas to i in piwo veritas) Ja tych ludzi, za ich upór i nienawiść potępiam i zawsze będę, a podziwiam jedynie za opór w momencie próby przekazania im innego stanowiska.
(12 maja 2011 r., 13:34:37)
Lady, czy poznałaś tych "fanatyków" spod krzyża osobiście? Czy wiedzę o nich czerpiesz jedynie z przekazów medialnych?
Ja, w odróżnieniu od Ciebie, parę razy z nimi rozmawiałam. Zwłaszcza, kiedy warunki meteorologiczne były fatalne, pofatygowałam się pod pałac prezydencki, by zweryfikować poglądy.
Wyrobiłam sobie własne zdanie i nikt mi nie wtłoczy do głowy swoich tendencyjnych przekonań.
Ja tych ludzi nie potępiam, a ich niezłomny upór i ogromną determinację, podziwiam.
(12 maja 2011 r., 08:03:55)
"produkcja ekologicznych butelek na tanie wino" - ja bym uważał. Jezus też robił wino (nawet nie tanie, tylko darmowe i nie w ekologicznych butelkach tylko w glinianych stągwiach).
(12 maja 2011 r., 06:51:01)
Lady, Ty już tak się naraziłaś pewnej grupie ludzi, tym że miałaś CZELNOŚĆ wyrazić publicznie własne zdanie, że założę się, że nawet jeśli zaczniesz pisać o produkcji ekologicznych butelek czy wytwórstwie sztucznych kup to i tak w jakimś stopniu urazisz ich poglądy religijne....
(12 maja 2011 r., 01:15:36)
To może ja będę pisać o produkcji ekologicznych butelek na tanie wino albo substancjach używanych przy tworzeniu sztucznych kup. Ewentualnie mogę się zająć szkalowaniem Żydów, za to chyba nikt się na mnie nie obrazi.
(12 maja 2011 r., 00:41:39)
Konkludując: podejrzewam, że być może sam nie do końca masz świadomość w jakiej grupie religijnej się znajdujesz i co głosi, co popiera owa grupa. Wnoszę to m.in. po tym, że np. nie do końca dobrze rozróżniasz pojęcia ateizmu (skądinąd tutaj wyjaśnionego przez Marię). Jeśli więc nie rozróżniasz tak elementarnego pojęcia, to może równie słąbo poruszasz się po niwie teologicznej swojej wiary.
PS. Jestem ateistą - nie wierzę w Boga. Wierzę natomiast w kilka innych rzeczy, ale wśród nich nie ma Boga.
1 - 25 z 95 komentarzy1234Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
08 lutego 2011 r.
27 stycznia 2012 r.
770
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska