Rodzaj: News
Dodano: 26 lipca 2009 r., 14:01:40
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 27 lipca 2009 r., 20:37:46
Od września rusza program "owoce w szkole"
zdrowe owoce
Od września dzieci z pierwszych trzech klas podstawówki będą miały możliwość skorzystać z nowego programu unijnego "owoce w szkole". Program powstał z inicjatywy Komisji Europejskiej. Realizacją programu w Polsce zajmie się Agencja Rynku Rolnego (ARR).
Unijny program powstał w celu zapobiegania otyłości już od najmłodszych lat. Ma zmniejszać niebezpieczeństwo przed chorobami cywilizacyjnymi spowodowanymi nieodpowiednią dietą, a także zatrzymać spadek konsumpcji owoców i warzyw w Polsce. Według Komisji Europejskiej na terenie UE 5 mln dzieci jest otyłych, a 17 mln cierpi na nadwagę. Te przerażające statystyki skłoniły do powstania programu "owoce w szkole".
Nauczenie zdrowych nawyków żywieniowych w młodym wieku jest bardzo ważne. Przyzwyczajenia te utrzymują się w późniejszych latach życia. Dzieci coraz częściej sięgają po żywność typu "fast food", odchodząc od tradycyjnych posiłków z owoców i warzyw ( kanapki z pomidorem i ogórkiem, serki, sałatki). Zdrowe odżywianie zapobiega powstawaniu groźnych problemów zdrowotnych, takich jak choroby układu krążenia czy cukrzyca. Żywieniowcy zalecają dzienne spożycie warzyw i owoców na poziomie 400-800g dziennie. Posiłki powinny być rozdzielone na kilka porcji.
Aby program mógł funkcjonować, w resorcie rolnictwa opracowano tzw. strategię krajową, w której został określony m.in. system zakupu, dystrybucji i przekazywania owoców i warzyw najmłodszym. Dzieci będą otrzymywały gruszki, jabłka, marchew, paprykę, rzodkiewkę, ogórki, soki owocowe i warzywne - produkty, które zostały wytworzone w kraju. Owoce i warzywa bezpłatnie otrzymają uczniowie trzech pierwszych klas podstawówki.
Autor: Magdalena
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
27 lipca 2009 r., 20:37:46
poprawienie błędów
2.
26 lipca 2009 r., 14:58:04
zmiana w tytule
3.
26 lipca 2009 r., 14:55:46
zdjęcie pochodzi ze strony wikimedia commons, autor: Sven Teschke
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(27 lipca 2009 r., 18:10:32)
Dlaczego logujesz się, a nie poprawiasz wskazanych błędów?
(27 lipca 2009 r., 00:29:51)
No, w mojej podstawówce były automaty z colą, fantą etc... Aha, no i z kawą. A w sklepiku oczywiście nie było owoców - chipsy, batony. Ale od czasu do czasu na obiedzie dawali owoce (od czasu do czasu)
(26 lipca 2009 r., 22:57:34)
Poza drobnymi błędami, które mam nadzieję szybko poprawisz stosując się do wskazówek Pauliny - na plus;)
I zgadzam się z Jokerem...
(26 lipca 2009 r., 21:16:37)
Uwagi: tytuł krótki z małej litery; dzieci - będą mogły skorzystać lub będą miały możliwość korzystania; sięgają po żywność typu "fast-food" lub po żywność z "fast-foodów" - przecinek - odchodząc od... no i właśnie, jakie to tradycyjne dania z owoców i warzyw proponujesz w zamian? Mnie się zawsze wydawało, że surówka może być raczej dodatkiem do posiłku, podobnie owoc może być przekąską (zamiast batonika czy chipsów). Zawał nie jest chorobą. Powtórzenie: "zapobiegania", "zapobiegać" w pierwszym akapicie. "Żywieniowcy zalecają dzienne spożycie (czego? - tu nie należy obawiać się powtórzenia) na poziomie 400-800g dziennie." Dalej już tak - "dzieciom. Dzieci" - może najmłodsi? I czegoś tu nie rozumiem - te produkty będą za darmo czy dostępne w dobrych cenach w sklepikach. Artykuł, poza wytkniętymi błędami (uczymy się :)), jest jak najbardziej na plus. Temat ważki i na czasie.
(26 lipca 2009 r., 17:35:27)
Genialny pomysł :) Niech jeszcze zlikwidują w szkole dostęp do fastów itp trucizny. Dobrze napisany artykuł, na plus!
(26 lipca 2009 r., 15:44:04)
Powinien być zakaz sprzedania chipsów i innych smrodów w sklepikach. Jak dziecko będzie miało jabłko, to z głodu nie umrze, a ja, w imieniu własnym oraz dzieci, byłbym wdzięczny szkole za taki krok. To nie dzieci wiedzą co dla nich dobre, a dorośli. Brakuje tylko jeszcze zgody na sprzedanie papierosów i prezerwatyw, pod pretekstem zaopatrywania nauczycieli i wychowawców.
1 - 6 z 6 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
17 lipca 2009 r.
20 października 2010 r.
105
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska