Kategoria: Polityka
Rodzaj: Felieton
Dodano: 21 września 2011 r., 14:52:50
Ostatnia aktualizacja: 21 września 2011 r., 14:52:50
Niedoceniany Człowiek
Premier z posłem J. Dzięciołem
Obserwując doniesienia medialne, analizujemy dokonania parlamentarzystów i często, wyłącznie przez ten pryzmat ich oceniamy.
Jako mniej lub bardziej zaangażowani wyborcy stajemy z wieloma dylematami przed wyborczymi urnami i zastanawiamy się, kogo wybrać, kogo obdarzyć mandatem zaufania do reprezentowania nas w parlamencie. Otrzymujemy listy kandydatów na posłów i senatorów. Wiele nazwisk, wiele osób. Jednych znamy, innych nie. Tak różna w nas świadomość polityczna. Tak różne podejście do wyborów. Jedni wierzą, że po kolejnych wyborach, coś się uda zmienić. Inni mówią, że będzie jak zwykle.
Dokonując świadomego wyboru swojego parlamentarnego przedstawiciela, a tylko taki wybór ma sens, powinniśmy zawsze kierować się wiedzą na temat danego kandydata. Zawsze istnieje taka możliwość, aby głosując na kogoś po raz kolejny, dowiedzieć się o jego dotychczasowych dokonaniach, w jakich pracach brał czynny udział, w co angażował się i co uzyskał dla swojego regionu, rozliczając również z realizacji obietnic wyborczych. Głosując na nowego kandydata, także opieramy się na wiedzy o nim, chociaż znacznie bardziej ograniczonej, czy na rekomendacji partii politycznej.
Są parlamentarzyści medialni, tacy z pierwszych stron gazet, często pokazywani w telewizji. Najczęściej liderzy ugrupowań politycznych, przewodniczący komisji parlamentarnych, czy klubów partyjnych. Tych znamy dobrze. Są również parlamentarzyści, o których media nie zabiegają, a którzy nie będąc w czołówce swej partii, wypełniają swój obowiązek wobec wyborców i pracą na rzecz społeczeństwa, które reprezentują.
O takim parlamentarzyście chcę napisać. Znany chyba wszystkim, a jednak nie do końca. Zaistniał medialnie, jako zwycięzca pierwszej edycji programu Big Brother. Janusz Dzięcioł. Poseł na sejm VI kadencji, członek Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, uczestniczył w pracach 18 podkomisji, członek Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, uczestniczył w pracach 5 podkomisji, 55 razy wypowiadał się na posiedzeniach sejmu, złożył 62 interpelacje poselskie, 41 zapytań i dwa pytania w sprawach bieżących. To może suche informacje, ale mówiące o tym, że był i jest nadal posłem aktywnym. Wiem również, że zabrakło dosłownie kilku punktów, aby został jednym z dziesięciu najlepszych posłów w tej kadencji.
Wiem, bo od początku wraz z grupą współpracowników uczestniczę w procesie zmiany prawa, ile spraw niemożliwych udało się załatwić, dzięki zaangażowaniu w tę sprawę posła Dzięcioła. Do ilu ważnych w państwie osób udało się dotrzeć i rozmawiać o naszej sprawie, nie wspominając już o umożliwieniu dotarcia do Sejmowej i Senackiej Komisji dzięki Jego pomocy. Sam osobiście dostarczał do rąk własnych Premiera ważne w naszej sprawie dokumenty.
Jest posłem zaangażowanym, ambitnym, wrażliwym i uczciwym oraz chętnym do pomocy. Jest również posłem dbającym o dobry wizerunek własnego ugrupowania. Ma odwagę powiedzieć kolegom partyjnym, że chociaż program partii jest słuszny, to jednak nie zawsze droga do jego realizacji jest właściwa, mając na uwadze dobro społeczne i szacunek do wyborców.
W sejmie uwielbiany, szanowany, we własnym regionie niedoceniany. Ostatnie miejsce na liście. Nie wyobrażam sobie, że może nie zostać wybrany na kolejną kadencję, bo nie zostawia nie zakończonych spraw, a właśnie nasza taka jeszcze jest. Nadzieja jest, bo to nie miejsce na liście, ale to jakim człowiekiem jest dany kandydat, powinno decydować o jego wyborze.
Ja zagłosuję na Janusza. Posła, który nie boi się być Człowiekiem.
Autor: wojt65
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 września 2011 r.
01 października 2011 r.
30
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska