Dodano: 24 października 2010 r., 14:22:15
Ostatnia aktualizacja: 25 października 2010 r., 22:40:49
Pif! Paf! - Vox populi?
Pif! Paf!
Powiem tu co myślę o wypadkach w Łodzi
Bo prawda jest jedna i ponoć nie szkodzi
Doigrała się zgraja fałszywych proroków
Całkiem realnych strzałów i śmierci wyroków
Umysł jegomościa doszedł tu do wrzenia
Nie zdzierżył już dłużej ciągłego jątrzenia
Teraz będą chcieli ochrony Judasze
Za niemałe pieniądze, oczywiście nasze
W ramach oszczędności, za kasę z podatków
Zaciskania pasa oraz cięć wydatków
Donek i Palikot, Antek, Jacuś Kurski
Czy w godzinie "W" dopomoże słynny dr Burski?
Więc zanim Ci władza uderzy do głowy
Niczym H2O wzór z przydomkiem sodowy
Pamiętaj mój ty drogi polityku
Możesz w czas nie zdołać wykonać uniku
Plumbum to pierwiastek straszny, bardzo szkodzi zdrowiu
Może i zagrozić i "elyt" pogłowiu
Zwłaszcza w jakiejś broni pełnym magazynku
Zważaj więc na dachy chodząc gdzieś po rynku
Gdyż nigdy nie wiadomo kto Cię obserwuje
Czy już się tym martwisz? Czy to Cię frustruje?
Może już nie wystarczyć immunitet
By chronić Twój zad, pardon "autorytet"
Spindoktor Kurski mawiał: "ciemny lud to kupi"
Czy ma jaj na tyle, że to powtórzy? Jest na tyle głupi?
Siedząc przy korycie, przy Wiejskiej w chlewiku
Pomyśl czasem czy ostatnie tchnienie nie przypomni kwiku
Ludek może ciemny, ale jest jak lawa
Jeśli już wybuchnie biedzie ciężka sprawa
Zamachów na elity w Polsce nie bywało
Był na Konstantego, lecz się nie udało
W iście artystycznym stylu zginął pewien mason
Artysta zabójca jednak trzymał fason...
Mamy raz i trzeci, zginęła jedna sztuka
Czy dla politykierów jest z tego nauka?...
Miała być Japonia i druga Irlandia
A jest trzeci świat, rześka Nibylandia
Mamy niby prawo, niby autostrady
Nie na niby są jad, żółć oraz ciągłe zwady
Pomyśl jeden z drugim gdy judzisz na wizji
Jak "świetnie" może wypaść pogrzeb w telewizji
Dziękuję więc wam szczerze moi panowie
Że tak bardzo dbacie o wszystkich nas zdrowie
I chociaż kiepskie wersy niczego nie zmienią
Może chociaż czytelnicy szczerość mą docenią