Kategoria: Ciekawostki
Rodzaj: Felieton
Dodano: 16 maja 2010 r., 11:44:53
Ostatnia aktualizacja: 16 maja 2010 r., 11:44:53
Podróż w czasie
Otwarcie mostu South Fork po powodzi 40'
Mówi się, że ludzie boją się czasu, a czas boi się piramid. Możliwe, ale chyba coś się w tym zmieniło. W kanadyjskim muzeum można zobaczyć wielce interesującą fotografię z roku 1940/41. Grupa ludzi w zasadzie nie zwraca uwagi widza niczym szczególnym, poza jedną osobą…
Uwagę zwraca mężczyzna w ciemnych okularach. Jego strój wydaje się odbiegać od ówczesnej mody. Sweter na zamek błyskawiczny, t-shirt z widoczną na przedzie literą „M”( lokalne drużyny sportowe używały tylko na swych ubraniach liter „B” lub „P”), okulary z dziwnymi „klapkami” po bokach – nie były raczej na porządku dziennym w tamtej epoce i miejscu. Widać to po pozostałych zgromadzonych osobach. Wszyscy panowie, jak jeden mąż ubrani są w koszule z kołnierzami. Większość jest ubrana w garnitury lub płaszcze.
Podróżnik w czasie
Ten jeden mężczyzna wygląda na „innego”. Trzyma też w dłoniach jakiś aparat. Być może fotograficzny, a może jest to… wehikuł czasu? Nie wiadomo. Badacze nie potrafią jednoznacznie stwierdzić czy nie mamy tu do czynienia z fotomanipulacją. Gdyby tak było, byłby to jeden z najlepiej wykonanych fotomontaży w historii. Pewne jest to, że fotografia została wykonana w 1940 lub 1941 roku i jest prezentowana przez Bralorne Pioneer Museum. Na oficjalnej stronie tego muzeum , w galerii zdjęć możemy zobaczyć to zdjęcie na 124 pozycji z opisem: „Ponowne otwarcie mostu South Fork po powodzi w listopadzie 1940”. Jak widać otwarciu mostu w tym malowniczym, górniczym miasteczku towarzyszył gość z przyszłości.
Autor: Jadziohal
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(17 maja 2010 r., 12:39:57)
Ustępuję. Zapewne wkrótce sprawa się wyjaśni.
Tęgie umysły nad tym pracują :)
Na pocieszenie znalałam komentarz, który pasuje nieco do mojej opinii wiążącej się z moctocyklem :)


woodwose April 16th, 2010 9:14 am
The glasses look to me like motorcycling/safety goggles and the figure on his jersey could easily be a deco pattern knitted into the garment. His hair is period too–something difficult to get right if you’re going for an historic look. Nothing really out of place here in 1930
(17 maja 2010 r., 11:15:10)
Niezle kombinujesz :) ale gang motocyklowy odpada... zajrzyj koniecznie na stronke muzeum i przejrzyj galerie - zrozumiesz. Co do litery... druzyny sportowe tej osady uzywaly tylko dwoch liter, i zada z nich nie byla "M". To bardzo charakterystyczna kanadyjska miescina. Mozna szukac wielu wyjasnien, tym nie mniej pewien powazny (jak dla mnie) margines watpliwosci pozostaje.
(17 maja 2010 r., 10:51:59)
Zmierzwione włosy na czubku głowy wskazują, że mogły być potraktowane jakąś czapką. Może była to pilotka i to ją właśnie mężczyzna trzyma w dłoniach? Pasowałaby do gogli :)
Litera M na koszulce wyglądającej na sportową, to może logo jakiegoś klubu, na przykład: motocyklowego?

Co do swetra: "...Typowe dla lat 30. były dwurzedowe marynarki

z szerokimi klapami i obszerniejsze spodnie z mankietami. Na mniej formalne okazje (...) Marynarke mógł zastapic gruby
rozpinany sweter lub dziany pulower..."

Odnośnie zagadki: Redaktor Ewa Stankiewicz nie jest moją córką :))
(17 maja 2010 r., 07:18:41)
:) czy to pani redaktor?

A co do gościa, to mimo wszystko nie mam 100% pewności, że był on "tubylcem". Mnie intryguje jego bluza z literką M (ma dziwny krój przy kołnierzu) i spawalnicze gogle.
(16 maja 2010 r., 22:59:19)
Jadziohal: Ja, jednak podtrzymuję swoje zdanie. Czytałam co prawda o takich rzeczach, ale jakoś mnie nie przekonały, chociaż na brak wyobraźni nie narzekam.
Ubiór odstaje, ale zważając na szczególny okres, w którym tysiące ludzi emigrowało z Europy, a kierunkiem podróży były najczęściej obie Ameryki, to wszystko może się zgadzać.
Pomyśl, jak wyglądali europejscy emigranci przy tubylcach z Ameryki Południowej?
Wełniany, melanżowy sweter, chociaż z suwakiem (albo z haftkami), to jednak bardziej kojarzy mi się z europejskimi robótkami na drutach :)
Facet wygląda mi na Francuza :)

Mam dla Ciebie zagadkę. Na zdjęciu (nie powiem którym) pod moim ostatnim artykułem, znajduje się jedna z moich córek. Wyróżnia się. Ciekawe, czy ją rozpoznasz? :))
(16 maja 2010 r., 22:17:53)
Facet po prostu urwał się z parady miłości albo z jakiegoś technoparty. Wiesz, podobno muzyka techno wysyła podprogowe komunikaty :))
(16 maja 2010 r., 21:20:58)
Facet ma okulary przypominające takie do spawania, po co mu one na ulicy, w czasie uroczystości otwarcia mostu. Jakkolwiek można zastanawiać się, czy suwaki już były czy nie, to trzeba chyba przyznać,, że ubiór mężczyzny odbiega od ogólnie funkcjonującego w tamtych czasach standardu, a już na pewno od ubiorów ludzi na zdjęciu. Polecam przejżenie innych fotek w galerii tego muzeum. Widać na nich charakterystyczny styl, klimat małego miasteczka. Dla mnie mężczyzna zdecydowanie odbiega od "normy". Kiedyś zastanawiałem się nad poruszaniem się w czasie. Czytałem o wehikułach czasu i znalazłem ciekawą notkę o pewnym księdzu, któremu coś takiego się udało, posiadał nawet zdjęcie Jezusa na krzyżu, jednak o ile dobrze pamiętam wraz z jego nagłą śmiercią temat został wyciszony.
(16 maja 2010 r., 21:02:14)
Dobra rzecz - to, co napisałeś.
(16 maja 2010 r., 15:33:27)
Ciekawe, ciekawe...Chociaż ja, zanim doczytałam do końca, to obejrzałam sobie dokładnie fotografię i ...nie tego człowieka "wyłowiłam", poszukując tajemniczej osoby wspomnianej w nagłówku. Moją uwagę zwrócił mężczyzna obok samochodu, który widząc "mierzącego" z aparatu fotografa, próbuje zasłonić dłonią swoją twarz. Ukryć ją?
Młodzieniec w swetrze z suwakiem, wyróżnia sie swobodnym strojem, ale tylko tym.
Fryzurę ma typową. Okulary przeciwsłoneczne w tamtych czasach stawały się coraz bardziej popularne. Były noszone chętnie przez "smutnych panów" wszelkiej narodowości, że o gangsterach nie wspomnę :) Charakterystyczne boki, przypominają gogle, ale to chyba właśnie one zainspirowały pomysłodawców. Ochrona oczu przed słońcem stała się modna i potrzebna.
Co do suwaka, to w tamtych czasach już się gdzieniegdzie pojawiał.
http://kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=235058
(16 maja 2010 r., 12:00:08)
Pozytywny artykuł, daję plusa, ale nie wiem co mam sądzić o tym gościu, albo to jest nie zauważony fenomen w historii, bądź naprawdę dobry fotomontaż.
1 - 10 z 10 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
11 kwietnia 2010 r.
12 lutego 2012 r.
924
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat