Komunikat: artykuł tylko dla zalogowanych dorosłych
Kategoria: Polityka
Tagi: polityka, Sejm
Rodzaj: Wywiad
Dodano: 05 stycznia 2010 r., 01:06:54
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 06 stycznia 2010 r., 11:54:46
Politycy - ludzie mądrzy... inaczej?
żródło: depechmaniac
Nie, znowu Ty!? Co tym razem? Mało Ci komentarzy do Twojego poprzedniego artykułu o ateizmie. Nie mieszaj mnie już do tego. Obnażaj się sam, Ty ekshibicjonisto!
Czekaj! Spokojnie. Nie jest aż tak źle jak Ci się wydaje. Jeszcze żyjemy. Póki znajdę pod tym, co napiszę, choć jeden pozytywny komentarz, to pisał będę. Tak jak w Kingsajzie. Będę Ich tak długo kochał, że w końcu Oni też mnie pokochają.
Hmm, coś w tym jest, ale nie kuś losu. Dobra, dawaj. Raz kozie śmierć. Jakby co, to razem spłoniemy na stosie „moralności”.
Mam pewną teorię na jnurtujący mnie od dłuższego czasu temat.
Tak, z pewnością mowa będzie o Kościele. Nie! Daj mi spokój. Ty masz naprawdę z tym problem. Powinieneś odwiedzić psychologa. Być może Ci pomoże? Chociaż wątpię.
A widzisz, jednak mnie nie znasz. Nie o Kościół mi chodzi. Aczkolwiek byłeś blisko. Moja teoria dotyczy polityków. No może nie wszystkich, ale wg mnie większości. Wydaje mi się, że za politykę biorą się sami nieudacznicy. Znaczy się tacy, którzy nie daliby sobie rady w normalnym świecie, wśród normalnych ludzi, normalnej pracy.
Ciekawe, co Ty nie powiesz. Skoro tacy z nich nieudacznicy, to dlaczego trzymają się kurczowo władzy? Opływają w dostatki, a Ty, powiedzmy udaczniku, ledwo wiążesz koniec z końcem? Kto tu jest nieudacznikiem?
Nie o takie nieudacznictwo mi chodzi. Pomyśl, jaki pracodawca chciałby mieć pracownika takiego jak poseł. Nic mądrego nie powie i nic mądrego nie zrobi. Przynajmniej w większości przypadków tak jest. Do tego wszystkiego chroni go immunitet. Nawet nagany mu nie udzielisz.
Być może coś w tym jest, ale ja mam kontr-teorię. Wydaje mi się, że społeczeństwo pozbywa się ich i zamyka w sejmie. Wiesz, takie hospicjum sejmowe, na które łoży całe społeczeństwo.
Czyli co? Z twoich słów wynika, że są głupkami?!
Uważaj, to już jest obraza urzędnika państwowego i na to jest zapewne paragraf. Powiedzmy, że cierpią na jakieś schorzenia cywilizacyjne.
Nie no, przestań proszę. W jaki sposób możesz obrazić głupka, skoro jest głupkiem?
Skoro Lepperowi udowodniono, że jednak prostytutkę można zgwałcić, to takiemu szarakowi jak Ty, tym bardziej udowodnią, że głupka obrazić można.
Może i masz rację. Zmieńmy zatem głupka na mądrzejszego inaczej. Zachowam się wtedy poprawnie politycznie, a podtekst każdy zrozumie. Popatrz nadaję się na osła, o przepraszam na posła. Też myślę, że ujdzie mi to na sucho. Tak jak oni myślą, że społeczeństwo jest głupie. O przepraszam mądre inaczej. Do tego jeszcze ślepe, upss, niewidome.
Dobra, zostaw tą swoją poprawność. Wróćmy do Twojej teorii. Nieudacznicy powiadasz. Ciekawe. Chyba każdy chciałby być takim nieudacznikiem, z taką dietą poselską. Nie sądzisz?
Według mnie to nie jest żadna śmietanka społeczeństwa, a jedynie same fusy. Pomyśl, kto zatrudnia pracownika, którego nie można w żaden sposób zweryfikować? Którego nie można zwolnić przed wygaśnięciem kontraktu? Którego nie można ocenić?
Jak to kto?! Społeczeństwo! Tyle tylko, że weryfikacja jest. Zwolnić można, teoretycznie. Jeśli nie w czasie, to po zakończeniu kadencji. Ocenić też możesz.
Tak, ale odpowiedzialności to już żadnej nie ma za to, co robią. Życzyłbym sobie również takiego komfortu pracy. Czekaj, czekaj. Wspomniałeś o hospicjum. Skoro takie jest Twoje zdanie, to na jaką chorobę cierpią politycy?
Nie jestem pewien, Autyzm może? Dopóki nie wejdą do sejmu, wydają się normalni, niczym z naszej bajki. Jak już wejdą, to mają swój własny świat baśniowy. Nic do nich nie dociera.
Ja bym postawił jednak inną diagnozę panie doktorze. Alzheimer. Objawy, które wymieniłeś bardziej mi pasują do tej choroby. Wiesz, chory wraz z postępem choroby zapomina kim jest i do kogo należy.
Rzeczywiście coś w tym jest. Teraz rozumiem, czemu oni nic nie pamiętają i dlaczego my ich wysyłamy do tego hospicjum.
Wiesz co, chyba jednak przychylę się do Twojej teorii o hospicjum. Lepiej mi z tym będzie. Bo, jeśli wg mojej teorii oni są nieudacznikami, to kim ja jestem, jak słusznie zauważyłeś? Wolę myśleć, że są mądrzejsi inaczej i my ich wysyłamy do tego hospicjum na leczenie.
Tak tylko wiesz, ja już mam dosyć łożenia na to całe hospicjum.
To co? Wysyłamy się przy najbliższej okazji, znaczy staramy się o przydział? To już niedługo.
Nie, ja chyba jednak podziękuję. Jeśli mam podzielić ich los i rozwinie się u mnie taki Alzheimer, to wolę zostać wg Twojej teorii tym udacznikiem.
Komentarz autora:
Wywiad z samym sobą, na potrzeby artykułu, przeprowadził dla Państwa DEPECHMANIAC.
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
06 stycznia 2010 r., 11:54:46
poprawa zasugerowanych błędów przez YEPPY
2.
05 stycznia 2010 r., 01:12:44
taka mała literówka
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(06 stycznia 2010 r., 12:17:29)
A masz Draniu! :) Za szczere chęci :) Nie rozumiem skąd te minusy. Sam pomysł był świeży i całkiem fajny. Serio. To że ogólnie wiele rzeczy leży, nie znaczy, że docenić tego nie idzie. :) pracuj nad językiem, bo Ci z Anią żyć nie damy:P
(06 stycznia 2010 r., 11:56:06)
YEPPY: no to działam, zredukowałem przecinki, zdania, zasugerowane błędy, choć i tak wiem, że Ci nie dogodzę :). Czekam na tego rodzynka, czyli plusa :), żartuję :)
(06 stycznia 2010 r., 10:45:07)
Ty nie obiecuj, Ty działaj :P Nie dałam :) Czekam na poprawki i wtedy plusa chcę dać :) Nie dałam Ci jeszcze ani jednego minusa. Chyba, że napisałam w komentarzu, że obdarzyłam Cię jakimś - to tak jest :P Zawsze jak minusuję to daję znać, że to robię i tłumacze dlaczego. Jednakże nie przypominam sobie takiej sytuacji :)
(06 stycznia 2010 r., 10:21:49)
yeppy: szczwana bestia z Ciebie, nie strasz mnie minusem :), już pewnie go dałaś :), obiecuję poprawę :)
(06 stycznia 2010 r., 10:00:21)
Depech! Ty Wstrętna Gadzino! :P Dlaczego wrzuciłeś nowy tekst nie poprawiając wcześniej tego? Chcesz minusa?:D
(06 stycznia 2010 r., 01:05:16)
nie mogę, jestem idealistą, niestety dla siebie, jeśli składam obietnicę, to jej dotrzymuję, taka mała różnica :)
(06 stycznia 2010 r., 00:41:03)
NIe da sie oddzielić "wykonawców" od demokracji, albowiem pojawiają sie oni w efekcie procesu wyborczego, który jest istotą tego systemu. W systemach autorytarnych czy totalitarnych wybiera tak naprawdę genialna jednostka, selekcje swą opiera na założeniu, by wykonawcy jej polityki byli od niej słabsi, a mówiąc w prost głupsi. W systemie demokratycznym wybieramy ludzi podobnych do nas, takich z którymi możemy sie utożsamiać np. wspólny system wartości. Odnośnie obietnic wyborczych to jedyne co mogę CI zasugerować - dorosłość to sztuka tracenia złudzeń polecam ją szczególnie w polityce.
(06 stycznia 2010 r., 00:28:19)
Wiesz co, to nie jest chęć pojawienia się sprzątacza, jedynie jakiejś osoby, która będzie w stanie wyegzekwować obietnice wyborcze. Nie krytykuję demokracji, jedynie jej wykonawców, niestety u nas w Polsce wszystko popada w skrajności. Wiem, że są ludzie godni bycia posłem, szczególnym przykładem jest Władysław Bartoszewski, jego nikt nie przebije, ale takich ludzie jest jak na lekarstwo, a on niestety nie jest już senatorem. Jest jeszcze kilku, ale to są jednostki niestety. Fakt ciastka nie można mieć, jeśli je zeżre, ale po co się objadać, by potem bolał brzuch? Można przecież jeść powoli, czyli z głową i delektować się smakiem, niż zeżreć.
(06 stycznia 2010 r., 00:11:13)
Naprawdę rzadko robię wycieczki osobiste, Joker ze mnie żaden :)
Twój tekst traktuje o ułomnościach demokracji, które nie jako są wpisane w charakter tego ustroju. Istnieje łatwość, pokusa w Tobie, we mnie, by tezy autora uznać za własne. W tym tkwi niebezpieczeństwo. Łatwo jest demokracje krytykować, trudniej wymyślić coś w zamian. Jeśli zastanowić by się racjonalnie, czym ją zastąpić to wychodzi, ze możemy wybierać juz tylko pomiędzy skrajnościami. "Na prawo ode mnie jest juz tylko ściana", "na lewo ode mnie jest już tylko ściana."
Nie wiem, czy wyczuwasz to zagrożenie, wysłuchując ludzi mówiących jaka ta demokracja i klasa polityczna są do dupy.Wyrażają w ten sposób bezwiednie tęsknotę, by ktoś przyszedł i posprzątał. Porządek to jedno z ulubionych słów autora :)
"hmm, powiem Ci, że mogę się zgodzić po części z też tego autora. Społeczeństwo potrzebny jest dobry, mocny, twardy władca, by ich bronić, nie jednak by ich gnębić i zabijać innych"-nie mozna zjeść ciastka i mieć ciastko.
(05 stycznia 2010 r., 23:57:23)
hmm, powiem Ci, że mogę się zgodzić po części z też tego autora. Społeczeństwo potrzebny jest dobry, mocny, twardy władca, by ich bronić, nie jednak by ich gnębić i zabijać innych. Niestety w tych słowach, które podałeś jest trochę prawdy, ale przez wzgląd na autora, który i tak pewnie był marionetką za sprawą swoich doradców, do końca nie mogę się z tym zgodzić. Nie ma w tym balansu, który jest potrzebny. Myślę, że autor miałby we mnie godnego przeciwnika :). Swoją drogą, kolego Mein Kampf jest zakazany, nie można go wypożyczać, gdzie go znalazłeś? Czyli co, niby mam się czuć upokorzony, bo porównałeś mnie do Hitlera? Hmm, jest jedna różnica, ja nie mam daleko galopującej megalomani :)
(05 stycznia 2010 r., 23:48:51)
Cytowany autor nie byłby wspaniałomyślnie cierpliwy :)
Noc jest długa, więc jak będziesz miał chwile to .....
(05 stycznia 2010 r., 23:43:57)
torquemada: niestety nie miałem czasu, ale obiecuję poprawę :), jaki mam dead line :)?
(05 stycznia 2010 r., 23:43:13)
ANKA86: generalizuję, to zamierzone, niestety większość z nich chce dobrze, a wychodzi jak zawsze. Cóż ja się nie wstydzę swojego wyboru, głosowałem na PO, bo PiS dał swój popis, niestety PO dało pispo również,s szkoda :(
(05 stycznia 2010 r., 23:41:17)
torquemada: wiesz jak to się mówi: klin trzeba leczyć klinem :). Nie idę na ilość, po prostu jeśli coś mi wpadnie, to piszę, a że odbierane jest to w taki sposób, cóż, nie poradzę :)
(05 stycznia 2010 r., 23:38:38)
Co Ty, kolejne wcielenie Philipa Dicka, internetowy stachanowiec? Był taki system, gdzie ilość miała przejść w jakość, ale im nie wyszło. Jeszcze kurz nie opadł, a Ty już wystukałeś kolejny artykuł.
(05 stycznia 2010 r., 23:34:02)
Myślę, że bez "ale" jest po prostu niepoprawnie. Bynajmniej nie politycznie, a językowo. Jeśli chciałeś zatrzymania, należało użyć wielokropka. Dziękuję za odpowiedź. Po drugie: nie zgadzam się, że do polityki ciągnął nieudacznicy. Jest to generalizacja niezwykle krzywdząca. Nie tylko dla polityków, ale również dla wyborców. Ciekawa jestem, na jakiego nieudacznika Ty głosowałeś? :)
(05 stycznia 2010 r., 23:30:39)
Znalazłeś autora?
(05 stycznia 2010 r., 23:21:57)
ANKA86, chciałem by czytający się zatrzymał, a potem dopiero przeczytaj dalszą część, myślisz, że powinienem dołożyć "ale", by było zrozumiale?
(05 stycznia 2010 r., 23:20:19)
Po pierwsze - po co ten przecinek w tytule? Po drugie... albo nie. Chcę wiedzieć tylko to.
(05 stycznia 2010 r., 16:10:03)
Nie przeginaj Depech! :P Tu wszyscy są kulturalni :) Każdy czasem chce powiedzieć coś wprost, nie patrząc na to, jak to zostanie odebrane. Co do komentarza Jokera: tak myślałam, że gdzieś coś takiego znalazł. Moja nieuwaga ;)
(05 stycznia 2010 r., 15:52:08)
Kaśka: tak wiem, ale z tym kieliszkiem wódki, to efekt zamierzony, postaram się popracować nad interpunkcją, ale prostak, to moje drugie imię i nie spodziewaj się tematów wyszukanych :), dzięki za koment, dołączyłaś do komentujących inaczej, czyli kulturalnie :)
(05 stycznia 2010 r., 14:14:42)
Hmm, fajny pomysł, jednak trochę bym się czepiła, bo piszesz o dość błahych rzeczach, o których rozmawiać może każdy przy kieliszku wódki (szczególnie ze sobą samym :D). Jest trochę błędów interpunkcyjnych :P
(05 stycznia 2010 r., 13:36:06)
Od wczoraj coś tam stukam o polityce,sposobie jej uprawiania oraz o wadach tkwiących w nas, które determinują jej charakter.Sięgnąłem do klasyka krytyki.Moja prośba, przeczytaj, skomentuj i dopiero wówczas znajdź autora. "Psychika szerokich mas nie jest wrażliwa na półśrodki i słabości. Podobnie jak kobieta, na której delikatność uczuć mniejszy wpływ ma abstrakcyjna mądrość niż bliżej nieokreślona tęsknota poddania się uczuciom, łatwiej ulegnie mocnemu mężczyźnie niż słabemu, tak i ludzie bardziej kochają mocnego władcę niż słabego i czują większą satysfakcję z doktryny,która nie toleruje rywali,niż z takiej, która uznaje liberalną wolność -naród na ogół nie wie,jak się nią posługiwać i wnet czuje się opuszczony." "Jednej rzeczy nie wolno nigdy zapomnieć. Większość nie może nigdy zastąpić jednostki. Większość jest nie tylko obrońcą głupoty, ale także tchórzliwej polityki i tak jak stu głupców nie może stać się jednym mądrym, tak i bohaterskiej decyzji nie może wydać stu tchórzy."
(05 stycznia 2010 r., 13:28:06)
yeppy: chodzi o mój koment: "depechmaniac(Dziś, 10:06:07)Yeppy & Alunia: mój monotematyzm w tym przypadku był zamierzony :), zresztą, jak w każdym innym przypadku. A tak na marginesie, wszystkim się nie dogodzi. Uwierz mi, jestem daleki od użalania się nad sobą :), Dzięki za koment." - gdzie napisałem "Dzięki" po przecinku dużą literą.
joker: precyzuj proszę, bo jak widać nie wszyscy rozumieją Twoje komentarze, tak jak i moje teksty :)
(05 stycznia 2010 r., 13:14:01)
Joker o co chodzi z "ą :) D"? :P
1 - 25 z 39 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
01 listopada 2009 r.
22 listopada 2011 r.
2337
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska