Rodzaj: News
Dodano: 02 kwietnia 2010 r., 18:10:52
Region: Świat
Ostatnia aktualizacja: 03 kwietnia 2010 r., 00:24:42
Nowa płyta legendy, czyli Slash i jego goście
Slash i Fergie podczas Grammy 2010
Legendarny gitarzysta w kapeluszu i ex-członek grupy Guns N' Roses po prawie trzech latach milczenia powraca z nowym albumem. Debiutancka solowa płyta Slasha, zatytułowana po prostu "Slash", w polskich sklepach dostępna będzie za kilka dni. Jednak już dzisiaj każdy fan rockowych brzmień może posłuchać całego materiały zupełnie za darmo.
Płyta amerykańskiego muzyka do sprzedaży na terenie naszego kraju trafi już 6 kwietnia (dane z internetowego sklepu empik.com). W pracach nad materiałem wirtuozowi gitary pomagali m.in. Eric Valentine (odpowiedzialny za produkcję całości), basista Chris Chaney (Jane’s Addiction) i perkusista Josh Freese (A Perfect Circle, Nine Inche Nails).
Album "Slash" to jednak nie tylko była gwiazda Guns N' Roses. To także wyśmienici goście, których dobór momentami może zaskakiwać. Otóż oprócz znanych rockowych nazwisk, takich jak Iggy Pop, Ozzy Osbourne i Kid Rock, Slash do współpracy zaprosił także gwiazdy muzyki pop - Fergie i Nicole Scherzinger (jeden z utworów bonusowych). Poniżej pełna tracklista podstawowej wersji albumu.
1. “Ghost” (feat. Ian Astbury & Izzy Stradlin)
2. “Crucify the Dead” (feat. Ozzy Osbourne)
3. “Beautiful Dangerous” (feat. Fergie)
4. “Back from Cali” (feat. Myles Kennedy)
5. “Promise” (feat. Chris Cornell)
6. “By the Sword” (feat. Andrew Stockdale)
7. “Gotten” (feat. Adam Levine)
8. “Doctor Alibi” (feat. Lemmy)
9. “Watch This” (feat. Dave Grohl & Duff McKagan)
10. “I Hold On” (feat. Kid Rock)
11. “Nothing to Say” (feat. M. Shadows)
12. “Starlight” (feat. Myles Kennedy)
13. “Saint is a Sinner Too” (feat. Rocco DeLuca)
14. “We’re All Gonna Die” (feat. Iggy Pop)
Powyższa tracklista w zależności od miejsca wydania (Japonia, Australia, Brazylia, czy też elektroniczny sklep iTunes) posiada różne nagrania bonusowe. Ich listę można sprawdzić np. na łamach Wikipedii.
Drodzy czytelnicy, nie trzymamy Was już dłużej w niepewności. Pod tym linkiem, zupełnie za darmo, możecie posłuchać nowego materiału sygnowanego ksywką legendarnego gitarzysty Slasha. Życzymy miłego odbioru.
Komentarz autora:
Zdjęcie: picapp.com
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
03 kwietnia 2010 r., 00:24:42
Likwidacja "krzaczków", które powstały w sumie nie wiem jak.
2.
02 kwietnia 2010 r., 18:13:58
Poprawiłem link do Wikipedii (wcześniejszy nie był skopiowany w całości i nie działał).
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(05 kwietnia 2010 r., 09:41:08)
Nie "porównania", tylko porównanie i to bynajmniej nie muzyki tylko pomysłu na płytę.
(03 kwietnia 2010 r., 14:55:18)
Za mało rockowe, za dużo popu i hard-rocka, o taką jednostajność mi chodzi. Brakuje mi w tym energii i czadu. Kawałek z Iggym i Lemmym jest wyjątkowy, może gdyby zaprosił Jack-a White byłoby ostrzej.
(03 kwietnia 2010 r., 14:44:40)
Myślę, że ten fakt jednostajności to wychodzi tu na plus. Gdyby był to miks rockowych brzmień z landrynkowym popem wspartym jedynie jakąś tam solówką Slasha, to wówczas można by mówić o pójściu w złą stronę, a tak jest ok.
(03 kwietnia 2010 r., 14:05:02)
12, 14,9,8,2, - moje typy - pomimo różnych "gości" płyta jako całość wydaje mi się dość jednostajna. Dla mnie to zabieg podobny do ostatniego albumu Santany.
(03 kwietnia 2010 r., 13:09:21)
Już jest wszystko ok z wcześniej wspominanym akapitem (pewnie Redakcja coś zadziałała, dzięki za to).
Joker - zgadzam się w 100%. Płyta jest naprawdę dobra. Słucham jej od wczoraj cały czas, jak tylko mam włączony komputer.
(03 kwietnia 2010 r., 11:43:56)
W pierwszej chwili pomyślałem sobie, że kolejny dziadek wstaje z grobu, ale po przesłuchaniu jestem pod wrażeniem. Naprawdę kawał dobrego grania. Slash pokazał się z dobrej strony i gra pod każdego - po Ozziego udaje Wylde, pod Iggiego też gra jakby grali od lat. Chłop ma bardzo elastyczną rękę, płytę polecam.
(03 kwietnia 2010 r., 00:25:30)
Czy u Was również akapit zaczynający się od słów "Płyta amerykańskiego..." jest mniejszą czcionką?
1 - 7 z 7 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
28 kwietnia 2012 r.
6743
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat