Dodano: 25 marca 2010 r., 17:14:18
Ostatnia aktualizacja: 25 marca 2010 r., 17:15:11
Magiczne lustro w słowie 'kocham'
Wywiad z Martą. „Z zakochanym można tylko o miłości rozmawiać.” Rozmawiamy o miłości.
Elf: Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
Marta: Miłość, przyjaźń, rodzina…
E: Co to jest miłość?
M: Miłość jest dla mnie spełnieniem, magią, odnalezieniem siebie w drugiej osobie. Miłość to uśmiech słońca, ciepło. Jest jak łyżka miodu, który może być gorzki albo przesłodzony. Miłość jest dla mnie pojednaniem dusz.
E: Uważasz, że każdy z nas ma swoją „drugą połówkę”?
M: Myślę, że tak. Może to trochę niepoprawne i naiwne, ale ja naprawdę bardzo mocno wierzę w przeznaczenie.
E: Przyjaźń wymieniłaś zaraz po miłości. Czy oznacza to, że przyjaźń jest mniej ważna?
M: Przyjaźń bywa moim zdaniem silniejsza od miłości... Ale wiem, że ja sama nie poświeciłabym miłości na rzecz przyjaźni.
E: Możesz rozwinąć tą myśl?
M: Bardzo mocno wierzę miłości. I jej ufam. Jeśli miałabym wybierać między miłością wybrałabym przyjaźnią - wybrałabym miłość, bo wiem, że dokonując innego wyboru bardzo bym się unieszczęśliwiła. I przegapiłabym coś, co zostało mi dane.
E: Miłość daje nam Bóg. Czy to jest swego rodzaju nagroda? Przypadek? Los, szczęście?
M: Bóg sam jest miłością i niewątpliwie bardzo dobrze wie, co robi stawiając nam na drodze tą „odpowiednią” osobę.
E: Czy Bóg może unieszczęśliwiać?
M: Może stawiać na naszej drodze przeciwności, które pozwolą docenić niewidoczne, niepozorne szczęście... Wszystko, co daje nam Bóg ma jakiś cel, a jest nim nasze dobro. Często okazuje się, że szczęście od dawna było obecne w naszym życiu albo, że można je bardzo łatwo znaleźć i choć jest trochę zakurzone, nieużywane można nadal z niego korzystać.
E: Przyjaźń też może być nieszczęśliwa?
M: Może.
E: Jakiś przykład?
M: Ktoś, komu bezgranicznie wierzysz odwraca się do Ciebie plecami. Albo - kiedy kogoś wspierasz, pomagasz mu, ale nie dostajesz nic w zamian. Zero zrozumienia, czysty egoizm. Nieświadomie zaczynasz żyć życiem kogoś innego lub doskonale wiesz, jaka jest sytuacja i zaczyna cię to boleć. Taki brak zainteresowania, totalna ignorancja.
E: Duma plus egoizm równa się wybuch. Wybuch… no właśnie, czego? Nienawiści? Co kiedy miłość lub przyjaźń przeistacza się w coś na kształt nienawiści?
M: Zdrada. Zdrada jest podłożem większości złych emocji...
E: Myślisz, że miłość po zdradzie jest nadal miłością? Da się wybaczyć?
M: Nie wiem. Chyba. Tak. Tak, myślę, że bym wybaczyła.
E: Miłość spełniona to miłość szalona. Nie obawiasz się monotonii, która może wkraść się po latach?
M: Szczerze? NIE. Naszej miłości to nie grozi.
Komentarz autora:
Do tekstu dołączyłam ulubioną piosenkę Marty, "Taka historia" (Happysad)