Dodano: 12 listopada 2011 r., 21:43:12
Ostatnia aktualizacja: 12 listopada 2011 r., 21:43:12
Recenzja horroru "Egzorcyzmy Emily Rose"
„Egzorcyzmy Emily Rose” to jeden z najlepszych filmów grozy, jakie dotychczas widziałam. Film ten opowiada autentyczną historię dziewczyny, której powód śmierci nie jest do końca wyjaśniony, a głównym podejrzanym w tej sprawie jest ksiądz.
Akcja filmu dzieje się w większości na sali sądowej, gdzie ksiądz stara się udowodnić, że Emily była opętana i zginęła podczas egzorcyzmów, a nie z powodu choroby czy też wycieńczenia organizmu - jak zapewniają lekarze.
Wiarygodności wersji księdza dodają oryginalne nagrania z egzorcyzmów, jednak stojący po stronie oskarżycieli lekarze zdają się mieć wyjaśnienie na wszystko – począwszy od mówienia wieloma różnymi głosami i w nieznanych Emily językach, a skończywszy na jej dziwnych napadach i zwidach. Ze względu na mocne i przekonujące argumenty obu ze stron, przez cały film ciężko jest się zdecydować, komu tak naprawdę wierzyć.
"Egzorcyzmy Emily Rose" nie podobały się głównie tym, którzy spodziewali się obejrzeć krwawy film i drastyczne, mocno przesadzone sceny. Ten film to jednak coś więcej niż tylko zwykły horror tym bardziej, że jest on oparty na faktach i wykorzystuje prawdziwe nagrania z egzorcyzmów Emily Rose.
Komentarz autora:
Recenzja filmu pochodzi z serwisu filmy.piszemy.info