Rodzaj: Recenzja
Dodano: 22 kwietnia 2009 r., 11:59:05
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 28 lutego 2010 r., 14:09:33
Poezja "rapowana"? A jednak można! "Poeci" - recenzja płyty
Okładka płyty "Poeci"
Ignacy Krasicki już w XVIII wieku pisał: "Młodzież próżna nauki, a rozpusty chciwa / Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa". Czy sytuacja ta zmieniła się od tamtych czasów? Nie, dlatego też, jeśli ktoś powie mi, że pomysł wydania tej składanki jest bezpodstawny, będę z nim polemizował.
Wydawać może się, że wiersze autorstwa takich poetów jak Mickiewicz, Asnyk, Tuwim, czy wspomniany już “książę poetów polskich”, nie będą zawierać wartości, które w jakiś sposób zainteresują współczesnego młodego człowieka. Bzdura. Młodzi potrafią w niezwykły sposób odczytywać ukryte sensy i metafory oraz wiązać to, co poeta zawarł w utworze z tłem polityczno-społecznym. Tylko nie zawsze chce się im pracować na zajęciach…
Muzyka natomiast na przełomie ostatnich lat stała się najbliższym człowiekowi wytworem kultury, podstawową formą rozrywki, dostarczającej nam estetycznej i emocjonalnej przyjemności (przynajmniej z założenia). Poezja śpiewana (w tym wypadku można napisać nawet “rapowana”), jest więc wypadkową dwóch przenikających się sfer - poezji i muzyki - których połączenie nikogo dziwić już nie powinno.
Ale dosyć tych pseudonaukowych dywagacji. Czas napisać coś o samej płycie.
Na plus zaskoczyli mnie bardzo Gural i Peja. Szczególnie “Pijak” Jacka Kaczmarskiego w wykonaniu tego drugiego, zrobił na mnie duże wrażenie. Jaki z tego morał? Raperzy tacy jak dwaj wymienieni poznaniacy, a także Fokus, nie są w stanie napisać dobrego tekstu (może kiedyś, ale dzisiaj…). Dopiero kiedy dostają “pod nos” gotowe linijki, potrafią zrobić z niech odpowiedni użytek.
Do pozytywnych momentów zaliczyć muszę także otwierający utwór “Poeci do Publiczności” w wersji Waldemara Kasty, mickiewiczowską “Redutę Ordona” zarapowaną przez trio z Trzeciego Wymiaru oraz jeden z najpopularniejszych polskich erotyków - Lubię, kiedy kobieta…” - w interpretacji PIH’a. Fenomenalnie, czyli tak, jak się spodziewałem, wypadł Sokół, wykonujący “Niech nikt nad grobem mi nie płacze” Stanisława Wyspiańskiego.
Nie wszystkie próby poezji rymowanej są jednak udane. W negatywny sposób po uszach uderza fakt, iż kilkoro “nawijaczy” nie dało rady zmierzyć się z wielkością polskich poetów. I nie chodzi mi o sposób interpretacji wiersza, bo to sprawa personalna (chociaż “Lokomotywa” w wersji Lilu, bardziej kojarzy mi się z wzdychaniem aktorki z filmu porno, niż poezją śpiewaną). Problem tkwi w umiejętnościach technicznych niektórych MC’s. Numer Raz i Fokus nie podołali w tej właśnie kwestii. Gdyby nie to, że znam dość dobrze problematykę utworów “Świat zepsuty” i “Całujcie mnie wszyscy w dupę”, miałbym duże problemy ze zrozumieniem tego, co obaj panowie rapują. Członka WFD można usprawiedliwić jeszcze tym, że tekst Krasickiego jest trudny do zaśpiewania. Występuje w nim bowiem, obok siebie, duża ilość spółgłosek szczelinowych (np. sz, rz, s) i trudnych to bezbłędnego wymówienia zbitek (np. -strz-). Przykładem niech będzie poniższy fragment:
"(…) Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały. Czciły was dobre nasze ojcy i pradziady, A synowie, co w bite wstąpać mieli ślady, Szydząc z świętej poczciwych swych przodków prostoty, Za blask czczego poloru zamienili cnoty. Słów aż nadto, a same matactwa i łgarstwa; Wstręt ustał, a jawnego sprośność niedowiarstwa Śmie się targać na święte wiary tajemnice; Jad się szerzy, a źródło biorąc od stolice (…)"
In minus zaliczyć muszę także to, że niektórzy zaproszeni do współpracy artyści, nie podporządkowali się idei projektu i nie rapowali wierszy. Na myśli mam tutaj L.U.C.’a z Kanału Audytywnego oraz Roszje. Inna sprawa, że utwory liryczne, które sobie wybrali, nie nadają się do rapowania, lecz do bardziej artystycznej deklamacji - co właśnie panowie uczynili. Nie wyszło źle. Wręcz przeciwnie, wersja “Ballady o trąbiącym poecie” Gałczyńskiego bardzo mi się spodobała, jednak nie pasuje ona do całokształtu tej płyty.
Szkoda także, że Ostry nie pokusił się o własną interpretację jakiegoś wiersza. Jego utwór traktuję więc bardziej jako bonus, niż pełnoprawny element płyty. Inna sprawa, że numer tekstowo miażdży.
Projekt “Poeci” to jednak nie tylko raperzy. Kilka słów pochwały należy się także producentom - Magierze i L.A., czyli popularnemu duetowi WhiteHouse z Wrocławia. Obaj przy okazji pracy nad tą składanką, pokazali, że naprawdę (prawie) każdy wiersz, można przełożyć na, wydawałoby się, zupełnie inny semantycznie język, jakim jest muzyka.
W roku ubiegłym pojawiła się płyta “Wyspiański wyzwala”. Teraz mamy “Poetów”, a już w planach jest krążek z poezją Tadeusza Gajcego. Cieszy mnie to niezmiernie, ponieważ stwarza to jakieś kilkuprocentowe szanse, że młodzi po przez takie właśnie projekty, sięgnął po literaturę piękną.
“Poetów” ostatecznie oceniam, w skali szkolnej, na cztery z plusem. Dlaczego? "Trzy i pół" daję za wrażenia artystyczne - jak pisałem wcześniej, nie da się nie zauważyć słabszych momentów. Dodatkowa pełna nota należy się jednak za ideę i pomysł.
Ocena autora:
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
28 lutego 2010 r., 14:09:33
Dodanie oceny końcowej w formie graficznej.
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(22 kwietnia 2009 r., 21:14:06)
No, ja bym polemizowała :) Nie znam się dokładnie na tym, ale na mnie robi większe wrażenie raper, który przez kilkadziesiąt minut sypie "freestylem" opis otaczającej go rzeczywistości i robi to składnie, ładnie i nawet po polsku. Jeśli teksty nie niosą żadnego przesłania to znaczy, że jest gównianym raperem i w ogóle powinien przestać to robić. Ale tak odtwórczo? No nie wiem, nie wiem. Ale wobec tego przesłucham. I ocenie :) Bardzo dobra recenzja!
(22 kwietnia 2009 r., 14:41:03)
Mnie nie podoba się "recenzja płyty" tytule długim. Skoro jest kategoria "muzyka", a rodzaj artykułu to "recenzja" to taka informacja w tytule jest zbędna. Poza sprawami już poruszonymi, to całkiem niezła recenzja - jestem na plus.
(22 kwietnia 2009 r., 12:20:31)
Nie wiem co się stało, jednak news o Gajcym poszedł wcześniej. Nie mam pojęcia, dlaczego nie został wyświetlony. Spróbuję raz jeszcze. :)
(22 kwietnia 2009 r., 12:14:27)
O, czyżby raperzy wreszcie zrozumieli, że ich piosenki nie niosły ze sobą żadnego przesłania? "To muzyka o prawdziwym życiu" - zawsze mówią. Ale wątpię, żeby taki 16latek, który słucha ich utworów wychował się na ulicy i (jak w piosenkach polskich raperów bywa) był superprzyjacielem dla "swoich". Ciekawy pomysł, żeby sięgać po klasykę. Ale chyba bez sensu przekazywać ludziom coś, co już kiedyś omawiali w szkole (patrz: Reduta Ordona). Swoją drogą nienawidzę takiej muzyki :P
(22 kwietnia 2009 r., 12:13:57)
Recenzja wyczerpująca, zachęcająca do sięgnięcia po krążek zarówno fanów hip hopu, jak i maniaków poezji. Jedno "ale" - interpunkcja!!! Nie oddzielamy przecinkiem podmiotu od orzeczenia, a zdarza Ci się to nagminnie, np. "Muzyka natomiast na przełomie ostatnich lat (,) stała się..."! Poza tym o Gajcym nie pisałeś jeszcze tutaj. Nie oceniam, abyś mógł edycję machnąć.
1 - 5 z 5 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
28 kwietnia 2012 r.
6743
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska