Dodano: 16 września 2009 r., 13:46:45
Ostatnia aktualizacja: 16 września 2009 r., 13:46:45
Robota godna Darwina
Karol Darwin - Wikimedia Commons
Nagrody Darwina (Darwin Awards) to wyróżnienia przyznawane przez twórców witryny darwinawards.com. Otrzymują je ludzie, którzy pozytywnie wpłynęli na pulę genową ludzkości, odchodząc w niebyt w wyniku własnej głupoty. Pokaźna część spektakularnych zejść miała miejsce podczas pracy. Oto najciekawsze z nich.
1999, USA
Fred Brooks, hydraulik, poszukuje pracy. Chcąc wykazać się zaradnością przed przyszłymi szefami, postanawia na własną rękę zająć się zatorem w kanalizacji miejskiej. Podważa łopatą właz na środku ulicy, schodzi do podziemi i robi, co do niego należy. Wychodząc z powrotem na powierzchnię… wchodzi wprost pod nadjeżdżający samochód. Fred nie pomyślał, że podczas pracy na środku ulicy warto rozstawić na jezdni znaki ostrzegawcze.
2001, USA
Pracownik wytwórni emulsji asfaltowych otrzymuje zadanie sprawdzenia, ile substancji zostało w zbiorniku o pojemności ok. 45 tys. litrów. Jak można najlepiej się o tym przekonać, jeśli nie na własne oczy? Mężczyzna łapie za palnik acetylenowy i zaczyna ciąć pojemnik, nie zważając na rozwieszone wszędzie tablice ostrzegawcze, przypominające że emulsja jest substancją łatwopalną. Pracownika odnaleziono w promieniu dwustu metrów od centrum eksplozji.
2003, Kanada
Cieśla o imieniu William postanawia przekwalifikować się na kaskadera. Wie, że podczas odbywającego się w Vancouver festiwalu filmowego, pod mostem Lions Gate przepłynie statek wycieczkowy pełen wpływowych filmowców. Postanawia im zaimponować: skoczy z mostu na bungee i z gracją wyląduje na pokładzie. William samodzielnie przygotowuje swój wyczyn. Kiedy nadchodzi wielka chwila - skacze… i z impetem uderza o pokład. Odbija się i ląduje poza statkiem. Kiedy popełnił błąd? Przy odmierzaniu długości liny. Zapomniał, że jest rozciągliwa… Kaskaderowi udało się jednak przeżyć.
2002, USA
Mechanik zakładów Boeinga z szesnastoletnim doświadczeniem zajmuje się renowacją potężnej maszyny, służącej do wytwarzania części samolotowych. Praca wymaga rozmontowania tłoka, w którym znajduje się powietrze pod ogromnym ciśnieniem. Mechanik z szesnastoletnim doświadczeniem, ignorując tabliczki ostrzegawcze oraz setki godzin odbytych szkoleń, zaczyna podważać kawałkiem żelaza potężne śruby trzymające obudowę tłoka. Efekt - bolec wystrzelony prosto w czoło pracownika z taką siłą i prędkością, że martwe już ciało przelatuje ponad dwa metry, zanim nieruchomieje na wieki.
2004, Ukraina
Żołnierze stacjonujący w bazie wojskowej otrzymują zadanie wymagające gmerania w pełnej materiałów wybuchowych zbrojowni. Praca nie jest lekka, więc mundurowi w końcu postanawiają odpocząć. Przy papierosie. Eksplozje składowanej amunicji trwały przez tydzień i zmusiły armię do ewakuowania całej okolicy. O dziwo, na miejscu zginął tylko jeden z błyskotliwych żołnierzy.
2004, Włochy
Kierowca ciężarówki Fabio odpoczywa w knajpie po ciężkim dniu pracy. Postanawia zaimponować kolegom, chwaląc się niecodziennym hobby: kolekcjonowaniem szpiegowskich gadżetów. Pokazuje im zwyczajnie wyglądający długopis, twierdząc że to doskonale zakamuflowany, jednostrzałowy pistolet. Gdy znajomi niedowierzają, stwierdza że najlepiej będzie, gdy zobaczą na własne oczy jego działanie. Fabio pociąga za spust… po uprzednim przystawieniu pistoletu do głowy. Gadżet zadziałał.
Czy można zrobić coś jeszcze bardziej nieostrożnego? Można. Na przykład odciąć własną głowę piłą mechaniczną, tak jak zrobił to pewien Polak w połowie lat 90. To jednak nie był wypadek przy pracy, a zatem litościwie opuśćmy zasłonę milczenia…