Dodano: 20 stycznia 2010 r., 14:06:20
Ostatnia aktualizacja: 20 stycznia 2010 r., 14:31:15
„Rzeźnik z Liege” - boiskowy bandyta
Nie milkną echa ostatniej ligowej potyczki Standardu Liege z Anderlechtem Bruksela rozegranej w ramach 22. kolejki belgijskiej Jupiler league. Wszystko za sprawą kolejnego brutalnego faulu popełnionego przez pomocnika „Czerwonych”, Axela Witsela.
21 - letni piłkarz, mający za sobą występy w reprezentacji Belgii, po raz kolejny w bezpardonowy sposób zaatakował swojego boiskowego rywala. Tym razem padło na Rolanda Juhásza, węgierskiego pomocnika Anderlechtu Bruksela. W 41. minucie niedzielnego spotkania Witsel, przy prowadzeniu Anderlechtu 1:0, trafił wślizgiem wyprostowaną nogą w lewy piszczel piłkarza popularnych „Fiołków”. Na boisku doszło do przepychanek pomiędzy piłkarzami obu drużyn. Sędzia bez zastanowienia pokazał czerwony kartonik „Rzeźnikowi z Liege”. Na szczęście po kilkuminutowej interwencji klubowego lekarza Juhász wrócił do gry.
Dramat Wasilewskiego
Boiskowe chamstwo Witsel wykazuje już nie po raz pierwszy i warto dodać, że czyni to z zadziwiającą systematycznością. Wszyscy bowiem mają zwłaszcza w pamięci sierpniowe spotkanie pomiędzy tymi samymi zespołami z pierwszej rudny trwającego sezonu, w którym ofiarą Witsela stał się Marcin Wasilewski. Wówczas faul młodego Belga spowodował otwarte złamanie prawej nogi naszego reprezentacyjnego obrońcy. Noga Wasilewskiego na skutek brutalnego wejścia po prostu pękła. Belgijskie media natychmiast obiegły zdjęcia nienaturalnie wygiętej nogi Polaka. Opisywano całe zdarzenie jako skandal, które wzbudziło oburzenie zwłaszcza wśród piłkarzy, trenerów i kibiców Anderlechtu. Kontuzja Wasilewskiego okazała się bardzo poważna. Zawodnik walczy o kontynuowanie kariery, przechodząc obecnie długą i żmudną rehabilitację. Obecny sezon ma stracony.
Dożywotnia dyskwalifikacja za recydywę?
Być może bardziej surowe ukaranie Witsela po faulu na Wasilewskim zapobiegłoby jego kolejnym próbom zarzynania rywali na boisku, właśnie takim jak to miało miejsce w minioną niedzielę. Należy przypomnieć, że początkowo zaordynowana piłkarzowi kara Komisji Dyscyplinarnej przy Belgijskim Związku Piłki Nożnej w postaci zawieszenia zawodnika na 11 spotkań i zobowiązania do zapłaty 2500 euro, na skutek odwołania Standardu, została jeszcze zmniejszona. Złagodzenie sankcji względem zawodnika ostatecznie sprowadzające się do przymusowej pauzy w 8 spotkaniach ligowych i kary grzywny w wysokości 250 euro nie utemperowało jego chamskich zachowań podczas sportowej rywalizacji.
Po incydencie z ostatniej niedzieli, w mediach spekuluje się, że całkiem realnym wydaje się być dożywotnie zawieszenie Witsela. Czy Komisja Dyscyplinarna przy Belgijskim Związku Piłki Nożnej i tym razem będzie pobłażliwa dla boiskowego oprawcy ?
W załączeniu przedstawiam filmową kolekcję najbardziej brutalnych zagrań Axela Witsela z ostatnich 9 miesięcy.
Komentarz autora:
źródła: www.wp.pl; www.youtube.com;