Dodano: 15 kwietnia 2009 r., 20:07:56
Ostatnia aktualizacja: 15 kwietnia 2009 r., 20:07:56
Jak uratować saudyjskie dziewczynki przed małżeństwem?
Po tym, jak do światowej opinii publicznej dotarła bulwersująca informacja o ślubie ośmiolatki z 58-letnim mężczyzną, Saudyjczycy ogłosili, że "zajmą się" regulacjami dotyczącymi wydawania za mąż młodych dziewcząt.
Sprawa została podniesiona przez matkę dziewczynki, która pragnęła anulowania chorego z jej (i naszego przecież) punktu widzenia, małżeństwa. Kobieta, będąc w separacji z ojcem ośmiolatki, nie miała praw rodzicielskich, walczyła jednak o córkę na drodze sądowej.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy (nakazanym przez sąd apelacyjny), sąd w mieście Onaiza, z którego pochodzi para, utrzymał małżeństwo w mocy pod warunkiem, że pan młody nie będzie uprawiał seksu ze swoją żoną do czasu, gdy ta wkroczy w okres dojrzewania. Sędzia starał się przekonać małżonka do rozwodu, ale ten uporczywie odmawiał. Dziewczynka mieszka na razie ze swoją rodziną i wszystko wskazuje na to, że z nią zostanie. Sędzia stwierdził, że, kiedy dorośnie, sama będzie mogła ubiegać się o rozwód.
Minister sprawiedliwości Arabii Saudyjskiej Muhammad Issa stwierdził, że jego rząd będzie dążył do ukrócenia "arbitrarnego" sposobu, w jaki rodzice i opiekunowie wydają za mąż swoje młodociane córki. Nie stwierdził jednak, że praktyka ta zostanie zakazana.
Takim małżeństwom mocno sprzeciwiają się organizacje obrony praw człowieka.
Arabia Saudyjska to kraj, w którym panuje Sunnityzm, patriarchalny i bardzo surowy odłam Islamu, zakazujący wolnego kojarzenia par i dający pełne prawo ojcu, który może wydać córkę za mąż, za kogo tylko uważa za stosowne. Korespondeni zaznaczają, że cała sprawa miała miejsce w centralnej prowincji Arabii Saudyjskiej, Al-Kasim, uznawanej za samo serce islamskiego fundamentalizmu.
Dziennikarze i obrońcy praw człowieka zaznaczają jednak, że przyczyna tego procederu tkwi w ubóstwie. Sprawa z Onaizy jest jednym z wielu przypadków. To przykład tego, jak saudyjskie rodziny sprzedają swoje córki za pieniądze. Ojciec dziewczynki chciał w ten sposób spłacić dług wobec "swojego bliskiego przyjaciela".
Wszystko wskazuje na to, że wypowiedź ministra to zwykłe mydlenie oczu. Najwyższy autorytet religijny w kraju, wielki mufti Arabii Saudyjskiej szejk Abdul Aziz Al-Sheikh, zapytany o to, czy uważa małżeństwa tak młodych dziewcząt za niewłaściwie, odparł, że wydawanie za mąż dziewczynek poniżej 15 roku życia nie jest sprzeczne z islamskim prawem. Stwierdził wręcz, że wprowadzanie ograniczeń wiekowych jest dla nich niesprawiedliwe.
No tak, przecież pięciolatka nie marzy o niczym innym, jak o wyjściu za mąż za 10 razy starszego "przyjaciela ojca"...
Komentarz autora:
Flagowe zdjęcie przeciwników tego typu małżeństw, przedstawia młodą parę, której ślub odbył się w Afganistanie. Pan młody to czterdziestoletni Faiz Mohammed, a jego żoną została jedenastoletnia Ghulam Haider. Pomimo że afgańskie prawo zezwala na ślub dopiero po ukończeniu 16 lat, wiele dziewcząt jest zmuszanych do wcześniejszego ożenku