Kategoria: Kobieta > Dom i ogród
Tagi: koty, wolność
Rodzaj: Felieton
Dodano: 05 sierpnia 2009 r., 12:33:43
Region: Świat
Ostatnia aktualizacja: 05 sierpnia 2009 r., 12:33:43
Słowo o wypuszczaniu kotów
"Nie można ograniczać wolności kota". "Koty zawsze chodzą swoimi ścieżkami". "Kot jest nieszczęśliwy w domu, dlatego trzeba go wypuszczać". Te i inne podobne w treści stwierdzenia słyszy się nie raz. Czy wypuszczanie kota powoduje, że jest on szczęśliwszy, czy może oddajemy naszemu kotu "niedźwiedzią przysługę"?
Koty są uważane za zwierzęta, których wolności nie należy ograniczać do murów naszego domu czy mieszkania. Wiele osób twierdzi, iż kot w mieszkaniu cierpi, nie jest w stanie zaznać "wolności". Fałszywie pojętej wolności. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, czym może zakończyć się wypuszczanie kota. A czycha na niego mnóstwo niebezpieczeństw...
Samochody
Żyjemy w coraz bardziej zurbanizowanym świecie, coraz trudniej jest odgrodzić się od ulic i pędzących po nich samochodów. Kot przechodząc przez ulicę nie patrzy w prawo i w lewo, nie wie, że należy poczekać na zielone światło. I bardzo, bardzo często nie zdąży uciec - widząc niebezpieczeństwo instynktownie zastyga w bezruchu licząc, że zagrożenie minie - to zachowanie kota często jest jego zgubą. Wystarczy popatrzeć, jakie żniwo zabitych i okaleczonych zwierząt zbierają codziennie polskie drogi. Czy na pewno chcielibyśmy, żeby nasz ukochany zwierzak umierał gdzieś w rowie, w męczarniach?
Inne zwierzęta
Wolno wychodzący kot natyka się na całe mnóstwo różnych stworzeń - psów, kotów, dzikich zwierząt. Często takie spotkania nie kończą się dobrze - czasem jedynie okaleczeniem, a czasem śmiercią zwierzęcia. Również powszechnie wykładane trutki na gryzonie są śmiertelnym zagrożeniem dla naszego kota (obojętne czy dostaną się do organizmu przez zjedzenie samej trutki, czy otrutej nią myszy). Koty, w szczególności kocury, często walczą między sobą w obronie terytorium, a takie walki powodują kolejny problem...
Choroby
Często nie zdajemy sobie sprawy, że jest wiele kocich chorób, z którymi nasz ulubieniec nie zetknie się w domu, ale jak najbardziej może się z nimi spotkać na zewnątrz. Szczepienia nie chronią kota przed wszystkimi chorobami, których może nabawić się podczas walk z innymi kotami, czy podczas kopulacji - FIV (koci AIDS), FIP (zakaźne zapalenie otrzewnej) - to przykłady śmiertelnych chorób, którymi nasz pupil może zarazić się od wolno żyjących pobratymców.
Ludzie
Nie wszyscy ludzie kochają zwierzęta. Ogromne niebezpieczeństwo grozi naszym kotom właśnie ze strony ludzi - myśliwi, kłusownicy, ludzie, którzy chcą "postrzelać sobie do ruchomego celu", w końcu tacy, którzy bawią się krzywdą bezbronnych stworzeń. Nasz kot może zostać złapany w pułapkę zastawioną na inne zwierzę, może zostać zabity dla skóry czy sprzedany do laboratorium. Wyobraźnia ludzka jest naprawdę nieograniczona jeśli chodzi o "możliwości zastosowania" naszego domowego pieszczocha.
Kradzież
To nie jest wcale takie rzadkie zjawisko, jak mogłoby się wydawać. Widząc jak przyjazny jest twój kot, niejedna osoba pomyśli "Od dawna chcę mieć jakiegoś zwierzaka, ten byłby idealny". Ten argument chyba nie wymaga dalszego tłumaczenia, wystarczy spojrzeć na cenę kota rasowego.
Czy warto?
Dla kota, który urodził się i wychował w domu, to dom jest "naturalnym środowiskiem". Jeśli nie nauczymy takiego kota wychodzenia, nie będzie on odczuwał takiej potrzeby. I nie mam tu na myśli wychodzenia na spacerek w szelkach i na smyczy (moje koty bardzo lubią nasze spacery), ale mam na myśli beztroskie puszczanie kota wolno. Kiedy następnym razem otworzysz drzwi, żeby Twój kot "zasmakował wolności" zastanów się, czy ta wolność nie stanie mu w gardle...
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(06 sierpnia 2009 r., 12:29:36)
Kocurek mojej znajomej całe życie spędził w domu. Raz więc wyniosła go na rękach przed blok. Kot biegał po chodniku, jak po rozżarzonym węglu... Więcej tam wrócić nie chciał juz... Tak to jest ograniczać czyjąś wolność...
(05 sierpnia 2009 r., 14:50:30)
"Widząc jak przyjazny jest twój kot, niejedna osoba pomyśli "Od dawna chcę mieć jakiegoś zwierzaka, ten byłby idealny"." - moja kotka wróciła do domu po tygodniu, wychudzona choć w ciąży, zaraz po powrocie się okociła. Koty to mądre zwierzęta.:) Nie zgodzę się co do zdania: "Jeśli nie nauczymy takiego kota wychodzenia, nie będzie on odczuwał takiej potrzeby" - może zdarzyć się, że kot jednak zacznie "uciekać" - kocurek mojej sąsiadki zaczął "uciekać" z domu kiedy na 2 tygodnie wakacji pojawiły się tam inne koty z właścicielami i tak mu już zostało;)Jest czarny więc czasem wieczorem długo można go szukać;P Poza tym, kocurki trudno utrzymać w domu:P Może w miastach, gdzie mają one do dyspozycji tylko mały balkon jest inaczej...
Ogólnie artykuł bardzo mi się podoba, no ale jestem wielbicielką kotów więc inna opcja byłaby raczej niemożliwa:D
(05 sierpnia 2009 r., 12:53:14)
Od razu na myśl przychodzą mi "Ptaszki w klatce" Krasickiego... Przecież kociak siedzący cały czas w domu nie ma pojęcia, że mógłby biegać wolno. Psów przecież nikt masowo nie wypuszcza.
1 - 3 z 3 komentarzy
Ilość artykułów:
W portalu od:
2
03 czerwca 2009 r.
Inne z kobieta
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat