Kategoria: Społeczeństwo > Prawo
Rodzaj: Felieton
Dodano: 13 lutego 2010 r., 14:03:05
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 13 lutego 2010 r., 14:03:05
Świadczenia olimpijskie
XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie zostały oficjalnie rozpoczęte. Do 28 lutego będziemy mogli przyglądać się rywalizacji sportowców z 84 państw, którym przypadnie zaszczyt reprezentowania swoich krajów w 86 konkurencjach (z debiutującym skicross’em) w ramach 15 zimowych dyscyplin. Gospodarzem igrzysk jest kanadyjskie Vancouver.
W Kanadzie wystąpi 47 polskich sportowców. Czy nasi zawodnicy pojechali za „wielką wodę” dostatecznie umotywowani do walki o olimpijskie krążki?
Motywacja w sporcie
W psychologii sportu podkreśla się niezwykle istotną rolę motywacji w działalności sportowej. Wpisuje się ona w ogólne ramy przygotowania sportowców do zmagań. Jest bardzo ważną składową nastawienia zawodnika do startu i do uczestnictwa w sporcie w ogóle, znacząco wpływając na końcowe rezultaty. Rozróżnia się motywację wewnętrzną i zewnętrzną. Wewnętrzna motywacja polega na tym, że sama możliwość występu w sportowej rywalizacji jest nagrodą dla zawodnika, który wykonuje daną czynność ze względu na samą jej treść. Natomiast motywacja zewnętrzna wiąże się z konsekwencjami działania. Zawodnik jest przede wszystkim zainteresowany nagrodą za wysiłek. Oba wymienione rodzaje motywacji powinny zawsze łącznie występować u sportowców. Sam start w tak wielkiej imprezie sportowej, jakimi są zimowe igrzyska olimpijskie to dla każdego z polskich olimpijczyków wielka satysfakcja. Możność reprezentowania Polski to coś, o czym wielu z nich marzyło, zapewne jeszcze u progu zawodowej kariery. Dlatego o motywację wewnętrzną naszych wyczynowców powinniśmy być spokojni. Jak natomiast przedstawia się kwestia motywacji zewnętrznej w jej materialnym aspekcie? Jaka jest perspektywa premii za zdobyte medale w przypadku naszych sportowców biorących udział w igrzyskach olimpijskich?
Świadczenia olimpijskie w polskim systemie prawnym
W polskim prawie zasady przyznawania stałych świadczeń pieniężnych dla medalistów olimpijskich zostały uregulowane po raz pierwszy postanowieniami art. 28a ustawy o kulturze fizycznej. Przywołany przepis został inkorporowany do polskiego sytemu prawnego nowelą z dnia 4 listopada 1999 roku ustawy o kulturze fizycznej i wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2000 roku. Uzasadnienie ustawodawcy do wprowadzenia wspomnianych uregulowań wiązało się z kilkoma czynnikami, tj. m.in. potrzebą uhonorowania najwybitniejszych polskich sportowców, trudną sytuacją materialną części z nich (chodzi tu o medalistów igrzysk olimpijskich sprzed kilkudziesięciu lat), a także zapewnieniem pewnego rodzaju zabezpieczenia materialnego - socjalnego oraz środka motywacyjnego dla potencjalnych medalistów olimpijskich. Art. 28a został jednak uchylony.
Obecnie zasady przyznawania świadczeń są określone w art. 38 ustawy o sporcie kwalifikowanym. Zgodnie z jego postanowieniami świadczenie pieniężne z budżetu państwa(nie z ZUS) przysługuje reprezentantom Polski na igrzyskach zimowych lub letnich, którzy spełniają następujące warunki:
- zdobyli co najmniej jeden medal olimpijski (odpowiednie poświadczenie Polskiego Komitetu Olimpijskiego),
- ukończyli 35 rok życia, nie uczestniczą we współzawodnictwie sportowym (odpowiednie poświadczenie związku sportowego),
- mają obywatelstwo polskie,
- mają miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej,
- nie byli karani za przestępstwo umyślne (zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego).
Co ważne, wszystkie wymienione warunki muszą być spełnione łącznie. Warto zwrócić szczególną uwagę na jeden z warunków z art. 38, a mianowicie na konieczność posiadania przez medalistów olimpijskich obywatelstwa polskiego. Warunek ten wyklucza otrzymanie sportowych emerytur przez osoby, które takie obywatelstwo utraciły, ale zarazem nie pozbawia tego świadczenia osób legitymujących się oprócz polskiego obywatelstwa obywatelstwem innego państwa. Co ciekawe warunek ten jest sprzeczny z prawem unijnym, a ściślej rzecz ujmując, z zasadą niedyskryminacji narodowej. Osobiście dziwi mnie brak nowelizacji w tym zakresie. Moim zdaniem, wypadałoby w tej kwestii doprecyzować przepis, zastępując wymóg legitymowania się obywatelstwem polskim posiadaniem obywatelstwa państwa członkowskiego UE. (nie rozwiąże to co prawda problemu dla osób, które np. chciałyby na stałe przeprowadzić się np. do Stanów Zjednoczonych czy Kanady) Nietrudno bowiem sobie wyobrazić sytuację, w której zdobywca medalu olimpijskiego, może mieć po upływie bardzo długiego okresu czasu od tego momentu, ze względu na różne życiowe perypetie, wyłącznie obywatelstwo innego państwa oraz miejsce zamieszkania w innym państwie. W takim przypadku nie ma on prawa do pobierania takiego świadczenia. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny wobec srebrnego medalisty w drużynowym wyścigu kolarskim na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 roku, który krążek wywalczył startując jeszcze natomiast biało-czerwonych barwach, natomiast w chwili postępowania miał już wyłącznie obywatelstwo niemieckie i miejsce zamieszkania u naszych zachodnich sąsiadów. Czy jest to słuszne i sprawiedliwe? Orzeczenie NSA zostało wydane jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE, dlatego przedstawiona wyżej kwestia wymaga, w dobie naszego już prawie sześcioletniego pobytu w strukturach unijnych, dogłębnej analizy, zwłaszcza pod kątem zgodności z prawem wspólnotowym.
Wysokość emerytury olimpijskiej i jej przyznawanie
Długie przygotowania sportowców zakończone zdobyciem medalu olimpijskiego mają wymiar finansowy. Wysokość tzw. „emerytur olimpijskich” uzależniona jest od danego roku budżetowego. Ustalana jest na podstawie kwoty bazowej dla członków korpusu służby cywilnej, której wysokość, ustaloną według odrębnych zasad, określa ustawa budżetowa, oraz mnożnika kwoty bazowej w wysokości 1,3255. Szacuje się, że dla jednej osoby kwota rocznego świadczenia olimpijskiego oscyluje przeciętnie w granicach 30 tysięcy polskich złotych. Wypłaty nie są zależne od sytuacji finansowej medalisty. Medaliści po zakończeniu kariery sportowej mogą otrzymywać świadczenia olimpijskie dożywotnio. Emerytury olimpijskie przyznawane są przez ministra sportu i turystyki z jego własnej inicjatywy lub na wniosek zainteresowanej osoby. Decyzją ministra sportu i turystyki świadczenie przyznawane jest w ciągu miesiąca od dnia złożenia wniosku. Odmowa przyznania świadczenia następuje w sytuacji nie spełnienia chociażby tylko jednego warunku wymaganych postanowieniami art. 38 ustawy o sporcie kwalifikowanym. Świadczenie wypłacane jest od miesiąca, w którym zostało przyznane.
"Przyjaźń 84" & świadczenia dla medalistów paraolimpijskich i medalistów z igrzysk głuchych
Sportowe emerytury są wypłacane nie tylko uczestnikom - medalistom olimpiad. Polski ustawodawca nie zapomniał o tych, którzy zamiast pojechać w 1984 r. na olimpiadę do Los Angeles, pojechali na zawody Przyjaźń 84. Również oni, zgodnie z polskim prawem (art. 38a ustawy o sporcie kwalifikowanym), mają prawo do świadczeń i takie świadczenia są im wypłacane od 2006 roku. Warto też nadmienić, że Ministerstwo Sportu i Turystyki wypłaca pieniądze medalistom igrzysk paraolimpijskich i igrzysk głuchych (uwzględniani są medaliści poczynając od igrzysk paraolimpijskich w Barcelonie w 1992 roku i igrzysk głuchych od 2001 r.; obecnie środowiska niepełnosprawnych starają się o udostępnienie świadczeń także zawodnikom startującym wówczas, gdy nie funkcjonowało jeszcze pojęcie igrzysk paraolimpijskich).
Podsumowanie
Reasumując, funkcjonowanie w obrębie polskiego systemu prawa instytucji olimpijskich emerytur dla medalistów, jednoznacznie pozwala mi stwierdzić, że naszym sportowcom w Vancouver dodatkowo nie powinno zabraknąć motywacji do zażartej walki o olimpijskie krążki. Instytucja ta jest całkowicie uzasadniona ze społecznego punktu widzenia. Zdobycie medalu na igrzyskach może zapewnić sportowcom na „stare lata” minimum egzystencjalne, przyzwoitą sportową emeryturę. Jest znakomitym środkiem motywacyjnym. Moim zdaniem, takim doskonałym uzupełnieniem w zakresie motywacji zawodników do startu, ich psychicznego przygotowania.
Autor: qlqu
Komentarz autora:
„Sport wyczynowy” 2006, nr 5-6/497-498, Joanna Basiaga-Pasternak - „O roli motywacji w sportowych grach zespołowych”; ustawa o sporcie kwalifikowanym; ustawa o kulturze fizycznej; orzecznictwo NSA; fot. picapp.com
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(13 lutego 2010 r., 19:57:51)
tieve: nie ma za co. cieszę się, że zdołałem zaciekawić kobietę, jakby nie było - tematyką po części sportową:) ja np. rocznik 84', więc musiałem wiedzieć, nie było wyjścia, zwłaszcza, że łykam nałogowo informacje sportowe:) więc nie rozumiem Twojego zakłopotania:) pablo: jasne, że motywacja wewnętrzna powinna dominować motywację zewnętrzną; jak jest odwrotnie - to taki "sportowiec" cofa się w rozwoju np. w polskiej kopanej: piłkarz dziadzieje w niższej lidze bo ma porównywaną/ciut wyższą "kasę" jak w klubie występującym w w wyższej klasie rozgrywkowej, z wyższym poziomem..."nice" hehe Małysz jak odłoży narty, skończy 35 lat, nie zrzeknie się obywatelstwa, nie będzie zameldowany poza UE, nie popełni po drodze umyślnego przestępstwa - to już emeryturkę olimpijską ma w kieszeni; srebro, brąz...a dzisiaj znowu srebro ? ach ten "harry potter", fuj:)
(13 lutego 2010 r., 19:22:07)
aczkolwiek moje wywody są czysto hipotetyczne i zapewne zmierzają w kierunku krainy abstrakcji...:) Najnormalniej szkoda mi tego kolarza:) Przecież zwłaszcza w grach zespołowych, w piłce nożnej funkcjonuje zasada, że jak występowałeś w reprezentacji innego kraju to już nie możesz reprezentować swojego nowego kraju:) Dlatego nabycie obywatelstwa innego państwa, ale wciąż obywatelstwa unijnego po zakończonej karierze powinno skutkować taką karą - pozbawieniem prawa do świadczenia?! W końcu coś dla poprzedniego kraju - zdobycie medalu (np. medal w drużynie w piłce nożnej na letnich igrzyskach) - "się zrobiło". Na marginesie, jestem dumny z posiadania polskiego obywatelstwa - żeby też nie było, że jakiś wywrotowiec ze mnie; Torqu podzielam też i Twój poglad w tej sprawie, jawi mi się nawet jako konserwatywny:)
p.s. parę lat temu głośna była sprawa polskiego pływaka, którego chcieli kupić szejkowie - ale nie zrzekł się polskiego obywatelstwa:)
(13 lutego 2010 r., 19:08:15)
Rozumiem Twoje "ale", choć trochę pojmuję inaczej tę kwestię:) Wg mnie obywatelstwo polskie = obywatelstwo unijne, obywatelstwo niemieckie = obywatelstwo unijne - dlaczego zatem osoba, która zdobyła medal w czasie posiadania obywatelstwa polskiego, korzystając z konstytucyjnego uprawnienia do zrzeczenia się obywatelstwa, nabywając obywatelstwo innego państwa członkowskiego, a więc dalej pozostając obywatelem UE traci prawo do tego świadczenia, mimo zasług w sporcie dla poprzedniego kraju? Chodzi chyba o fakt reprezentacji Polski w trakcie zdobywania medalu, o wywalczenie medalu dla Polski, o nagrodę/świadczenie za medal. Czemu stawia się takie zasieki w postaci dożywotniego, przymusowego przywiązania do obywatelstwa polskiego, czy do zamieszkiwania w obrębie UE...?Może wypadałoby oddzielić okres kariery zawodniczej od reszty życia? I wcielać w końcu w praktyce instytucję "obywatelstwa unijnego" i swobodę przepływu osób, nie tylko po unijnym folwarku, ale po innych częściach świata?
(13 lutego 2010 r., 15:35:44)
Bardzo dobry tekst, ciekawy. Mam jedno "ale" dotyczy rozważań na temat orzeczenia NSA. Jest zasadnicza różnica pomiędzy utratą obywatelstwa poprzez jego pozbawienie, co zresztą jest obecnie prawnie nie możliwe, a zrzeczeniem się go, które jest jednostronnym oświadczeniem woli, którego skutek warunkuje zgoda prezydenta. W związku z powyższym nie zgadzam sie z Twoim poglądem, ze zasada legitymizowania sie polskim albo podwójnym obywatelstwem dyskryminuje kogokolwiek. Legitymizujesz sie obywatelstwem polskim - reprezentujesz Polskę. Co w tym dziwnego?
(13 lutego 2010 r., 14:53:41)
Rewelacyjnie sformatowane :) Ciekawy temat i (o zgrozo!) wstyd się przyznać - zaciekawiona hasłem "Przyjaźń 84" wybrałam się na wiki (pozdro Yeppy:p) i pierwszy raz o tym przeczytałam. Dzięki :)
(13 lutego 2010 r., 14:43:00)
Nice:) pięniądze dla sportowca nie powinny być najważniejszym instrumentem motywacyjnym. Robią to, co kochają a przy okazji dostają pieniądze... Jeżeli ich celem jest jedynie zysk, to nie osiągną sukcesu - bo żeby osiągnąć sukces w sporcie trzeba go kochać.:)
1 - 6 z 6 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
20 stycznia 2010 r.
14 stycznia 2012 r.
2278
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska