Kategoria: Społeczeństwo
Rodzaj: Reportaż
Dodano: 31 grudnia 2009 r., 20:50:54
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 02 stycznia 2010 r., 12:32:53
Okno otwarte na wieczność
W 2007 r. 3530 osób, w 2008 - 3964. Nieznane są jeszcze statystki z 2009 r. Samobójcy. Wojtek z Płocka, Zuzia z Łęcznej i Tomek z Poznania. Jaki procent liczby 3964 stanowiły dzieci?
Anka była podłamana. Tego wieczoru okazało się, że jej ukochany brat, Piotruś będzie miał operację. Ania wybiegła szybko z domu. Powiedziała, że idzie do szpitala.
Dzień był wietrzny. I deszczowy. Właściwie nie padało, ale wszędzie były kałuże. Anka omijała je całkiem zręcznie. W połowie drogi stwierdziła, że pójdzie do przyjaciółki. Bez zapowiedzi, bo Kinga zawsze była w domu.
Drzwi były otwarte, Anka wcale nie musiała się dobijać. Albo dzwonić, jak to zwykle bywało.
Czwarte piętro… Anka wybrała schody, bo zawsze bała się jeździć windą. Kiedy wchodziła na trzydziesty piąty schodek, usłyszała jakiś hałas. Dzieci się bawią, pomyślała.
O 21.34 była już na górze. Szła przez trzy minuty.
Zaskoczyło ją to, że drzwi od mieszkania były otwarte na roścież. Klucz znajdował się na, a nie - jak to zwykle było - pod wycieraczką.
- Weszłam dalej.
Nie weszła, wpadła. W pokoju Kingi - dobrej, grzecznej dziewczynki panował istny bałagan. Książki porozrzucane, ubrania leżące na podłodze, na biurku jakieś papiery, kredki, tabletki, ołówki…
W pokoju było otwarte okno.
- Natychmiast do niego podeszłam - zwierza się Anka.
Cztery piętra niżej, na betonowym podjeździe leżała rozbita całkowicie Kinga.
- W pierwszej chwili myślałam, że to jakiś koszmarny sen!

Jeśli chodzi o statystyki to najwięcej aktów samobójczych popełniają ludzie w wieku 16 - 21 lat, oraz 45 - 55 lat - mówi psycholog. - Robią to, bo nie widzą innego rozwiązania, czują się wypaleni psychicznie i uczuciowo, mają problemy lub nie potrafią znaleźć sobie miejsca w świecie.

Ściany miała pomalowane na zielono.
- Ładny kolor, spokojny taki, nadzieja zawsze umiera ostatnia - mówiła Kinga.
Kinia to wysoka, szczupła gimnazjalistka. Piękny uśmiech, brązowe oczy i miodowe włosy. Długie i kręcone. Nikt w klasie takich nie miał.
Kinga chodziła do szkoły i uczyła się świetnie.
- Najlepsza z matmy. Miała same piątki.
Znała dobrze francuski i uczyła się niemieckiego.
- Zdolne dziecko - twierdzi pani Jola, nauczycielka tańca. Bo Kinia lubiła sambę i współczesny dancehall - Radziła sobie świetnie.
Oprócz tego prowadziła pamiętnik.
„Życie jest beznadziejne”.

Według nieoficjalnych źródeł jedna na dziesięć osób w Polsce cierpi na depresję.
11 września 2009.
Odkryłam, że moje życie nie ma sensu. Ha, Ameryka!
13 września 2009.
Od dwóch dni, czterech godzin i piętnastu minut wiem, że żyję tylko po to, żeby umrzeć. Nic nie zmieniło się w związku z tą świadomością. W szkole jest, jak było. Andrzej nadal robi te swoje głupie uwagi, dziewczyny też się śmieją. Próbuję przekreślać czarne dni, zaczynać wszystko od nowa, ale każda biała karta po głupim „ej zostawicie ją, bo się rozpłacze”, staje się czarna.
Rodzice Kingi: Nie wiedzieliśmy, że jej dokuczają, skąd mogliśmy wiedzieć…

Co trzeci uczeń i co trzeci nauczyciel przyznają, że przemoc w ich szkole jest poważnym problemem - podaje Gazeta Wyborcza.

Wchodzę do gimnazjum, którego uczennicą była Kinga. Od razu udaję się do sekretariatu.
- Pani dyrektor jest teraz zajęta - słyszę.
Odwiedzam, więc klasę Kingi.
- Prześladowania w szkole? Nie, coś jej się pomieszało… W naszej klasie? Musiała to sobie wymyślić. Słaba psychika. Pewnie depresja - uśmiecha się 15-letni chłopiec imieniem Andrzej.
Pani dyrektor, do której udaję mi się ostatecznie dotrzeć, jest podobnego zdania.
- W ubiegłym roku zainstalowaliśmy w szkole kamery, panuje tu całkowicie bezpieczna i rodzinna aura. Ten wypadek na pewno nie wynika z atmosfery, jaka panuje w IIIb.
Cisza.
- Wypadek? - pytam.
- To, co się stało - słyszę odpowiedź.

Wrocławska policja zatrzymała trzech gimnazjalistów, którzy zastraszali swojego kolegę. Przypadek 14-letniej Ani spod Gdańska bardzo wstrząsnął całą Polską! Chłopiec wpadł w nerwicę, nie chciał chodzić do szkoły. Podobnych wydarzeń jest wiele.
Nie udało mi się spotkać z wychowawcą IIIb. Pan S zniknął zaraz po pierwszym dzwonku.
Podchodzę do Anki i pytam, jak naprawdę wyglądała sytuacja w ich klasie.
- No, trochę jej dokuczali.
1 listopada, zapalam świeczkę.
„No, trochę jej dokuczali.”
Autor: elf17
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
02 stycznia 2010 r., 12:32:53
cudzysłów albo kursywa
2.
01 stycznia 2010 r., 16:49:44
Operacja. Jedno słowo. Zbyt potoczne.
3.
01 stycznia 2010 r., 12:09:38
Autor zaakceptował zdjęcie zaproponowane przez użytkownika frankakubanka.
4.
31 grudnia 2009 r., 20:54:15
tytuł średni
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(02 stycznia 2010 r., 06:58:50)
Ech... Z Kełpina dokładnie... (o Ani mowa) Samobójstwa to temat, na który można by i książkę napisać niestety. Bardzo dobre zakończenie! Takie jak lubię, mocne, dobitne. Tytuły też w porządku. Jedna uwaga: jeśli cytujesz czyjeś słowa, a są już one ładne zrobione kursywą to cudzysłów jest zbędny :) Jedna gafa, która mignęła mi przed oczami: 'sambę i współczesny dancehall. - Radziła sobie świetnie.' - już Ty wiesz co tu trzeba zadziałać ;) Za całokształt zasłużony plus.
(01 stycznia 2010 r., 22:31:41)
Ładnie, prawdziwie, zgrabnie.
(01 stycznia 2010 r., 14:53:20)
Ojej, rzeczywiście można stracić wątek przy tym wyrostku. Dalej jest dużo lepiej. Podoba mi się w gruncie rzeczy sposób, w jaki ukazujesz problem - prosto, bez zbędnych komentarzy. No i jest ładna puenta. Plus
(01 stycznia 2010 r., 13:01:28)
Spodziewam się delikatnego, drażliwego tematu a tu proszę - :D Ale się uśmiałem. Piotruś ma wyrostek! Dziewczyno, zmień to jak najszybciej, bo tekst jest niezły, a szpeci go takie o! Każdy ma wyrostek! Piotruś mógł mieć zapalenie wyrostka albo chory wyrostek. Nie uczą takich rzeczy w szkole teraz?
1 - 4 z 4 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
15 listopada 2009 r.
10 marca 2012 r.
2681
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska