Dodano: 17 lipca 2009 r., 23:59:09
Ostatnia aktualizacja: 18 lipca 2009 r., 11:39:19
Czy Pan Jezus odpoczywał w Alpach?
Odpoczynek należy się każdemu z nas. Po całorocznych zmaganiach z pracą, problemami i stresem, nawet zdeklarowany pracoholik porzuca biurko i stos leżących na nim dokumentów, na rzecz morza, słońca i błogiego lenistwa. W jaki sposób odpoczywają polscy ( i nie tylko) księża?
Ksiądz też człowiek i odpoczynek z pewnością mu się należy. Po całorocznym dbaniu o dobro parafian oraz frekwencję w Kościele. Po żmudnym układaniu kazań i organizowaniu zbiórek na szczytne cele, ksiądz pakuje walizki, zrzuca sutannę i jedzie wypoczywać. Gdzie? Włochy, Francja Hiszpania, Bułgaria. Czym? Autem lub samolotem-oczywiście w biznes klasie. W końcu ślubu ubóstwa nie składał, więc właściwie, kogo to obchodzi...
Jak po cichu przyznają biura turystyczne, coraz większa liczba osób duchownych korzysta z ich wakacyjnych ofert. Wybierają odległe zakątki, by pozostać anonimowymi i móc w pełni korzystać zarówno z wolnego czasu, jak i licznych atrakcji, które zapewniają organizatorzy. Na swój wypoczynek, nie żałują pieniędzy. Kwoty zamykają się w granicach 5-10 tys złotych za tygodniowy wyjazd.
Nie ma się jednak co dziwić przeciętnemu księdzu z miejskiej parafii, że pragnie skorzystać z odrobiny luksusu, gdy najwyższe władze kościelne pławią się w nim bez ograniczeń. Sam Benedykt XVI przebywa aktualnie w Les Combes w dolinie Aosty, gdzie w luksusowym domku z widokiem na Mont Blanc odpoczywa po trudnym roku. Papież do własnej dyspozycji posiada tam wspaniale położony ogród i pokój dostosowany do indywidualnych potrzeb. Nad Jego dobrem i bezpieczeństwem czuwa ok 300 osób, które ciężko pracują, by zapewnić mu należyty odpoczynek.
Sprawa choć delikatna, budzi kontrowersje. Długo można zastanawiać się, w czym właściwie tkwi problem, skoro ksiądz jak każdy potrzebuje odpoczynku. Otóż problem tkwi w przesadzie. W braku jakiegokolwiek umiaru zarówno w korzystaniu z dóbr materialnych, jak i w epatowaniu faktem ich posiadania. A przecież nic dla wiernych nie jest tak cenne jak nauka pokory poparta przykładem odpowiedniego postępowania. W końcu Pan Jezus bez wakacji we Włoszech i luksusowego samochodu także trafiał do ludzi ze swymi słowami. Nawet jeśli czasem był tym trochę zmęczony.