Dodano: 30 kwietnia 2010 r., 20:56:49
Ostatnia aktualizacja: 30 kwietnia 2010 r., 20:59:33
Wiosenne nauki fotograficzne
Wiosna jest tą porą roku, w której kolory przejmują władzę nad światem. Jest jasno, jest wesoło, jest jaskrawo. Świat ożywa! To dobry moment, aby chwycić za aparat i nauczyć się kilku rzeczy.
Kilka czynników skłoniło mnie do chwycenia za aparat i zrobienia obchodu po podwórku. Pierwszym i niewątpliwie najważniejszym był znajomy fotograf, prawdziwy pasjonat, przy którym samemu nie sposób się fotografią nie interesować. Drugim była klisza prawidłowo założona w Zenicie TTL, który czekał "na lepsze czasy" i przyszła chwila, w której dobrze byłoby powiedzieć, że się doczekał (przy okazji wzięła "cyfrówkę" - efekty powyżej). Trzecim czynnikiem była wiosna. TA wiosna, ta pełna, kolorowa, pełna życia i energii. Jednym ze współczynników (czego ukrywać nie będę) była temperatura, która skusiła mnie do wyjścia ze swojej nory i sprawdzenia, co w trawie piszczy - dosłownie i w przenośni.
Zdjęcia te są bardziej próbką i testem moich umiejętności, nowo poznanych możliwości mojego aparatu oraz prośbą o wydanie oceny - zarówno fachowej, jak i tej całkowicie amatorskiej.