Komunikat: autor tego artykułu został zablokowany przez Redakcję
Rodzaj: Raport
Dodano: 25 czerwca 2009 r., 12:03:06
Region: Świat > Europa
Ostatnia aktualizacja: 25 czerwca 2009 r., 12:04:50
Witaminy nie takie zdrowe!
Suplementy diety
W dzisiejszych aptekach i sklepach spożywczych można znaleźć całą gamę witamin w tabletkach by zapobiec, pomóc wyleczyć i uodpornić podczas ciąży, jesieni, zmęczenia... Nie wielu jednak zdaje sobie sprawę, a farmaceuci nie ostrzegają, że nadmiar witamin może być równie szkodliwy jak ich niedomiar.
Pierwszym błędem konsumentów z Polski i Europy zachodniej jest zaniedbanie piramidy żywności poprzez zastępowanie zróżnicowanej diety posiłkami typu fast food. Do tego dochodzi siedzący tryb życia i długie przebywanie w pomieszczeniach zamiast na świeżym powietrzu. Takie warunki stwarzają doskonałą okazję do kampanii reklamowych koncernów farmaceutycznych. W wyniku tego zysk ze sprzedaży witamin w Europie rośnie z roku na rok o 4%.
Wszystko zaczęło się w 1928 roku, gdy węgierski biochemik Albert Szent-Györgyi wyłączył witaminę C z soku z pomarańczy, za co w 1937 roku przyznano mu nagrodę Nobla. W latach 30. szwajcarska firma Roche rozpoczęła produkcję witaminy C; do dziś najbardziej znaną i najlepiej sprzedającą się witaminę.
Od tamtej pory wynalazek XX wieku oferowano bez głębszego namyślenia i kontrolowania procesu wytwarzania. Tymczasem potwierdzone wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Hiszpanii powinny ostudzić zapał zwolenników suplementu diety w tabletkach. Przykładowo hiperwitaminoza witaminy D prowadzi do nudności i zaburzenia rytmu serca, witaminy C i E nie dość, że nie przedłużają życia, lecz ich ciągły nadmiar hamuje rozrost mięśni przy uprawianiu sportu.
Autor: Celaneta
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
25 czerwca 2009 r., 12:04:50
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(29 lipca 2009 r., 23:26:14)
Wcale nie taki znowu laicki. To nie jest forum medyczne... Dobry artukuł i tyle w temacie. Dobry temat. Na plus zdecydowanie. Nie ma co się czepiać :)
(29 lipca 2009 r., 23:01:30)
"(...) witaminy C i E nie dość, że nie przedłużają życia, lecz ich ciągły nadmiar hamuje rozrost mięśni przy uprawianiu sportu" - hmm dziwnie to brzmi...
Poza tym w porządku. Choć mogłaś napisać więcej,
WitoldMarkiewicz ma trochę racji. Ode mnie plus.
(16 lipca 2009 r., 16:02:55)
Bardzo laicki artykuł, Autor ledwo liznął temat i nie odpowiedział na fundamentalne pytania, jakie należy sobie w tym miejscu postawić. Więcej o skutkach, jak można przedawkować, jak nie przedawkować, czy tylko te witaminy, jeśli tylko to dlaczego tak się dzieje, może coś o mechanizmie, proszę dać czytelnikowi zrozumieć cokolwiek z tego, co się napisało, bo tak to takie nabazgrane na kolanie misz-masz. Bardzo niewiele tu praktycznej wiedzy, a że tabletek bezmyślnie nie można łykać, to wie każdy.
(26 czerwca 2009 r., 15:09:38)
Dobrze, że takie tematy się porusza. Lekarz zawsze mi powtarzał o tym, że lepiej nie zażyć witamin niż zażyć za dużo, ale nie każdy miał to szczęście w życiu, żeby usłyszeć to od swojego lekarza ;)
(26 czerwca 2009 r., 14:34:49)
"Niewielu" - nie "Nie wielu". Poruszony temat bardzo ważny, rzeczywiście mało kto zdaje sobie sprawę, że te wszystkie "Centrumy" i "Vigory" nie zastąpią naturalnych składników zawartych w warzywach i owocach i na dodatek, w przeciwieństwie do nich, można te specyfiki "przedawkować". Artykuł jakby urwany, brakuje podsumowania. Pierwszy tekst na Gazecie, ode mnie plus za tematykę i na zachętę :P
(25 czerwca 2009 r., 21:09:08)
Zgadzam się z Tievem - naturalna witamina C z cytrynki jest najlepsza. A i fast foody też nie są takie złe, jeśli spożywa się jej powiedzmy 2-3 razy na miesiąc. Jak to mawiam: "dobry kebab nie jest zły". ;) Pozdrawiam i oczywiście plusik.
(25 czerwca 2009 r., 14:03:25)
Wszystko jest dla ludzi...byle nie w nadmiarze. Prosta zasada.
(25 czerwca 2009 r., 13:45:04)
Ładnie napisane, ładnie sformatowane, bardzo dobry debiut na GW. Ja już kiedyś zauważyłem, tak zupełnie na chłopski rozum, że mamy ogólnospołeczny problem przedawkowania. Polacy to hipochondrycy i z jednej strony witaminki to placebo na wszelkie zło, z drugiej jednak może to stanowić zagrożenie dla zdrowia i tu okazuje się, że mamy społeczeństwo bardzo słabo wyedukowane w tej kwestii.
(25 czerwca 2009 r., 12:07:02)
A ja słyszałam, że witamina C jest bezpieczna, bo się wypłukuję przy nadmiarze, więc można brać do woli :P Jednak moim zdaniem, lepiej wycisnąć sobie szklankę cytryny niż pić te sztuczne witaminy. Pozdrawiam.
1 - 9 z 9 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
25 czerwca 2009 r.
07 kwietnia 2010 r.
214
Inne z kobieta
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat