Dodano: 27 kwietnia 2010 r., 02:12:11
Ostatnia aktualizacja: 27 kwietnia 2010 r., 02:12:11
Włoskie świętowanie
Jak już świętować, to na całego. Jak jeść, to dużo i suto. Jak kochać, to teatralnie i na zabój. Spokojnie, to tylko Włochy!
Osobie pragnącej poznać prawdziwe, rdzenne Włochy zaproponowałabym wyjazd do Kalabrii. Życie tutaj, to jak skok w inny wymiar rzeczywistości. Od lat kultywowana tradycja, specyficzna kuchnia i muzyka tworzą obraz nie do zapomnienia. Od trzech lat mieszkam w małym miasteczku rybackim o nazwie Melito di Porto Salvo, położonym tuż nad morzem Jońskim. W tym tygodniu, w dniach między 23 a 25 czerwca obchodzone było święto SS Matki Bożej z Melito. Włosi to naród katolicki, jednak ich religijność różni się od tej, która znamy z własnego podwórka. Widać to przede wszystkim na przykładzie świąt. Zawsze są one okazją do zabaw wypełnionych śpiewem, tańcem i oczywiście ulicznym handlem. Jak to wygląda? Proszę zobaczyć.