(17 lutego 2011 r., 09:19:37)
"Świat według Islamu to Świat przemocy, śmierci, okrucieństwa, cierpienia i nienawiści." - nie wrzucałbym wszystkich muzułmanów,wyznawców islamu do jednego worka pod nazwą "otrzymam zbawienie jak wysadzę kilku innowierców", worka bardzo radykalnych postaw, zachowań wynikających - z niezrozumiałych dla mnie - pobudek religijnych, czy też może szaleńczego, subiektywnego interpretowania Koranu. Muzułmanin oznacza poddanego woli Bożej. Wyobraż sobie, wbrew ogólnemu zastraszeniu, że jest wielu wśród nich (również zastraszonych i przerażonych zachowaniem swoich pobratymców - szaleńców, o których wspomniałem), którzy mają całkiem ciekawe drogi do szczęścia po których dreptają w oparciu o islam, prowadzą życie pozbawione przymiotników zawartych w Twoim uogólnieniu - spokojne...Mając na względzie szacunek dla drugiego człowieka, jego jestestwo.
Przygnębiające jest budowanie tożsamości typowego islamisty uwypuklając tylko hidżab dla kobiet, bombki za pazuchą, okutne kary i tortury...