Kategoria: Na gorąco
Rodzaj: News
Dodano: 22 stycznia 2012 r., 12:56:37
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 22 stycznia 2012 r., 12:56:37
Anonymous ogłasza wybuch I cybernetycznej wojny światowej!
Drugi atak na stronę premiera
Grupa hakerów z całego świata, która w czwartek, 19 stycznia, zaatakowała m.in. strony rządowe Stanów Zjednoczonych (za zamknięcie serwisu megaupload.com i aresztowanie jego właściciela) ostatniej nocy zaatakowała polskie strony rządowe. W sobotę kilkanaście minut po godz. 19 padła strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
Dyrektor biura prasowego Sejmu, dementując plotki, twierdzi, że strona nie działa z powodu usterki technicznej. Około godz. 21 przestała także działać strona premiera Donalda Tuska. Tuż przed godziną 22:00 zablokowana została strona Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz strona prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Na początku przestała działać strona Sejmu. „Serwis został wysadzony w powietrze. Jest kompletnie zablokowany!” – poinformował nas w sobotę przed godz. 19 jeden z internautów. Trzy godziny później zaczęły docierać do nas informacje o kłopotach z wejściem m.in. do serwisów Kancelarii Premiera, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Kancelarii Prezydenta. W sieci zaczęło wrzeć. Według większości internautów, doszło do ataków w proteście przeciwko rządowym planom podpisania budzącego kontrowersje międzynarodowego porozumienia ACTA (dotyczącego m.in. walki z piractwem).
Tusk ustąpi i nie podpisze ACTA?
Nic w sprawie podpisania porozumienia ACTA nie jest przesądzone – powiedział w niedzielę rzecznik rządu Paweł Graś, odnosząc się do akcji hakerów, efektem której było zablokowanie kilku stron internetowych. W nocy nie dało się wejść na strony Sejmu, premiera, kancelarii premiera i ministerstwa kultury. Według mojej obserwacji, na włamane strony nadal nie można wejść. Na swoim profilu na portal Twitter.com hakerzy z tej grupy powiadomili internautów, że ataki będą przeprowadzać do 26 stycznia (przypomnijmy, że tego dnia Rząd Polski ma podpisac porozumienie ACTA, umowa handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrabianymi, czyli króko mówiąc zwalczania piractwa i fałszerstwa.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako „porozumienie przeciw obrotowi podróbkami”, dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

„Ustalenia dot. ACTA trwały od 2007 r., ale były tajne. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Decyzja o podpisaniu umowy została ogłoszona na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. To świadczy o tym, jak politycy nas szanują” – powiedział PAP Paweł Zienowicz, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska.

Piotr Waglowski, prawnik i webmater twierdzi na swoim blogu, że to nie Anonymous zaatakował te strony. Teraz jego strona nie działa.

Na stronie TVN24.pl czytam,
że o godz. 10:18 – na swoim forum „Anonimowi” wzywali do kolejnego ataku na stronę prezydenta Polski, natomiast o godz. 10:43, 10:53 i 10:59 ruszyły strony odpowiednio: strona Parlamentu Europejskiego, Premiera i CERT.gov.pl choć ze sporymi problemami. Godz. 11:18 – znów problemy ze stronami, natomiast 11:31 – większość stron już działa. (Zobaczymy jak długo, skoro Anonymous mówią, że atakować będą do 26 stycznia – przyp. red.). Na bieżąco: tutaj.

Co to ta grupa ANONYMOUS?
Grupa Anonymous
„Anonymous (ang., rzeczownik niepoliczalny), Anonimowi, Grupa Anonimowych– niezidentyfikowana grupa osób podejmująca protesty oraz inne działania w internecie. Działania przypisywane grupie „Anonymous” są podejmowane przez niezidentyfikowane jednostki, które przybierają nazwę „Anonymous” atakując serwery rządowe lub korporacyjne. Od czasu przeprowadzenia ataku na nowy firmware dla PS3 w wersji 3.56, szeroko relacjonowanego w mediach, liczba incydentów przypisywanych stałym członkom grupy ciągle rośnie. „Anonymous” przeciwstawia się cenzurowaniu internetu. Grupa wypowiada wojnę wszystkim, którzy w ich ocenie szkodzą internautom.
Wg stanu na październik 2011 zatrzymano ponad 50 osób podejrzewanych o ataki na serwery rządowe Turcji, jednak „Anonymous” twierdzą, że nie są to członkowie grupy. Grupa często wykorzystuje w swoich działaniach amatorów hackingu, których bardzo łatwo namierzyć. W 2009 roku hiszpańska policja przejęła jeden z serwerów z których korzystała grupa „Anonymous”. Serwer służył do międzynarodowej komunikacji pomiędzy członkami grupy.
19 stycznia 2012 grupa ta zaatakowała jednocześnie rządowe strony Stanów Zjednoczonych Departamentu Sprawiedliwości USA, FBI, strony wytwórni Universal Music Group oraz organizacji RIAA i Motion Picture Association of America w odwecie za zablokowanie serwisu megaupload.com i aresztowanie jego właściciela.” – czytamy na Wikipedia.pl.

Warto nadmienic, iż ta sama grupa chciała 5 listopada 2011 zlikwidować Facebooka, najsłynniejszego portalu społecznościowego na świecie.

Co na to sama grupa Anonymous?
Obywatele Świata!!! Jesteśmy Anonymous.

Obserwujemy ostatnie wydarzenia, ponieważ mają one powoli, ale rozwinął od zniekształcenia i zniszczenia pierwsza poprawka do legalizacji i uzasadnienia politycznego przekupstwa, na początku nowego walki politycznej składającej się z milionów obywateli wołającego oburzenie wobec tego sprzeniewierzenia systemu sądownictwa, a do samego projektu tzw, „Stop Online ustawy Piractwo”, Sopa, bez obawy do etyczności, moralności i odpowiedzialności. Byliśmy świadkami ostatnich działań tego „Corporatocratic” rząd podjął środki, za pomocą których ma uzasadnione wyłączenie megaupload.com, witryny, które służyły i nadal służą, jako bardzo legalnych środków przekazywania informacji.

Wystarczy powiedzieć, że są źli.

Te ostatnie działania bezpośredni sprzeciw wobec wartości, które podtrzymują, jak również wartości ojców założycieli rząd Stanów Zjednoczonych. Wolności informacji nie może być naruszone, i że rząd istnieje, aby służyć woli ludzi, a nie woli elit finansowych. Mają już uprzedzeni technologii w naszej dyspozycji, aby bronić naszego prawa do dostępu do informacji. Legislacyjnych podmioty i organy rządowe, które starają się narzucić swoje prawa na tym, co nie jest ich muszą być zmuszeni do zrozumienia, że ​​arer suwerennego podmiotu poza kontrolą. Mamy zatem uznana za jedną zbiorową, że domena cyberprzestrzeni być niezależny od rządu Stanów Zjednoczonych i od tyranii prawa starają się narzucić nam. Twierdzą oni, że są problemy wśród nas, które muszą być rozwiązane. Wykorzystują to jako pretekst do inwazji na naszą okolice.

Mylą się.

Tworzymy świat, w którym każdemu, wszędzie, może wyrazić swoje poglądy, nie ważne jak pojedyncze, bez obawy przed karą lub zmuszeni są do milczenia lub zgodności. Ich koncepcje prawne nieruchomości, wyrażenia, tożsamości, ruchu, i kontekstu nie stosuje się do nas. Wszystkie są oparte na materii, i nie ma znaczenia. Jesteśmy suwerennym narodem i mamy zamiar na pobyt jako takie.

Obywatele globalnej społeczności, przyłącz się do nas. Brońmy naszego domu, w Internecie.

Zemsta pracy,
zatrudniony.
Praca Megaupload,
zaangażowany.
Blackout pracy,
zatrudniony.
Jesteśmy Anonymous.
Jesteśmy Legion.
Nie Wybaczamy.
Nie Zapomninamy.Do
rządu Stanów Zjednoczonych,
należy już od nas oczekuje.

Atak na stronę jedngo z Ministerstw
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(27 stycznia 2012 r., 12:08:35)
ja nigdy nie bylem na zadnej rzadowej stronie szczerze mowiac a tymbardziej tuska i sejmu :) raz bylem na jakies stronie gov ale nie pamietam jakiej. Bylo to jakies ministerstwo.
(27 stycznia 2012 r., 01:34:03)
Niech mnie nikt nie rozśmiesza tymi atakami pseudo-piratów !!!
Kto mi się przyzna, z ręką na sercu, ile razy w życiu odwiedził stronę Donalda Tuska czy Sejmową ? Jakie to ma w ogóle znaczenie ?
Te ataki to RZenada przez "rz" !
1 - 2 z 2 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
17 listopada 2011 r.
20 maja 2012 r.
702
Inne z na gorąco
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska