Dodano: 15 kwietnia 2010 r., 23:24:00
Ostatnia aktualizacja: 16 kwietnia 2010 r., 01:25:54
Zabójcze tornado w Indiach
Tornado, które we wtorek przeszło nad znaczną częścią obszarów indyjskich stanów Bengal Zachodni i Bihar, pozostawiło za sobą straszliwe spustoszenie. Zgodnie z informacją podaną przez Informacyjną Agencję Radiową doliczono się już co najmniej 136 ofiar śmiertelnych.
Większość z nich zginęła zasypana gruzami ścian własnych domów. Setki osób zostało rannych, a tysiące pozostają bez dachu nad głową.
W nawiedzonych kataklizmem stanach, znajdujących się w północno-wschodniej części Indii, stanowiących granicę Indii z Bangladeszem, trwa akcja ratownicza. W lokalnych szkołach i instytucjach rządowych znajdują schronienie ludzie, którzy pozostali bez dachu nad głową. Jednak do wielu rejonów pomoc jeszcze nie dotarła i brak z nich jakichkolwiek wiadomości. Dlatego liczba ofiar tornada może być zdecydowanie większa.
Według wstępnych szacunków miejscowych władz, wiejące z prędkością ponad 125 kilometrów na godzinę spiralne wiatry mogły zniszczyć nawet do 60 tysięcy domostw. Podobno najbardziej ucierpiały wioski Hematabad, Raiganj i Kiran Dighi.
Tornada, które bywają określane też kilkoma innymi nazwami, między innymi jako wiry i trąby powietrzne przychodzą niespodziewanie. Nie można ich przewidzieć. Dlatego niemożliwa była wcześniejsza ewakuacja ludzi z zagrożonych obszarów. Tornado, które przeszło nad terenami Bengalu oraz Biharu jest ekstremalną formą lokalnych burz, które mocno dają się we znaki mieszkańcom w czasie gorących miesięcy w roku. Taka pogoda jest konsekwencją usytuowania wspomnianych stanów w pobliżu Zatoki Bengalskiej, leżącej w strefie klimatu monsunowego.
Komentarz autora:
Źródło: IAR; fot. picapp.com, AFP;