Dodano: 15 lutego 2010 r., 21:35:17
Ostatnia aktualizacja: 16 lutego 2010 r., 14:11:34
ZIO: Biegi na 10 km nie dla Polaków
Biegi na dystansie 10. km nie okazały się szczęśliwe dla Polaków. W niedzielę w sprincie Tomasz Sikora zajął odległe 29. miejsce. W poniedziałek Justyna Kowalczyk w biegu techniką dowolną ostatecznie uplasowała się na 5. pozycji.
Bieg sprinterski mężczyzn okazał się dla zawodników nie tylko zmaganiem ze zmęczeniem i stresem, ale także z warunkami atmosferycznymi, które miały bardzo duży wpływ na końcowe rezultaty. Nasz faworyt - Tomasz Sikora - po pierwszej, bezbłędnej, turze strzelania, był jednym z liderów. Niestety, szansę na medal pogrzebały mocne opady śniegu, które utrudniły Polakowi oddanie skutecznych strzałów. Sikora zaliczył dwa pudła i na metę przybył ostatecznie na 29. pozycji.
Złe warunki na trasie dały się we znaki nie tylko Polakowi. Wieki faworyt do olimpijskiego złota, Norweg Ole Einar Bjørndalen, również nie poradził sobie z pogodą. Zaliczając trzy pudła, uplasował się na 17. miejscu.
Biathlonową rywalizację panów zwyciężył Francuz Vincent Jay. Tuż za nim uplasował się Szwed Emil Hegle Svendsen, a trzecie miejsce zajął Chorwat Jakov Fak (wszyscy na załączonym zdjęciu).
O ile w przypadku niedzielnego biegu spore znaczenia miała pogoda, tak dzisiejsze zawody rozstrzygnęły się dzięki czysto sportowej rywalizacji. Ostatecznie zwyciężyła Szwedka Charlotte Kalla. Podium uzupełniły Kristin Smigun z Estonii i Marit Bjoergen z Norwegii. Reprezentantka Polski - Justyna Kowalczyk - zajęła 5. miejsce. Sama zawodniczka zapewne liczyła na więcej, jednak sztab szkoleniowy studzi emocje kibiców i mówi, że to tylko rozgrzewka przed koronną konkurencją Polki.