Dodano: 12 lutego 2012 r., 15:55:01
Ostatnia aktualizacja: 13 lutego 2012 r., 18:48:00
Zjeżdzanie na byle czym w Łomży. II edycja
Augustów ma pływanie na byle czym, a Łomża nie może mieć czegoś podobnego? W sobotę, 11 lutego, w Łomży odbyła się druga edycja igrzysk w zjeżdżaniu na byle czym.
Ubiegłoroczne zjeżdżanie na byle czym odbywało się w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pomysłodawcą i inicjatorem tej imprezy jest Adrian Wądołowski, szef grupy militarnej Speed ASG. Do organizacji imprezy dołączył Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łomży. Podobnie jak rok temu, w tym roku również nie przeszkadzał uczestnikom siarczysty mróz. W tegorocznej edycji wzięło udział 31 uczestników.
- Wystartowałem ponownie, bo jestem szalonym człowiekiem – informuje portal 4lomza.pl Piotr Kurzątkowski, ubiegłoroczny zwycięzca w kategorii najlepszy kierowca, który w tym roku jedzie na masce od samochodu - Jestem nieokiełznany, często nie wiem, co zrobię: na przykład, jako dziecko włożyłem mokrymi rękami widelec do kontaktu, a jako młodzieniec skakałem z wysokich skał do Morza Egejskiego.
Wśród bolidów były zwykłe, produkowane masowo urządzenia takie jak sanki, „jabłuszka”, a nawet zwykłe kartony, a także konstrukcję wymagające pracy, np. rakieta stworzona z rury korekcyjnej i z wielu kawałków blach. Były też dziwaczne konstrukcje takie jak „pojazd dla jaj”, czyli skrzynia plastikowa oklejona wytłoczką od jaj albo Ufo domowej roboty.
- Kupiłem taśmę, wziąłem miskę od sąsiada i chyba mu nie oddam. Zatrzymam do kolejnego zjazdu – mówi konstruktor Ufo dla Polskiego Radia Białystok.
- Ja zjeżdżam na ruronartach, czyli wygiętych rurach. Chciałem zjechać na stojąco, ale nie da rady – powiedział dziennikarzom inny uczestnik.
- Zjeżdżało się dobrze, tylko trochę niebezpiecznie bo bokiem. Ale zająłem drugie miejsce. – powiedział jeden z najmłodszych uczestników Zjazdu.
Jeden z uczestników jeździł nawet na… masce od samochodu Fiat 126p. Oceniana była odległość i styl jazdy, a także najefektywniejszy pojazd, były różne nagrody. Oprócz nich za zajęte miejsca w danej konkurencji były też nagrody dodatkowe, np. dla najstarszego zawodnika (Bożena Kozłowska, która startowała w takim konkursie pierwszy raz), dla najmłodszego zawodnika (Piotr Mateuszczyk) a także dwie nagrody dla ulubieńców publiczności (Michał Sokołowski i Kinga Andruszowska).
NAJEFEKTYWNIEJSZY POJAZD
1. Bartosz Karwowski
2. Jakub i Zuzia Jurgiewicz
3. Jakub Barzyk
NAJDŁUŻSZY ZJAZD
1. Bożena Kozłowska
2. Fryderyk Kukowski
3. Maciej Wiśniewski
NAJLEPSZY KIEROWCA
1. Paulina Mateuszczyk
2. Mikołaj Czajkowski
3. Michał Czajkowski
Konkurencje oceniała jury, którym przewodniczyła absolwenta Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Białymstoku, p. Katarzyna, natomiast imprezę prowadził Jerzy Getek.
- Grupa SPEED ASG organizuje te zjazdy po to, żeby mieszkańcy naszego miasta się dobrze bawili i żeby coś było w tym mieście. – powiedział Adrian Wądołowski, szef grupy Speed ASG.
Organizatorzy dziękują za wsparcie: Global Media Center, AutoGaz KUBUŚ, KNC Nieruchomości, Procop Serwis, Szyldy Łomża, Grupa Ratownicza SPR Nadzieja, Kia Motors Auto Depczyńscy. Zapraszamy za rok!

Zapisy uczestników

Zjazd jednego z uczestników

Przedstawianie uczestników

Zdjęcie grupowe uczestników

Plakat imprezy
Komentarz autora:
fot. Paweł Dąbrowski i Marek Nosowski