Kategoria: Offtopic
Rodzaj: Felieton
Dodano: 21 kwietnia 2010 r., 13:37:49
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 21 kwietnia 2010 r., 14:04:22
Zliftingowany urok śmietnika – o portalach aukcyjnych
W jaki sposób sprawdzić nastroje społeczne w Polsce? GUS, OBOP to zdecydowanie przestarzałe i niezbyt trafne źródła wiedzy. Oczywiście można również posłużyć się którąś z mniejszych instytucji (firm), które zajmują się badaniami tego typu. Na rynku jest ich dość sporo. Jednak wiadomo, co mówi się o statystyce...
Jak trafnie stwierdził Jean Rigaux: Istnieją trzy rodzaje kłamstwa: przepowiadanie pogody, statystyka i komunikat dyplomatyczny. Jednak to lotne twierdzenie dalej nie rozwiewa wątpliwości - badać czy nie badać? I - przede wszystkim - jak badać?
Badać czy nie badać?
Pytanie tysiąca (w optymistycznej wersji) ludzi spacerujących pod Pałacem Kultury i Nauki (osobiście nic do tego pałacu nie mam) o jakąś rzecz i oczekiwanie optymalnych, przede wszystkim zaś obiektywnych rezultatów to szaleństwo. Kto wie, czy na placu, w związku z nieokreśloną siłą magnetyczną zbierze się dziewięciuset zwolenników PO, lub ewentualnie PiS. I jak tu badać poparcie dla rządu? Są siły, względem których nie mamy nic do powiedzenia. Wszystkie określić można dość ogólnikowo jako przypadek.
W tym miejscu można by napisać, że badanie nie ma sensu. Jest tylko irracjonalna próbą określenia racjonalności ludzkiego mrowiska. A jednak kusi i to kusi każdego, by poznać odpowiedź na pytania: wyborcze, etyczne, moralne, dotyczące wartości i bezwartościowości, itp.
A jednak…
A jednak, wbrew kłamliwym: statystyce i polityce, gospodarce i ekonomii, mediach i rozrywce (itp.), istnieje miejsce, które przedstawia nastroje społeczne. Aż dziw, że nie zostało dotąd odkryte jako źródło ważniejsze niż wszystkie OBOPy i GUSy razem wzięte. O jakie miejsce chodzi?
Znasz li Allegro?
Największej ilości materiału badawczego przynoszą nam miejsca, które nie cieszą się dobrą sławą – śmietniki. Właśnie jeden z nich, tylko w wersji lekko zliftingowanej stanowi najlepszy barometr opinii publicznej. To Allegro – a szerzej – portale aukcyjne. Wymiana, sprzedaż, podbijanie ceny – oto emocje człowieka zinternetyzowanego, takiego, który wie ile zapłacić, żeby nie “przepłacić”. Piękny olejny obraz z Lechem Kaczyńskim to wydatek zaledwie ok. 100 zł, można też kupić gazety ze zdjęciami z pogrzebu oraz wcześniejsze, z informacją o katastrofie. Popularna stała się też aukcja domeny lechkaczynski.info, również wystawionej w powyższym portalu. Autograf byłego prezydenta to już mniejszy koszt, zaledwie 60 zł. Za niedługo zagoszczą na niej zapewne tulipany Maria Kaczyńska, które zakwitną (jak dowiedziałam się z TV) już za dwa tygodnie. Dziś rosną obok odmiany Mikołaj Kopernik i Irena Sendlerowa w holenderskiej szkółce tulipanowej. Portale aukcyjne pozwalają nam badać nastroje społeczne, są czułym, ale nie czułostkowym barometrem. W jednoznaczny sposób pokazują jak “ekonomiczne” mamy podejście do życia i śmierci (wszak na niej najlepiej się zarabia). Czy to jest “hienizm cmentarny”? Być może. Jednak Ci, który za trzysta lat będą przeglądać nasze dzisiejsze wynalazki, dowiedzą się o nas najwięcej właśnie z odkopanych resztek portali aukcyjnych, tak jak my, czerpiemy wiadomości z odkopywanych Pompei.
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
21 kwietnia 2010 r., 14:04:22
Autor zaakceptował zdjęcie zaproponowane przez użytkownika <a href="/uzytkownicy/sutra/" style="font-weight:bold">sutra</a>.
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(23 kwietnia 2010 r., 11:32:18)
fajny pomysł, zabrakło mi tu trochę szerokości. Ładniej estetycznie wyglądałoby rozwinięcie ostatniej części - o klony Allegro, takie jak świstak.pl czy ebay.pl.
Moim skromnym zdaniem największe znaczenie mają nie produkty a zainteresowanie jakie wzbudzają. Dla statystyki warto by tu badać ilość sprzedanych produktów związanych z wyborami względem ogólnej sprzedaży serwisu.
Moim zdaniem wykminiłaś bardzo ciekawe podejście do problemu - ja w OBOPy nie ufam. A wpadka w wyborach PiS/PO udowadniają, że to nauka o niczym...
(21 kwietnia 2010 r., 21:50:42)
BTW
Jak prowadzono kiedyś badania archeologiczne na zamku w Malborku, najciekawsze artefaktu znaleziono w fosie, czyli średniowiecznym śmietniku
(21 kwietnia 2010 r., 15:45:16)
Allegro zostało tu pokazane jak exemplum. Jest to największy portal aukcyjny w Polsce. Zresztą akurat portalowi nic nie zarzucam. Sama korzystam.
(21 kwietnia 2010 r., 15:26:21)
W artykule dużo prawdy. Nie pisałbym jednak, porównywał Allegro do śmietnika, bo ideą pomysłodawców nie było stworzenie śmietnika. To stwierdzenie, nawet domniemanie, jest niesprawiedliwe. Śmietnik tworzymy my sami. Takie śmietniki mamy w realu :). Studenci zbierający na sarkofag pary prezydenckiej czy osoby sprzedające kwiaty, wstążki przed pogrzebem czy w końcu supermarkety, które zwąchały pieniądze i pod koniec zeszłego tygodnia wprowadziły do sprzedaży znicze, lampki, biało czerwone tulipany i róże. Śmietnik zarówno w matrixie, jak i w realu, sami go tworzymy :).
1 - 4 z 4 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
23 marca 2010 r.
20 września 2010 r.
180
Inne z offtopic
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska