Kategoria: Społeczeństwo > Prawo
Rodzaj: Felieton
Dodano: 26 marca 2010 r., 15:20:05
Region: Świat > Europa
Ostatnia aktualizacja: 26 marca 2010 r., 15:24:12
Zmiany w przepisach transferowych UEFA
Na dwudniowym spotkaniu Komitetu Wykonawczego UEFA w Tel Awiwie przyjęto między innymi nowe regulacje rozgrywek Ligi Mistrzów UEFA 2010/11 i Ligi Europejskiej UEFA 2010/11. Istotną zmianą, którą wprowadzają przywołane unormowania jest mniej restrykcyjne traktowanie sprawy gry piłkarzy w dwóch klubach w jednym sezonie.
Występy piłkarzy w drużynie, która nie przebrnęła eliminacji do najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek piłkarskich w Europie, nie będą już stanowiły przeszkody do reprezentowania barw innego zespołu, biorącego udział w rundzie zasadniczej (tj. faza grupowa i pucharowa) tej samej edycji rozgrywek.
Nowatorski przepis transferowy Europejskiej Unii Piłkarskiej niewątpliwie ułatwi życie zawodowym piłkarzom. Dotąd w europejskim futbolu, zdarzało się bowiem tak, że transfery zawodników nie dochodziły do skutku albo ich finalizacja znacznie wydłużała się w czasie, ze względu na brak możliwości skorzystania z usług sprowadzanych do klubu piłkarzy w fazie zasadniczej rozgrywek Ligi Mistrzów czy Ligi Europejskiej. Piłkarze, którzy trafiali do zespołów występujących w zasadniczych rozgrywkach Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej z drużyn, które odpadały na etapie kwalifikacji do tych rozgrywek, mogli oglądać poczynania swoich nowych kolegów jedynie z wysokości trybun. Sezon dla nich, w ramach tych rozgrywek kończył się nieraz po spędzeniu zaledwie kilku minut na zielonej murawie i to jeszcze w poprzednim klubie. Czynne reprezentowanie zespołu (tj. bieganie za piłką choćby w jednym meczu, choćby przez jedną minutę, a nie siedzenie na ławce rezerwowych) w fazie wstępnej europejskich pucharów zamykało przed piłkarzem, po zmianie barw klubowych, drogę do uczestniczenia w rozgrywkach grupowych, jeszcze w tym samym sezonie. Mobilność sportowców - piłkarzy, która z roku na rok odgrywa coraz większą rolę w sporcie zawodowym, była mocno ciemiężona przez tak rozbudowany rygoryzm wynikający z dotychczasowych przepisów UEFA. Zapominano, bowiem przy ich stosowaniu, że sportowcy to również pracownicy migrujący, którzy korzystają ze swobody przepływu pracowników - zasady fundamentalnej dla europejskiego rynku pracy.
Dokonana zmiana w tym zakresie, jaką niosą ze sobą przyjęte regulacje sprawia, że w odniesieniu do sportu zawodowego postanowienia swobody przemieszczania się pracowników oraz wolnej konkurencji będą jeszcze pełniej stosowane. Zamiar zmiany pracy przez pracownika w tym konkretnym przypadku nie będzie już ograniczany. Często Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpatrując sprawy związane ze sportem czynił od przywołanych zasad wyjątki. Opierały się one na „charakterze czysto sportowym” (purely sporting character) postanowień władz i międzynarodowych federacji sportowych. Pokłosiem takiego orzecznictwa były m.in. przepisy „podkopujące” jeden z głównych filarów prawodawstwa europejskiego, tj. zasadę swobodnego przepływu pracowników, na bazie których została powołana do życia np. „zasada okien transferowych” (sprawa Lehtonena przed ETS), a z których wyszło następnie restrykcyjne podejście Europejskiej Unii Piłkarskiej chociażby do kwestii gry piłkarzy w dwóch klubach w jednej edycji europejskich pucharów. O ile jednak zasadzie okien transferowych w zawodowej piłce nożnej trudno było odmówić obiektywności, proporcjonalności, konieczności, praktyczności, o tyle ciężko byłoby się pokusić o takie stwierdzenie, co do przepisów transferowych jeszcze w brzmieniu przed dokonaną na dniach zmianą Komitetu Wykonawczego UEFA. Wprowadzone przez FIFA okna transferowe, czyli okresy, w których zawodnicy mogą przechodzić z jednego klubu do drugiego, „otwierające się” jedynie przed rozpoczęciem sezonu oraz podczas przerwy pomiędzy rundami, stanowią ograniczenie sprzeczne z prawem europejskim. Jednak mimo nie oglądania się w tym przypadku na zasadę swobodnego przemieszczania się pracowników, zasada okien transferowych legitymuje się czysto sportowym charakterem, ponieważ zapobiega sytuacji, w której klub mógłby zostać wzmocniony nowymi zawodnikami, szczególnie w końcowym okresie sezonu, kiedy to rozstrzygają się losy tytułu mistrzowskiego oraz spadków z ligi, co byłoby rażąco niesprawiedliwe i fałszowałoby zasadę fair play. Bez istnienia zasady okien transferowych miernie grająca drużyna w trakcie większej części sezonu mogłaby nagle zostać wzmocniona nowymi zawodnikami, o większych umiejętnościach piłkarskich, poprzez pozyskanie sponsora, aby uniknąć degradacji z ligi. Mogłoby też dochodzić do sytuacji, w której próbowano by pozyskiwać kluczowego zawodnika z klubu będącego bezpośrednim konkurentem w walce o utrzymanie się w lidze. Zasada okien transferowych nikogo nie dyskryminuje. Jest powszechnie akceptowana w międzynarodowym środowisku piłkarskim - przez federacje, kluby, związki zawodników. Judykat Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości sankcjonujący w tej materii wyjątek od reguły swobodnego przepływu pracowników i zasad wolnej konkurencji nie budzi wątpliwości. Czysto sportowy charakter uregulowań dotykających tej sfery zawodowej piłki nożnej jest niepodważalny.
Natomiast tego samego nie można napisać o istniejących dotychczas przepisach zakazujących zawodnikowi gry w dwóch klubach w jednym sezonie Ligi Mistrzów czy Ligi Europejskiej. Ciężko doszukać się tutaj czysto sportowego charakteru tych norm, które na dodatek obrażały, wg mnie niepotrzebnie, podstawową swobodę rynkową Unii Europejskiej. Brakowało w nich mocno zaakcentowanego odróżnienia fazy kwalifikacyjnej od fazy zasadniczej, na którą składają się z kolei rozgrywki grupowe i spotkania rozgrywane w systemie pucharowym. Kluby, które odpadają już w fazie wstępnej przywołanych rozgrywek, nie dysponują zazwyczaj w swojej kadrze zawodnikami zaliczającymi się do grona gwiazd najpopularniejszej na świecie dyscypliny sportowej. W tej sytuacji, w oparciu o nowe regulacje rozgrywek Ligi Mistrzów UEFA 2010/11 i Ligi Europejskiej UEFA 2010/11, nie będzie miało miejsca dokonywanie nagłych wzmocnień drużyn, niezgodnych z zasadą sportowego współzawodnictwa. Będą to, co najwyżej uzupełnienia kadr klubów toczących między sobą boje już w rundzie zasadniczej. Tak więc, przyjęte zmiany, które będą funkcjonować od nowego sezonu, nie rodzą absolutnie żadnych zagrożeń.
Dużym plusem nowych rozwiązań UEFA jest fakt, że od następnego sezonu, jeśli klub piłkarza zostanie wyeliminowany, a on do końca letniego okienka transferowego podpisze kontrakt z nowym klubem, to będzie mógł grać ze swoim nowym zespołem w europejskich pucharach. Nawet, jeśli zawodnik nie zdąży przejść do innego zespołu przed 1 września (koniec letniego okienka transferowego dla drużyn uczestniczących w LM i LE), będzie mógł zmienić drużynę w styczniowym okresie transferowym i grać z nią w Lidze Mistrzów i Lidze Europejskiej, w dalszej fazie tych rozgrywek. Oczywiście nie należy zapominać przy tym o pewnych obwarowaniach, które nadal zostały utrzymane w mocy. Przede wszystkim warto w tym miejscu uwypuklić zasadę polegającą na tym, że klub - uczestnik Ligi Mistrzów, Ligi Europejskiej może dokooptować do swojej kadry tylko trzech nowych piłkarzy podczas styczniowego okienka transferowego. A tylko jeden z nich może zagrać w pucharach, jeśli wszyscy trzej występowali wcześniej w fazie kwalifikacyjnej. Ponadto należy mieć na względzie to, że złagodzenie przepisów transferowych nie dotyczy piłkarzy, którzy wystąpili już w fazie grupowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europejskiej, o fazie pucharowej nie wspominając.
Niemniej jednak, zmiany w przepisach transferowych przyjęte przez Komitet Wykonawczy UEFA mogą wyjść tylko na dobre zarówno piłkarzom, klubom, ale także współzawodnictwu na poziomie europejskiej piłki nożnej klubowej.
Autor: qlqu
Komentarz autora:
źródło: fot. picapp.com; www.uefa.pl; www.curia.eu.int.;
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
26 marca 2010 r., 15:24:12
wyeliminowanie powtórzenia
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(26 marca 2010 r., 16:26:31)
Ciekawy artykuł, rzeczowy i świetnie napisany. Duży plus ode mnie.
1 - 1 z 1 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
20 stycznia 2010 r.
14 stycznia 2012 r.
2278
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat